Co jest prawdziwe?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co jest prawdziwe?

przez igor 01 sty 2008, 18:36
Pozdrawiam wszystkich na poczatku.Mam do Was pytanie-mam wiekszosc tych objawow ktore tutaj czytam od dluzszego czasu okolo roku ,ciagle mecza mnie jakies mysli ktore normalnie ktos obok nie jest w stanie zrozumiec np. ostatnio mam schize ze moje ciuchy zostaly nie wyplukane odpowiednio po praniu i ciagle wydaje mi sie ze teraz gdzie w nich usiade to miejsce jest zarazone,pozniej ktos przychodzi i usiada na tym miejscu wiec roznosi to dalej -tak wiec teraz nie jestem w stanie tego powstrzymac.Wczesniej zawsze gdy cos bylo nie tak np. ze sprzetem domowym wymienilem na inny lub zlikwidowalem mimo iz wszystko bylo wporzadku ale wystarczyl jakis blad np.uderznie i wydawalo mi sie ze juz nie jest z nim wporzadku azeby zabic te mysli to po prostu likwidowalem ten przedmiot-teraz jednak wymknelo mi sie wszystko z pod kontroli -boje sie ze juz zawsze bede w tym tkwil poniewaz musialbym wyczyscic i wyprac wszystko z czym sie stykaly te ciuchy.Prosze was o pomoc powiedzcie czy gdybym wzial jakies tablety to moglbym o tym zapomniec ?Do tego codziennie mam bole serca i rzadziej dretwienie lewej reki .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 sty 2008, 18:14

przez celineczka3 01 sty 2008, 19:30
No raczej tabletki na niewiele sie tu zdadza.O natręctwach nie można zapomniec>>je trzeba zrozumiec, a do tego potrzebna jest psychoterapia, którą gorąco polecam:D:DSama kilka lat meczylam sie z natrectwami i mowiac szczerze wielokrotnie dochodzilam do momentów krytycznych nie wiedzac czy jestem taka stuknieta czy chora.Ale w koncu cos drgnelo.Nie powiem ze jestem juz zdrowa ale jest coraz lepiej::):):):)Co do leków>>jesli jestes sobie w stanie poradzic bez nich to swietnie,ale jesli czujesz ze nie dajesz sobie rady to lepiej isc do psychiatry po jakies wsparcie.Sama korzystam i sobie bardzo chwale:):):):)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 03 sty 2008, 19:39
wiesz ja myślę ze masz natrectwa,najlepiej by było Gdybyś skontaktował się z psychiatrą i opowiedział to wszystko co Cię dręczy.Jeśli uda Ci sie trafic na dobrego lekarza napewno dobierze Ci odpowiednie leki które złagodz natręctwa.Ja z biegiem czasu nauczyłam sie ze najlepiej do natręcyw podchodzi na spokojnie.wiele osób poleca terapię---ja osobiście byłam na terapii dwa razy i na nic sie to zdalo---kazdy musi indywidualnie to rozpatrzac.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 04 sty 2008, 08:49
Ja też próbowałam dwa razy terapii i na nic sie to zdało jak to określiła
n-monika ale się nie poddałam i spróbowałam 3 raz >>z dobrym skutkiem:D:D:D:):):)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 04 sty 2008, 14:53
to gratuluje Calineczka3,ale każdy z nas jest inny---nie mozna na siłę doradz lub odradz komuś to co u nas poskutkowało lub nie---kazdy musi sam podjąc decyzje, ja po wielu latch leczenia-nieskutecznego zreszta-wrszcie trafiłam n wykfalikowanego lekarza i dopasował mi idealne leki.mimo ze mam swidomośc że może bedzie koniecznośc brania ich do konca życia---to trudno wazne ze znow czuje ze żyje a chyba o to chodzi nam Wszystkim.pozdrowionka :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez celineczka3 04 sty 2008, 15:28
Zgadzam się z Tobą n-monika, każdy musi sam podjąć decyzje.Napisałam o swoich przeżyciach związanych z terapią po to żeby dac nadzieję,że z tego da się wyjść inaczej niz tylko dzieki lekom bo na przyklad u niektórych leki nie dzialają na natrectwa tak jak u mnie.Przez kilka dobrych lat męczyłam się potwornie pomimo tego ze cały czas bylam na wspomagaczach, i tylko terapii zawdzięczam to kim jestem teraz:):)Pozdrawiam wszyskich bardzo serdecznie:):)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez n-monika 04 sty 2008, 18:06
zgadzam się.przepraszam Cię bardzo bo właśnie zdałm sobie sprawę że w ostatnim poście pomyliłam Twoj''nick'' :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

Avatar użytkownika
przez K. 04 sty 2008, 20:36
igor, hm .. ja mam jedno zdanie o lekarzach, ale może daruję sobie pisanie o tym.

Pomyśl - jeśli Twój mózg jest w stanie myśleć i wręcz wmawiać sobie, że te ubrania są brudne, to czy nie może tego odmienić ?
Oczywiście, że może.
Spróbuj sobie wmówić tym razem, że jest to czyste.
Banalnie brzmi prawda ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez igor 05 sty 2008, 09:09
dzieki za wszystkie odpowiedzi bede staral sie cos z nich wyciagnac.POZDRAWIAM
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 sty 2008, 18:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do