Nerwica lękowa - pytanie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 14:01
dziwne dla mnie jest to, że z jednej strony wiem, że nie jestem opętana, że to głupie myśli a z drugiej one same przychodzą do głowy za każdym razem kiedy zaczynam się bać lub dostaje ataku. Czy to nie początki schizofrenii lub czegoś podobnego? tak sobie wkręciłam to opętanie, że nie umiem inaczej tych ataków sobie tłumaczyć, dlaczego - skąd ten strach skoro nie mam się czego bać? co się ze mną dzieję podczas ataku, że chodzę otępiona, bez humoru, wybucham gniewem, boję się, że to nie nerwica.... Jak zasypiam w ciszy i usłyszę jakiś hałas, stuknięcie, puknięcie to mam prawie zawał, myślę, że coś złego się stanie, że to stuknięcie słyszę tylko ja... rany :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

przez Saraid 22 mar 2013, 14:09
Dorota20, tak jak tu piszemy nerwica potrafi czynić z naszymi myslami cuda ,zwłaszcza lęki ,niektóre natretne ,moze skup się na czymś aby nie mysleć stale jak się czujesz?oderwij mysli za wszelką cenę chociaz na chwile.
Saraid
Offline

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 mar 2013, 14:19
Nie, to nie schizofrenia, pisałam Ci o tym stronę wcześniej;) Absolutnie wszystkie Twoje objawy są typowe dla nerwicy lękowej, nic więcej Ci nie grozi.
Skąd strach, skoro nie masz czego się bać? To akurat nie jest trudne pytanie. Jesteśmy obdarzeni mechanizmami, które mają mobilizować nasz organizm do działania w razie potrzeby. Ale one czasami (zwłaszcza w tych czasach, nasz układ limbiczny jest trochę opóźniony) zawodzą i zaburzają pracę neuroprzekaźników bez powodu. A potem układ w mózgu odpowiedzialny za emocje po prostu przyzwyczaja się do reagowania w dany sposób na jakieś bodźce, na przykład gdy dajesz mu znać, że zaczyna się noc. To jest w ogóle świetna taktyka, przeczytanie choć kilku źródeł, dowiedzenie się jak wygląda cały proces odpalania reakcji lękowej. Wtedy zaczynasz naprawdę wierzyć w to, że nic Ci się nie może stać. Bo teraz to masz opinię kilku osób i najwyraźniej nie do końca kupujesz takie pocieszenie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 14:22
próbuje nie myśleć, czasami są 2-3 dni kiedy czuję się zdrowa, taka jak kiedyś, ale jak zostaję sama lub kładę się spać jest ciemno, cicho to znowu zaczynam głupio myśleć, że znowu nie zasnę, że coś się stanie jak będę sama... Chciałabym byc taka jak kiedyś, żyć normalnie nie bać się wszystkiego dookoła... czy to normalne, że nawet podczas filmu dostaje ataki? byłam w kinie aby troche się rozluźnić i musiałam w połowie filmu wyjść. Nigdy tak czegoś nie miałam, przeszkadzał mi hałas, było mi za głośno, nogi miałam jak z waty śliny przełknąć nie mogłam, trzęsłam się, dlaczego? nawet filmu z chłopakiem nie mogę obejrzeć bo nie mogę się skupić :( Czy to normalne, że każdy mały hałas przyprawia mnie o zawał? że boję się praktycznie wszystkiego? jak małe dziecko które nie może na chwile zostać samo?jestem tak wykończona, że gdy dostaje kolejny atak po prostu płacze, nie wiem jak sobie z nimi poradzić, dlaczego je dostaje. Na początku dostawałam pojedyncze ataki lęku, czułam się ok i nagle strach trwający kilka godzin a od jakiegoś czasu 24 na dobę czuję lęk który podczas ataku nabiera na sile podczas którego po prostu siedzę i płacze, czekam aż się skończy, jakbym traciła kontakt ze światem
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

przez Saraid 22 mar 2013, 14:25
Dorota20, w atakach lękowych różne rzeczy sie dzieją także się tym za bardzo nie przejmuj leki i terapia Ci pomogą pisze Ci to ktoś kto ma w tym długoletnie doswiadczenie.
Saraid
Offline

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 14:27
ja już mam dość, nie wiem ile to będzie jeszcze trwało, kiedy moje życie wróci do normy :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

przez Saraid 22 mar 2013, 14:30
Dorota20 napisał(a):ja już mam dość, nie wiem ile to będzie jeszcze trwało, kiedy moje życie wróci do normy :(

wierze,że masz dość ale minie im wiecej bedziesz nad tym pracowała i myślała pozytywnie tym szybciej.
Saraid
Offline

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 14:39
Witam jestem nowa czy moge prosić Was o pomoc?
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica lękowa - pytanie

przez Saraid 22 mar 2013, 14:43
paulita, jasne o co chodzi?jesli to leży w naszej mocy?
Saraid
Offline

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 14:44
Witam jestem tutaj nowa,nie mogę już znieć tego co ze mną się dzieje postanowiłam się tutaj zarejestrować napisać do Was. w niedzielę kończę 23 lata mam troje dzieci,jestem mężatką od 5 lat. Zawsze byłam osobą nerwową,ale to co stało się ze mną pod koniec 2012 roku przeszło wszelkie granice Opiszę to dokładnie w 8 miesiącu ciąży w listopadzie ubiegłego roku stało się coś takiego,że na chwilę straciłam wzrok w prawym oku,potem na chwilę zdrętwiała mi prawa dłoń,potem na chwilę zdrętwiał język - przy czym czułam otępienie od początku do końca,nie przejełam się tym wtedy pomyślama jestem zmęczona,dziecko uciska na jakieś nerwy,kolejny raz stało się to w dobe przed porodem, a następny w drugiej dobie po porodzie(być może przyczyną była silna anemia w ciąży,a jeszcze większa po porodzie). Gdy w 4 dobie życia najmłodszej córki byłyśmy już w domu po karmieniu około 5 nad ranem nagle wstałam z łóżka siadłam do komputera i zaczełam szukać wyrok objawy stwardnienia rozsianego - nagła panika-lęk obudziłam męża i poinformowałam go,że to co się działo to stwardnienie rozsiane panikowałam całe święta Bożego Narodzenia wszystkim do okoła mówiłam o moich przypuszczeniach,aż w końcu na jakiś czas to puściło,ale był we mnie ogromny lęk,że umrę do tego miałam lekkie bóle głowy w różnych miejscach tak jak by ukłócia,ale byłam w miarę spokojna,kiedy nagle pod zaczeły się mrowienia mrowiało mi podniebienie,język,usta,czasem czubek nosa...coś strasznego znów czytanie,znów panika i lęk,wtedy pomyślałam,że mam zakrzepicę,że uumrę...znów szukałam wszystko pasowało,nawet te objawy w ciąży kiedy jeszcze niczym się nie przejmowałam - to znów na jakiś czas ustąpiło, aż w końcu zaczęła robić mi się ciężka głowa z tyłu,okropieńtwo jak by była wypełniona czymś..przy tym jak drga powieka - takie uczucie towarzyszyło mi w nogach,dotego ból szyji jak by napięcie i ciągnąca prawa ręka...bóle kręgosłupa,aż w końcu przyszły uciski w głowie w potylicy,czasami na czubku głowy,ściskało mnie u nasady nosa,na polikach,w żuchwie,uczucie jak bym była na karuzeli ale z moją równowagą było ok,kolejny wyrok teraz twierdze,że mam jakiś guz w głowie lub nowotwór Byłam u psychologa,z którego zrezygnowałam,bo stwierdziłam,że negatywnie nastawia mnie do otoczenia(2 wizyty) prosiłam o pomoc lekarza rodzinnego,skierowanie do neurologa,byłam juz na wizycie w ten wtorek,obstukał stwierdził,że wszystkie odruchy prawidłowe,powiedział,że widzi,że u mnie dominuje lęk,dał nerwomax czy jakoś tak,żadnego skierowania na badania na np tomograf,czy u mnie w głowie wszystko ok. Rodzina ma mnie już chyba dość ciągle mówię o chorobach jakie mogę mieć,teraz guz ... ciągle o tym myślę,myślę,że jestem poważnie chora,że umrę,tak panicznie boję się co będzie z moimi dziećmi,zauważyłam że wypadają mi włosy,czasami jest mi niedobrze,nie mogę nic jeść,nie wiem co się ze mną dzieje,w domu wszystko zrobię,ale przy każdej wolnej chwili czytam co mi może być zastanawiam się gdzie szukać pomocy,żeby dali prawidłową diagnozę,nawet napisałam do wróżki,która napisała mi,że mam pilnie zgłosić się do lekarza i zbadać sobie głowę,że to powinno być szybko i równie szybko powinna być postawiona diagnoza i odpowiednie leczenie,po tym właśnie tydzień temu totalnie rozkleiłam się małżonkowi,wyłam z dobre 2 godziny,mokre ręce,ściskanie w brzuchu jak bym miała zwymiotować..coś trasznego. Powiedzcie mi co się ze mną dzieje,czy to wygląda na jakąś nerwicę czy ja na prawdę jestem poważnie chora... Na koniec powiem,że urodziłam córkę 18 grudnia zeszłego roku i w tym samym dniu a nawet o tej samej porze zmarł mój dziadek ...Proszę pomóżcie,przepraszam za taki nie ład chciałam wszystko dokładnie opisać,dziś i wczoraj równiez czułam jak by ból w oku...Zapisałam się do psychiatry ale nie wiem czy mi to coś pomoże,czy nie trzeba by było zrobić jakiś badań specjalistycznych by wykluczyć różne choroby... Z góry Wam serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź.
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 mar 2013, 14:50
Dorota20 napisał(a):próbuje nie myśleć, czasami są 2-3 dni kiedy czuję się zdrowa, taka jak kiedyś, ale jak zostaję sama lub kładę się spać jest ciemno, cicho to znowu zaczynam głupio myśleć, że znowu nie zasnę, że coś się stanie jak będę sama... Chciałabym byc taka jak kiedyś, żyć normalnie nie bać się wszystkiego dookoła... czy to normalne, że nawet podczas filmu dostaje ataki? byłam w kinie aby troche się rozluźnić i musiałam w połowie filmu wyjść. Nigdy tak czegoś nie miałam, przeszkadzał mi hałas, było mi za głośno, nogi miałam jak z waty śliny przełknąć nie mogłam, trzęsłam się, dlaczego? nawet filmu z chłopakiem nie mogę obejrzeć bo nie mogę się skupić :( Czy to normalne, że każdy mały hałas przyprawia mnie o zawał? że boję się praktycznie wszystkiego? jak małe dziecko które nie może na chwile zostać samo?jestem tak wykończona, że gdy dostaje kolejny atak po prostu płacze, nie wiem jak sobie z nimi poradzić, dlaczego je dostaje. Na początku dostawałam pojedyncze ataki lęku, czułam się ok i nagle strach trwający kilka godzin a od jakiegoś czasu 24 na dobę czuję lęk który podczas ataku nabiera na sile podczas którego po prostu siedzę i płacze, czekam aż się skończy, jakbym traciła kontakt ze światem


Kochanie, odpowiedziałyśmy Ci na te pytania wcześniej. To nie jest zupełnie normalne (czyli to zaburzone zachowanie, którego powinnaś się pozbyć), ale jak najbardziej naturalne dla osób z nerwicą lękową. Więc: zdarza się, nie grozi Ci nic więcej, da się to wyleczyć. I chcę się tylko upewnić- czy odpowiedziałyśmy wyczerpująco na wszystkie pytania z serii "czy to normalne, że...?":)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nerwica lękowa - pytanie

przez Saraid 22 mar 2013, 14:51
paulita, dobrze,ze zapisałaś się do psychiatry skoro wszystkie wyniki badań sa prawidłowe być może jest to stresowe.Nie nakręcaj się czytaniem w necie co Ci tez może być bo serio bedzie tylko gorzej.Urodziłas trójkę dzieci może organizm jest wyczerapny?brak witamin?snu?odpoczynku?
Saraid
Offline

Nerwica lękowa - pytanie

przez Dorota20 22 mar 2013, 14:54
Tak, dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pomoc. Najgorszą myślą i lękiem jest obawa o to, że coś zacznie się ze mną dziać... Że zacznę wariować, szaleć stracę kontrolę nad sobą, takie głupie uczucie w środku, strasznie irytujące, nakręcam sama siebie mysląc "jestem sama zaraz coś się stanie" lub jak leżę w łóżku "taka cisza, zaraz coś usłyszę, zobaczę, lampka zgaśnie itp"
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 mar 2013, 18:20

Nerwica lękowa - pytanie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 mar 2013, 14:57
Ok, a jeśli Ci znajdę jakieś dość przystępne badania lub opis przypadków pokazujący, że takie lęki jak Twoje, zwyczajnie się pojawiają, ale nigdy nie skutkują niczym poważniejszym, to przeczytasz? To powinno pomóc choć trochę na początek:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: milaczkad i 33 gości

Przeskocz do