Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

przez eksajter 29 paź 2009, 15:55
Witam.
Na forum jestem od dzisiaj i przyznam ze bardzo mi sie spodobało. Od ok. 5 lat choruję na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne czyli niefachowo mówiąc "nerwice natręctw". Moja choroba objawiała się natrętnymi myslami oraz wykonywanie jakis dziwnych czynności po kilkadziesiąt razy. Do tego dochodzilo wzdryganie kończynami, jakies wyginanie itp. Pisze że moja choroba "objawiała się" bo większość z tych objawów minęła lub jest sporadyczna wręcz niewidoczna. Wszystko dzięki temu, że postanowilem wziąść sie w garsc i próbowac wygrac z moja chorobą. W tym celu zapisalem sie do psychiatry i jakis czas chodzilem do psychologa. Ci ludzie uswiadomili mnie ze moje problemy to Z-O-K.

Bylem leczony lekami tj. RISPOLEPT a obecnie biorę TIAPRIDAL.

Przyznam ze te leki pomogly mi sie podnieść i sprawidz ze zycie stało sie lepsze. Ale leki to nie wszystko moi drodzy... wiele tez zalezy od nas samych i glownie od naszego odpowiedniego nastawienia do życia i znalezienie jego sensu.
Nasza choroba nie wzięła sie z nikąd. To życie nam ją zafundowało czyli problemy, nie powodzenia, traumatyczne przezycia. Do tego tez dochodza czynniki genetyczne, które sprawiły że bedąc w łonie matki juz bylismy skazani na "rozregulowany środkowy układ nerwowy"

Często ludzie cierpiący na "nerwice natręctw" zadają pytanie do innych, jak z nia walczyć jak ją leczyć??? Wszycy zamiast odpowiedziec na te pytanie opisuja tylko swoj problem.
Chciałbym zeby w tym temacie wypisywac w punktach wasze metody/sposoby leczenia zaburzeń kompulsyno -obsesyjnych inczej nerwicy natręctw.

Oto moje kilka sposobów, które pomogły mi zminimalizowac moje objawy, dzieki czemu moge normalnie żyć

1. Zapisalem się do psychiatry który leczył mnie lekiem RISPOLEPT a obecnie TIAPRIDAL. Do tego doszedl lek antydepresyjny. Efekt taki ze objawy ustały, chęć zycia i zapał wrócił. Ale to wszystko nie tylko dzieki leką!

2. Zmienilem podejście do życia. Stałem sie swoim własnym psychologiem. Popelniałem błędy po czym wyciągałem z nich wnioski i stawałem sie dzieki temu "mądrzejszy" bardziej doświadoczny. Co za tym idzie pewnośc siebie wzrosła.

3. Kolejny sposób to zaczęcie uprawiania sportu. Ja ogolnie od dziecka kocham go uprawiac. Gram w pilke i chodze na siłownie. Dzieki temu zmienia sie podejscie do zycia i problemów, poza tym wzrasta pewność siebie i czujes sie kims wartosciowym bo przebywasz w otoczeniu ludzi.

4. Słucham muzyki, która mnie uspakaja i relaksuje. Mozecie mi nie wierzyc ale niektóre piosenki mogą dać motywację do życia!

5. Należy zrozumiec i pogodzic sie z tym ze cierpimy na nasza chorobę i nie poddawac sie tylko z nia walczyc. Po za tym nalezy sie uswiadomic, że kazdy człowiek na cos choruje, wiec nie można robić z siebie ofiary losu tylko sie tym nie przejmowac i robic rzeczy np. podane wyzej :)


Podsumowując chce nadmienic, że prawdopodobnie nigdy nie bedziemy w 100% zdrowi ale mozemy walczyc z naszą dolegliwoscią i godnie żyć w sześcu i wsrod bliskich. Odpowiednie nastawienie i determinacja to bardzo duzo, tj. wczesniej wspominalem same leki to nie wszystko moi drodzy. Więc zacznijcie byc dla siebie profesjonalnymi psychologami.
I pamietajcie "co Cię nie zabije... to Cię wzmocni!!!"

Proszę o wasze wypowiedzi a szczegolnie wypisane w punktach sposoby radzenia sobie z nerwicą natręctw. To przyda się nam wszystkim.
Pozdrawiam Eksajter!
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

przez Rumun 31 paź 2009, 03:09
Witam !
Jestem nowy na forum.

Mam udane sposoby walki z natręctwami.
Zaciśnij zęby policz do dziesięciu i olej to
Zmień podejście do życia na optymistyczne hehehe :D
Olej to
Może się wydawać trudne ale jak se pomyślisz " dobra raz sie żyje " to naprawde pomaga . :D

Nie jestem nienormalny czy coś. Trza zdawać sobie sprawę że ta nerwica to pierdoła którą wymyślił zachodni człowiek.
Czy ktoś w Afryce martwi się o takie pierdoły tam trzeba po prostu przetrwać tam nikt nie słyszał o nerwicy.
Wogóle pomyśl se że nerwica natręctw do głupia nazwa . Albo pomyśl co by się stało jakby cię dziewczyna zobaczyła hehehe ^^
Nie ma co z siebie robić ofiary.

Ja tam jestem wesoły że nic mi nie jest i dobrze mi się powodzi. A nerwica hm ? jedyny problem na szczęście . A jeden taki błachy można mieć.
Podejście najważniejsze :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 paź 2009, 02:56

Re: Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

przez eksajter 31 paź 2009, 10:36
tak. odpowiednie nastawienie do życia łagodzi objawy nerwicy i mozna normalnie życ. pozdrawiam
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

przez Adaś2222 01 lis 2009, 19:37
Jestem zdania, że problemy życiowe czy coś nie mają wpływu na nerwice, problemy jak już jakieś są (oby nie było ich) to po prostu dają nerwicy pole do popisu. Moim zdaniem większości nerwicowców ma predyspozycje do nerwicy od małego dziecka. Ja już jako małe dziecko non stop płakałem, pamiętam nawet jak byłem mały mnóstwo natręctw itd itp. Po prostu to jest zaburzenie mózgu od urodzenia.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Nerwica natręctw - nasze sposoby jak sobie z nią radzić!

przez eksajter 02 lis 2009, 02:07
zgodzę się ze tez warunki genetyczne maja wplyw na wstępowanie u czlowieka nerwicy natręct. tzn. u tej osoby nie funkcjonuje prawidłwo ośrodkowy układ nerwowy. Ale problemy i traumatyczne przezycia tez mogą wywoływać pewne zaburzenia psychiczne. Chociazby ciągły stres, moze czlowieka silnego psychicznie po jakis czasie zlamac. Nikt nie jest z żelaza.
Również osobowosc czlowieka moze wplywać na to czy zacznie u niego występowac nerwica natrectw. Podatni są na nia chociazby "perfekcjoniści" którzy bardzo przejmują sie i biora do siebie porazki, również ludzie wrazliwi sa podatni na zalamania nerwowe i nerwice... wiec nie mozna powiedziec ze głownie genetyka ma wplyw czy nabawimy sie nerwicy czy nie. Czynniki zewnętrzne tez mają na to duży wpływ, czyli trumatyczne przeżycia i wielkie problemy życiowe. No coz to tyle, na koniec dodam ze musymy walczyc z naszą chorobą i uwierzcie mi ze naprawdę lecząc sie farmokologicznie i zmieniając nastawienia do siebie i życia mozna wiele zdzialac i polepszyc sobie życie. pozdrawiam
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do