zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 sie 2012, 13:59
Hej,

Dziwna sytuacja. Wczoraj spotkałem się z ze swoim kolega, który swego czasu dużo pił. Połtora miesiąca temu dostał ataku padaczki. W sumie nie widziałem go przez ten cały miesiąc. Z tym czasie zaczął zażywać jakieś leki. Wczoraj jak go zpbaczyłem to
zauważyłem, że bardzo się zmienił. Wcześniel był pełny energii, treaz jest strasznie zamulony po tych lekach. Sam mówi, że go otępiają. Szkoda chłppa. Nie wiem czemu, ale wczoraj w jego tworzystwie stalem zalekniony no i ciągnie się to do dziś.

No i mam dzisaj taki ciągly lęk wolnoplynący, a wroraj było super. Co o tym mysleć.

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sie 2012, 15:03
wieslawpas, Przejąłeś się jego sytuacją, tym jak się czuje i nieświadomie przejąłeś ten Jego widok, całą sytuację na siebie. Może myślisz, że z Tobą będzie podobnie jak z Nim?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 sie 2012, 15:19
Nie boje sie ze ze mna bedzie tak samo, po porstu nie jest taki jak byl kiedys...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sie 2012, 15:23
wieslawpas, To Ty się lękasz z uwagi na Niego czy na siebie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

zalęklem się wczoraj i trzyma mnie do dzis

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 sie 2012, 19:19
Hej, sam juz nie wiem o co tutaj chodzi. Często tak było ze jak spotkałem kogos chorego to byłem przez jakiś czas przestraszony chociaż nie bałem się że to może przeskoczyc na mnie. Teraz oglątam TV i staram sie uspokoić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do