Nerwica a układ pokarmowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a układ pokarmowy

przez JKB 06 maja 2013, 21:06
Nerwica a układ pokarmowy

Od 10 lat mam problemy z układem pokarmowym. Chodziłem po lekarzach, robiłem badania usg brzucha, gastroskopie, sigmoidoskopie i wszystkie wzorcowe. Rok temu miałem problemy z polykaniem, zjadłem polowe posiłku i pózniej jedzenie stało mi w gardle. Po kilku tygodniach po zjedzeniu posiłku, pojawiły się nowe objawy - puchniecie żołądka i odbijanie się. Pózniej doszły skurcze żołądka. Diagnoza nerwica żołądka i nerwica lekowa. Leczenie sulpirydem + psycholog. Od lutego bez leków i wszystko było super, aż tu nagle pojawia się ten sam schemat co rok temu- problemy z polykaniem, pózniej puchńiecie żołądka, odbijanie się ,itd. Dzisiaj byłem u psychiatry i babka mówi ze trzeba znowu sulpiryd wziąć i przede wszystkim dobrego psychologa załatwić. Na koniec jednak powiedziała ze objawy zoladkowe mogą być od jelita grubego. Na poczatku sie stuknalem w glowe bo rok temu mialem to samo i 9 gastrologow nie widzialo problemu.Mam od 10 lat zaparcia i badalo mnie duzo gastrologow miałem sigmoidoskopie i wszystko było ok. Teraz siedzę i myśle czy nie mam np raka jelita grubego :( lekarz zamiast mnie podnieść na duchu aby bardziej mnie zdolowal. Czy z nerwicy mogą być zaparcia, odbijanie się ( 15-30 miut ciaglego "bekania") po wypicia wody, zjedzeniu czegokolwiek????
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nerwica a układ pokarmowy

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 06 maja 2013, 22:26
Takie odbijania, zaparcia, biegunki, gula w gardle oczywiście SĄ objawami nerwicy żołądka.

Powiem szczerze, bardzo wątpie, żebyś miał raka. Ja też bekam jak najęta po posiłkach, po wypiciu czegoś. I jest to na tle nerwowym. Nie nakręcaj się niepotrzebnie.

Nawroty choroby też nie są mi obce... :roll:

Proponuję powrót do leków i terapię. Innej rady nie ma. :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Nerwica a układ pokarmowy

przez JKB 07 maja 2013, 05:09
Widzisz ja nie neguje potrzeby brania sulpirydu i terapii. Wkurza mnie tylko to, ze problemy z układem pokarmowym mam z 10 lat. Chodziłem do lekarzy i wg nich zawsze była to nerwica. Dla pewności i za namowa lekarzy zrobiłem nawet 2 gastroskopie i sigmoidoskopie (teraz żałuje ze nie była to pełna kolonoskopia). I wszystkie badania wyszły dobrze, więc diagnoza NERWICA. Wziąłem lek i było wszystko ok. Nerwica wróciła więc idę do lekarza , znowu mi daje lek, ale dodaje ze to może być problem z jelitami grubym - polip, stan zapalny,itd. No więc cholera zaczynam się już gubic. Gastrolodzy mówią ze ok, a teraz inny lekarz mówi ze może nie ok. Nie chce znowu robić kolonoskopii , a znowu bez niej pewnie nikt mi nie powie stary daj sobie spokój to tylko nerwica ... Dlatego "kocham" naszych lekarzy , którzy leczą tak żeby do nich wracać i przynosić $. Tak na marginesie właściciel jednej z prywatnych klinik powiedział w przyjacielskiej rozmowie, ze kocha tych co czytają w internecie o chorobach. Są zdrowi tylko trzeba im przepisać przysłowiową wit c, a jak nie pomoże to zrobić szereg drogich badań. Tak więc zdrowy pacjent chodzi po kilka razy i za każdym razem płaci tak naprawdę za nic. To się właśnie nazywa kapitalizm, światem rzadzi kasa a dopiero pózniej jest cała reszta.

-- 07 maja 2013, 09:40 --

Byłem właśnie u znajomego gastrologa , specjalisty od badań endoskopowych i powiedział mi ze kolońoskopii nie mam co robić bo sigmoidoskopia była ok, mam nadkawsote z nerwicy i stad te odbijania. Powiedział ze leki od psychiatry są ok ale dorzuca ranigast i powinno być ok. Tak więc zaczynam leczenie nerwicy :)
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a układ pokarmowy

Avatar użytkownika
przez lutka 09 maja 2013, 10:15
nie musisz robic kolejnej kolonoskopii, bo to zupełnie nie potrzebne, poza tym im mniej inwazyjnych badan tym lepiej, robiąc kolonoskopie lekarz może uszkodzić jelito i wtedy będzie naprawdę prawdziwy problem, ja mam problemy gastryczne już ho ho, pojawiają się gdy nerwica puka do moich drzwi, należy rozpoznać objawy i nauczyć się je zwaczac, niestety u mnie jak już oswoje się z jednymi objawami, mój organizm wymysla inne, których nie znam i wtedy zaczyna się bieganina po lekarzach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Nerwica a układ pokarmowy

Avatar użytkownika
przez psycholog hubert 09 maja 2013, 15:57
Potrzebna jest Ci psychoterapia, głowa do góry :) wiesz co Ci jest i możesz działać :)
Jeśli macie do mnie jakieś pytania to można pisać do mnie na prv
Posty
36
Dołączył(a)
25 kwi 2013, 14:21
Lokalizacja
Świnoujście

Nerwica a układ pokarmowy

przez JKB 11 maja 2013, 16:40
W środę idę do psychologa podobno ma być dobry ... A drugi gastrolog powiedział ze to tylko nerwica. Szczerze mówiąc to już odpuscilem sobie to Nerwice i czuje się o niebo lepiej
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 26 gości

Przeskocz do