Skrajności - co mi jest?

Hasiok.

Skrajności - co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Melankoliann 23 lis 2011, 19:13
Dotąd oscylowałam gdzieś pomiędzy zaburzeniami psychicznymi. Od niedawna coraz bardziej zdaje sobie sprawe z tego, ze zupelnie nie wiem co się ze mną dzieje... Sprawa wygląda tak: od paru lat kotłują się we mnie dwie zupełnie inne osobowości -> jednak czuję, że to wciąż ja, bo zawsze którejś z nich towarzyszy trzecia. I ta trzecia mówi, czasami jest w stanie patrzeć na to z boku, potrafi to ocenić (chyba) -> ale i jednocześnie zachowuje się wg sposobu myślenia pierwszej/drugiej. Jedna jest agresywna, olewnicza, bawi ja myśl o tym, że możnaby kogoś zabić, zadźgać.... No i bawi ją to wszystko co w zasadzie ważne dla bardzo wrażliwej i bardzo kruchej (czasami dziecinnej) drugiej. Jest to dla mnie straszne w konsekwencjach, bo pomimo ciągłej świadomości, robię rzeczy, z których jako jedna/druga albo się cieszę, albo rozpaczam i chcę się samoniszczyć (głównie to wpływ tej olewniczej na wrażliwą, na jej życie - np. wydalo mi sie zabawne zerwac z chlopakiem, bardzo zabawne i zrobilam to i czulam ulge... A potem naraz wróciła ta wrażliwa, dla której on był TAK BARDZO WAZNY) -> ale to bylo pare lat temu. Teraz coraz czesciej mam wahania nastrojow, albo czuje 2 przeciwlegle emocje jednocześnie...


Początkowo (z nazwy) podejrzewałam rozdwojenie jaźni, ale wykluczylam to, bo jak pisalam - mam ciągłą świadomość tego wszystkiego, jest we mnie jakby obserwator, ktos laczacy to wszystko .

Co to może być?
Ostatnio edytowano 23 lis 2011, 21:48 przez Lord Kapucyn, łącznie edytowano 1 raz
Powód: DUBEL
Podpisu niet.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 lis 2011, 12:50

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do