nerwicowcy w związkach

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 16:44
Mój chłopak się nie przestraszył mojej nerwicy ;)
Myślę, że to zależy od kobiety i jej wrażliwości.

NN to nie takie straszne, nie krzywdzi się drugiej osoby, tylko siebie.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

Avatar użytkownika
przez sebastian86 29 sie 2010, 17:36
latwiej zaakceptowac dziewczyne z nerwica niz chlopaka bo taki stereotyp funkcjonuje ze chlopak ma byc podpora i wsparciem :)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 17:45
E tam. Są kobiety, które uwielbiają być tą mocniejszą stroną. A chłopak z nerwicą też może być wsparciem. Na kobiece problemy najlepszy jest facet, a taki wrażliwy jak nerwicowiec, to już w ogóle, bo i wysłucha porządnie, i wyprzytula i tez czasem razem popłacze. To jest piękne.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwicowcy w związkach

przez alibabka 29 sie 2010, 17:53
jest piekne,ale ja bym osobiscie nie dala rady z kims kto bylby taki wrazliwy jak ja i tylko bysmy bładzili w kolko. jednak czasem takie szarpniecie jest potrzebne
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
26 sie 2010, 21:18

Re: nerwicowcy w związkach

przez wrazliwy 29 sie 2010, 17:58
Nie jestem w związku, więc nie mam komu mówić o moich zaburzeniach.
Podobno wrażliwy facet w związku to zaleta - ale ja jakoś tego nie widzę...
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 17:58
Dlatego każda połówka jabłka powinna mieć wrażliwość nieco inaczej rozwiniętą i w inną stronę. Wtedy wszystko się ładnie zazębia, bo tam, gdzie jedno jest słabe, drugie jest mocne.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

przez wrazliwy 29 sie 2010, 18:21
marciatka, pod tym względem trudno trafić na odpowiednią połowkę.
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 18:28
wrazliwy, ech, jestem trochę idealistką. Ale wielu osobom jest trudno spotkać odpowiednią połówkę. Niezależnie od tego, czy mają ze sobą problemy, czy nie.

Ja swojego chłopaka spotkałam w takim momencie mojego życia, że już zdążyłam pogodzić się z samotnością. A tu nagle pach. I głupio przyznać, zastanawiałam się, czy przypadkiem nie lepiej żyje mi się samej. Jednak zaryzykowałam i jestem zadowolona.

A już straciłam wszelką nadzieję na miłość. Trzeba po prostu czekać i nie unikać ludzi.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

przez mikamika 29 sie 2010, 18:36
a ja jakos nie moge sobie wyobrazic, ze moge sie z kimkolwiek zazębiać :lol: Jestem wrazliwa, owszem i to bardzo, ale to wada a nie zaleta... Ja tez nie moge byc dla nikogo wsparciem ani radoscią. Jestem emocjonalną kaleką więc jakby mogl byc ktos ze mną szczęśliwy, raczej bylabym tylko klodą u nogi hihi
mikamika
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 18:37
mikamika, e tam ;p ja sobie myślę, że trochę też możemy dać innym.

Osoby z nerwicą mają pewne cechy charakteru, które są bardzo przydatne :)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

przez mikamika 29 sie 2010, 18:39
marciatka napisał(a):mikamika, e tam ;p ja sobie myślę, że trochę też możemy dać innym.

Osoby z nerwicą mają pewne cechy charakteru, które są bardzo przydatne :)


Np. jakie to cechy?
mikamika
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 29 sie 2010, 18:43
Zaznacze, że są to moje ososbiste spostrzeżenia i nie widziałam badań psychiatrów na ten temat ;p

Mamy dużo empatii, umiemy słuchać i obserwować (może dlatego, że siebie ciągle obserwujemy ;)), potrafimy często szybko zauważyć, że np komuś jest smutno. Kiedy komuś jest źle, od razu uruchamia nam się mechanizm "ojej, muszę mu pomóc". Jesteśmy sumienni, dokładni i delikatni.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

przez wrazliwy 29 sie 2010, 18:45
marciatka napisał(a):Trzeba po prostu czekać i nie unikać ludzi.


Czekać... po co czekać, lepiej robić swoje.
A żeby nie unikać ludzi - to się zgadzam, i to bez znaczenia czy to ma służyć szukania drugiej połówki.

Tak, znalezienie drugiej połówki jest trudne

marciatka napisał(a):
Mamy dużo empatii, umiemy słuchać i obserwować (może dlatego, że siebie ciągle obserwujemy ;)), potrafimy często szybko zauważyć, że np komuś jest smutno. Kiedy komuś jest źle, od razu uruchamia nam się mechanizm "ojej, muszę mu pomóc". Jesteśmy sumienni, dokładni i delikatni.e

Bardzo dobrze to określiłaś - pasuje w 100 % do tego opisu. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: nerwicowcy w związkach

przez mikamika 29 sie 2010, 18:52
marciatka napisał(a):Zaznacze, że są to moje ososbiste spostrzeżenia i nie widziałam badań psychiatrów na ten temat ;p

Mamy dużo empatii, umiemy słuchać i obserwować (może dlatego, że siebie ciągle obserwujemy ;)), potrafimy często szybko zauważyć, że np komuś jest smutno. Kiedy komuś jest źle, od razu uruchamia nam się mechanizm "ojej, muszę mu pomóc". Jesteśmy sumienni, dokładni i delikatni.


Co do pogrubionego sie nie zgodze ;-)
Mysle, ze teraz w cenie sa inne cechy np. towarzyskość, rozrywkowość, optymizm, przebojowosc etc.
Zreszta u kazdego nerwica ma rozne nasilenie.... nerwica nerwicy nierówna. Mi ona kompletnie sparalizowala zycie uczuciowe (i nie tylko uczuciowe).
mikamika
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do