Nerwica...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica...

przez Nuflon 07 lip 2016, 09:46
Witam wszystkich, jestem 20 letnim facetem, który od końca stycznia, bieżącego roku, boryka się z nerwicą, początkowo, był to zwykły lęk, w kościele podczas kazania (łomotanie serca, przyśpieszony oddech, zaburzenia wzroku i oczywiście ogromny strach) jako że wtedy moje życie było baaardzo daleko odsunięte od Boga, pierwsze co naszło mi na myśl, to opętaniee... i z takim przekonaniem żyłem przez kolejne 2-3 miesiące. Wszystko pięknie ładnie przyzwyczaiłem się już do tego strachu, ale potem przyszło coś takiego jak myśli natrętne, początkowo, coś w stylu bluźnierstwa wobec Boga, jego Matki, bałem się straszliwie, nie mogłem tego pojąć, gdyż nie myślałem tak, po prostu te myśli hasały sobie po mojej głowie, a ja lękiem nakręcałem je coraz bardziej. Potem nadeszły myśli typu, chcęę być opętany, chcę podpisać pakt z diabłem, będę praktykował okultyzm i wszystkie inne dziadostwa z tym związane, kolejne myśli dotyczyły samobójstwa, zabijania, możliwości ogólnego zwariowania i zrobienia czegoś okrutnego wobec innych, czy to rodziny, bądź zwykłej, przypadkowej osoby. Zawsze, gdy nadchodziły te myśli, wiedziałem, że to nieprawda, że jest to wbrew mojej woli i że nigdy tego nie zrobię, może z początku bałem się, że mogę być do tego zdolny, lecz potem uświadomiłem sobie, że jednak nie. Ostatnio doszły nowe, tym razem kompletnie dziwne myśli, że mogę być pedofilem, to jest już przegięcie, nie wiem ile w tym prawdy, ale czytałem, że jest coś takiego jak "sztuczne podniecenie" boję się jakiegokolwiek kontaktu z dzieckiem, niezależnie, czy ma tyle, czy tyle lat, po prostu boję się każdego, gdyż mam tylko jedną myśl, że zaraz się podniecę, dostanę erekcji i się okaże, że faktycznie mam takie zboczenie... owe sztuczne podniecenie podejrzewam, że już w moim życiu wystąpiło, o ile było ono sztuczne i teraz nie wiem co o tym myśleć, przecież zadając sobie w głowie pytanie, mój wymarzony partner seksualny ? odpowiadam - KOBIETA, na prawdę nie wiem co myśleć... ostatnio czułem ten sam strach, że mogę być.... tylko, że już nie w stosunku do dziecka, tylko do facetów... od razu pomyślałem sobie, że coś tu nie gra, dodam, że czując strach przed pedofilią, czułem to samo, gdy przychodziły natrętne myśli, o szatanie, facetach, czy o czymkolwiek innym... jeżeli ktoś miał podobne epizody w życiu, proszę o odpowiedź, dodam, że udałem się do psychiatry, dostałem leki i gdzieś w głowie wiem, że to tylko urojenia i choroba, ale zawsze pojawia się zwątpienie...

Pozdrawiam :smile:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lip 2016, 09:11

Nerwica...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 08 lip 2016, 09:56
Witaj Nuflon!

To, czego doświadczasz, to nie są urojenia. Urojenie należy do objawów wytwórczych. U Ciebie są to raczej natrętne myśli, które wynikają z nasilonego lęku, jaki odczuwasz. Stąd strach przed opętaniem, przed tym, że możesz kogoś skrzywdzić, że możesz być pedofilem albo dostać erekcji na widok faceta. Zauważ, że Twoje myśli dotyczą konkretnej tematyki - czy to religijnej, czy seksualnej. Jest to znamienne dla zaburzeń nerwicowych - uderzają w "strefy", które są dla człowieka ważne, w jakiś sposób istotne, delikatne, dyskretne, intymne. Bardzo dobrze, że poszedłeś do lekarza i podjąłeś leczenie. Obawiam się jednak, że same leki nie wystarczą. Zastanów się nad psychoterapią, podczas której mógłbyś się dowiedzieć, jak panować nad tego typu myślami, jak się nie nakręcać i nie analizować tych myśli, no i jak radzić sobie z lękiem. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do