Wcale nie chcę żeby było jak dawniej...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wcale nie chcę żeby było jak dawniej...

Avatar użytkownika
przez linka 31 sty 2008, 11:33
Ostatnio doszłam do wniosku, że krokiem milowym do wyzdrowiena jest zdanie sobie sprawy, że tak naprawdę powrót do zdrowia i nowe życie nie powinno wyglądać jak to "sprzed" nerwicy/depresji.
Nawet jeśli wydawałoby się, że kiedyś było super, bo przecież byłam zdrowa, wszystko było fantastyczne i w ogóle kiedyś było super więc teraz będę dążyć do tego samego i wyjdę z choroby - BŁĄD!
Nawet jeśli było ok, to coś spowodowało nasza chorobę, nawet jeśłi to nie był czynnik zewnętrzny tylko coś w nas pękło, to zwykle na skutek oddziaływania na nas kogoś/czegoś co mąciło nam w życiu. Zwykle nie wiemy co to było i dlatego wydaje nam się że to my jesteśmy winni......
Ja już nie chcę takiego życia jak miałam przed chorobą, miałam troszkę czasu żeby je przeanalizowac, wiem, że to co kiedyś wydawało mi się ważne - wcale nie było istotne. Zdałam sobie sprawę, że wszystko ma wpływ na nasze zdrowie i psychiczne i fizyczne.
Bo nie chodzi o to, żeby było jak kiedyś tylko, żeby było DOBRZE, dobrze mi z samą sobą, dobrze z innymi........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez celineczka3 31 sty 2008, 13:23
Mam już od dluższgo czasu podobne refleksje do Ciebie linka656, też uważam ze nie ma sensu tęsknic za czymś co przecież musiało być niedobre bo doprowadziło do choroby (chodzi mi konkretnie o nerwice), nasza osobowość już dawno była chora ale jeszcze dawała sobie rade. Napad nerwicy to taki sygnał stop!! od naszej psychiki. Od tego momentu jeśli chcemy wyzdrowieć konieczna jest gruntowna zmiana sposobu myślenia>>>odnalezienie kłamstw w jakie wierzyliśmy przez całe zycie i rozprawienie się z nimi raz na zawsze. Człowiek który tak bardzo pozna siebie jak dzieje sie to u wiekszosci pacjentów z zaburzeniami lekowymi, na psychoterpii juz nigdy nie bedzie taki jak kiedyś...i ja wierze ze ta zmiana jest jak najbardziej korzystna:)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 31 sty 2008, 15:22
Ja na przykład nie chcę być taka jak przed rokiem, dwoma. Dziś zaczęłam porządkować swój pokój - i wywaliłam swoje wiersze jakie pisałam w okresie gdy miałam 12-16 lat. Nie jest dobrze kierować się przeszłością w takim kontekście.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 31 sty 2008, 18:22
Ja takie wielkie sprzatanie zrobilam miesiac temu wg zasady jak masz na biurku tak masz w glowie :D nie wiedzialam ze tej makulatury tyle bedzie. Stare kwiaty ziwedniete i inne smiecie.

A co do tematu to nie chce byc taka jak dawniej zmieniam wszystko. Choroba mnie wiele nauczyla, min podchodzic do wszystkiego z dystansem.Wietrze serducho , zamiatam glowe zarzadam remont generalny !:D
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 31 sty 2008, 19:15
A ja myślałam że tylko ja trzymam u siebie starocie... Wywaliłam stary, kurzący się żyrandol, będę musiała wywalić też kadzidełka (i tak ich nie palę ze względu na moje płucka), a stare książki dziecinne oddałam do osiedlowej biblioteki (przynajmniej tym podarkiem sprawiłam komuś radość).
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez linka 31 sty 2008, 23:20
Porządek w życiu dobrze zacząć od porządku w pokoju, ja też tak zrobiłam i choć lubię ten mój bałagan, to są rzeczy których trzeba się czasem pozbyć bo zawadzają....zupełnie jak w życiu, czasem wydaje nam się że nie damy sobie bez czegoś rady, a tu okazuje się że po wyeliminowaniu tego jest łatwiej.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez Pstryk 01 lut 2008, 00:22
linka656 napisał(a):czasem wydaje nam się że nie damy sobie bez czegoś rady, a tu okazuje się że po wyeliminowaniu tego jest łatwiej.

Amen :!:
Niestety 'porządek' oznacza zmiany, te zaś wiążą się z nowościami, nieznanym, niepewnym a efektem tego jest lęk.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 01 lut 2008, 01:02
bethi napisał(a):Niestety 'porządek' oznacza zmiany, te zaś wiążą się z nowościami, nieznanym, niepewnym a efektem tego jest lęk.



ale jesli te nowosci nastepuja ze swiadomoscia ze mozna cos zmienic na lepsze poprawic to niekoniecznie musi sie wiazac z lekiem , moze nawet dac nadzieje, to glupie ale za kazdym razem jak sprzatalam biurko uporzadkowalam mysli i znowu wierzylam ze wszystko mi sie w szkole uda .
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez .Tomek 01 lut 2008, 15:04
xCarmen napisał(a):ale jesli te nowosci nastepuja ze swiadomoscia ze mozna cos zmienic na lepsze poprawic to niekoniecznie musi sie wiazac z lekiem , moze nawet dac nadzieje

Osobiście się jeszcze z tym nie spotkałem :) Brak lęku i nadzieja jednocześnie. Nowości zmiany mogą nam dać jakąś nadzieję ale to zawsze zmiana, coś nowego czego skutku, efektu końcowego nigdy nie możemy być pewni. A to powoduje lęk. No ale jak Ty tak to odczuwasz to wspaniale :) Oby tak dalej :)

Tak btw. linka656, ładnie powiedziane w pierwszym poście :) Właśnie mi uświadomiłaś dlaczego nie chciałem wrócić do poprzedniego życia :) Chciałem nowego, ale nie zdawałem sobie z tego sprawy. Brawo. ;)

Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 01 lut 2008, 15:57
bethi właśnie dlatego przez wiele lat nie mogłam się zdobyć na większy porządek w moim pokoju - lęk. Teraz wiem że to był błąd, że właśnie aby przeszłość mnie nie hamowała, muszę zrobić miejsce dla teraźniejszości i przyszłości. Jaki jest bowiem sens trzymania u siebie dziecinnych rysunków...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Pstryk 01 lut 2008, 22:03
Skoro tylu z Was mówi, że porządek w formie fizycznej - miejsca, w którym spędzamy dużo czasu, takiego jak własny pokój - przynosi taką ulgę, to tłumaczyło by fakt mojego spadkowego samopoczucia i bezradności w ostatnim czasie... Nie jest to takie zwalanie winy na przedmioty :?: Jeśli nie, wówczas muszę zmienić planetę, bo na tej są same pamiątki z przeszłości :twisted: Notabene zimbabwe - jeśli dany przedmiot, taki jak choćby ten nieszczęśny dziecinny rysunek kojarzy mi się dobrze, to czy mimo wszystko powinnam go pozbyć się?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 01 lut 2008, 22:30
Ja nie chcę, żeby było jak kiedyś - bo ja mam moje problemy od kiedy tylko pamiętam - chociaż w ostatnich latach się nasiliły. Chcę je rozwiązać, a nie wrócić do momentu, kiedy były mniej uciążliwe. Prawdę mówiąc trudno mi wierzyć w możliwość zmiany- nie znam innych sposobów myślenia niż te zaburzone, więc nie umiem sobie wyobrazić, jak w ogóle można myśleć inaczej. Ale wierzę, wierzę chociaż wątpię, gdybym nie wierzyła, to bym już dawno rzuciła w cholerę tę całą bolesną psychoterapię.
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 01 lut 2008, 22:31
Jeśli dobrze Ci się kojarzy, to oczywiście nie musisz się go pozbywać. Natomiast mnie kojarzą się takie rzeczy wyłącznie ze złymi rzeczami mojego charakteru z przeszłości - pycha, zarozumialstwo, egoizm... Ale wśród tych rysunków z okresu gdy miałam 13 lat, znalazłam jeden, który dał mi dużo dom myślenia - na łące stoi grupa osób, w czerwonych ubraniach, a oprócz nich w granatowym pudełku siedzi postać ubrana na buro. Rzecz jasna, te osoby "czerwone" wesoło gadają na łące, a ta jedna osoba w pudełku siedzi i płacze. Pewnie już wtedy wiedziałam czym jest osamotnienie i niezrozumienie...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez .Tomek 01 lut 2008, 22:32
Brunhilda napisał(a):Ale wierzę, wierzę chociaż wątpię, gdybym nie wierzyła, to bym już dawno rzuciła w cholerę tę całą bolesną psychoterapię.

Nie masz wierzyć, masz wiedzieć, że wszystko jest w Twoich rękach :) Tak więc do roboty ;) Trzymaj się i powodzenia :)

Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do