Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez gość123456789 28 sie 2009, 11:17
Witam. Moim problemem są natrętne myśli na tematy pokrewne opętaniom. Często przychodzą mi na myśl rzeczy typu przejście na statnizm, opętanie itp. Tylko w przeciwieństwie do niektórych osób, nie czuję starchu, tylko lekkie napięcie. I w związku z tym pytanie: jeśli choruję na nn pod tym kątem a nie boję się tych myśli, lecz natrętnie one do mnie przychodzą, czy mogą się urzeczywistnić? Czyli czy np. mogę zostaś satatnistĄ mimo że od dziecka jestem katolikiem? Proszę o pomoc.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Adaś2222 28 sie 2009, 13:20
Sądzę, że tego typu myśli (że tam kimś zostaniesz) mogą tylko się urzeczywistnić wtedy, gdy na to pozwolisz. Od Ciebie zależy czy tego chcesz. Raczej to tylko obawa Twoja której się boisz dlatego masz na tym tle natętne myśli pojawiają się o tym dlatego, że jesteś katolikiem
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez gość123456789 28 sie 2009, 19:41
Proszę, niech ktoś jeszcze odpowie, bo zwariuję
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Data 29 sie 2009, 19:55
" Wierzcie w siebie niezależnie od tego, ile negatywnej energii ciągnie was w dół. Odrzućcie ją i pamiętajcie - będziecie tylko tymi, którymi chcecie być. "
Data
Offline

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Mafju88 29 sie 2009, 23:41
Żeby być tym satanista to byś musiał chcieć nim być, zresztą jakbyś chciał to byś szukał jakiś właśnie takich grup a nie pisał na forum o tym czy będziesz czy nie i tym bardziej nie pisałbyś, że zwariujesz od tego. Tez to przeżywałem i tez miałem momenty, w których miałem myśli ale emocjonalnie nie odczuwałem dużego lęku, tak jak mówisz lekkie napięcie. Ale później przeradzało się to w lęk przed tym czemu nie mam lęku jak o tym myślę i później wracało wszystko do normy, czyli znowu bałem się wszystkiego jak cholera. A szacunek do Boga masz, do swojej wiary i kościoła i to Ci sie nie zmieni z dnia na dzień, w takim sensie, że wierzący jesteś a za pare lat nie. Ludzie wierzą na ogół, tylko przestają chodzić do kościoła, bo im się poprostu nie chce. Nawet na takie negatywne zmiany potrzebowałbyś czasu to po pierwsze a po drugie tak jak mówiłem, musiałbyś tego chcieć. Wiem, że Tobie po przeczytaniu tego, ze to pierwsze trzeba chcieć, że trzeba szukać takich grup odrazu przyjdą myśli do głowy, czy przypadkiem nie będziesz chciał takich grup szukać albo czy przypadkiem nie chcesz zwatpić i nawet możesz odczuwać, że tak jest ale prawda będzie zupełnie inna i radze się wtedy starać zdystansować do własnych odczuć, to znaczy przezywaj sobie ten lęk emocjonalnie ale miej w głowie, żę to normalny stan w tej chorobie i uważaj to za objaw choroby, a nie realną chęć odejścia od kościoła. Albo poprostu zastanów się czym dla Ciebie jest Bóg, jakie miejsce on w Twoim życiu zajmuje i jak chciałbyś, żeby Twoja wiara wyglądała, bo być może tez przezywasz chwile zwątpienia chwilowe, które każdy ma, ale Ty ze względu na swój nerwicowy charakter przeżywasz to o wiele bardziej. To tak jakbyś siebie pytał czy jesteś patriotą. Co Ci z takich pytań skoro to pytanie samo w sobie jest puste. Możesz powiedzieć sobie, że jesteś a tak naprawdę, mogłeś w życiu nie zastanawiać się nad dobrem własnego kraju. Radzę poprostu bardziej się wgłębić w samego siebie i poszukać odpowiedzi czym dla Ciebie jest Twoja własna wiara.

A jak dojdziesz do wniosku(a prawdopodobnie dojdziesz), że wierzysz i przyjdą inne lęki to pamiętaj, że pedofilem, psychopata i innym zwyrodnialcem nie jesteś i to tylko objawy. To tak na przyszłość :D

Mam nadzieję, że trochę Cię uspokoiłem :) i polecam psychoterapie

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Aneta22 30 sie 2009, 02:17
a co z myslami "chorymi" mam na mysli te agresywne itd? od 9 miesiecy mam nawrót nerwicy ,potęzny.. wszystko wokół , kazda sytuacja wywołuje u mnie chore mysli , głownie ,że zrobie coś komuś, zabije itd na milion sposobów, czasem juz naprawde wydaje mi sie ,że jestem bliska obłedu ..i ,że to wcale nie sa natretne mysli tylko moje przekonania ,zamiary .. :/ to jest chore a ja nie potrafie sie od tego uwolnić.. czy te mysli moga sie urzeczywistnić???
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Mafju88 30 sie 2009, 10:47
Nie, te myśli też nie mogą się urzeczywistnić, pomimo tego wrażenia, iż chcesz to zrobić, że to nie natręctwa tylko realne zamiary i pomimo tego,, ż widzisz miliony sposobów jak to zrobisz. Często takie obawy przychodzą i później trzymają sie człowieka, gdy dowie się, żę jego myśli to nie realne pragnienia tylko natręctwa, wtedy się uspokaja i później, żeby tego się bać to trzeba poddać to w wątpliwość. To już taki urok zaburzonej osobowości ludzi z nerwicą, ale w chorobie to normlane, tylko cholernie męczące. Mogę Cię pocieszyć, że miałem identycznie, a teraz rzadko mam takie myśli, ale to po pewnym czasie (1,5 roku terapii) także zacznij się leczyć, jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś i napewno po czasie poczujesz poprawe :)

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez BGF 30 sie 2009, 11:54
Dokładnie, trzeba się leczyć a to pomoże nam myslec bardziej racjonalnie
BGF
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 maja 2009, 11:22

Re: Czy natrętne mysli mogą się urzeczywistnić?

przez Aneta22 31 sie 2009, 19:52
wszystko sie zgadza z tym ,że ja chorje od 5 lat i od 5 sie lecze. 2,5 rok brałam seroxat było swietnie, przestał działac i od 9 miesiecy jest nawrót .. kolejno stosowane leki , które nie daja żadnego rezultatu ..stad moja bezsilnosc :(
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do