Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

przez pilgrim 22 kwi 2011, 13:22
Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu problemu, z którym się borykam, a jego przypadek nadaje się do House’a. Może ktoś wie dokładnie co mi jest lub oferuje skuteczne leczenie. Błagam o pomoc i postawienie diagnozy. Każda rada każde dobre słowo, proszę. Jestem w rozpaczy na skraju załamania. Wręcz błagam o pomoc. Wierzę w ludzi i oczekuję od nich pomocy. Staram się przedstawić całą moją chorobę szczegółowo, w razie pytań proszę o kontakt mailowy aireshimself@gmail.com

Mam 20 lat, moje problemy zaczęły się w wieku lat 14. Zacząłem odczuwać wtedy pierwsze bóle w okolicy dokładnie jednego punktu zaraz pod sercem w okolicy żeber, dokładnie miejsce bólu zdiagnozowano jako ŻEBRO 9 W LINII SUKTOWEJ (na moje nieprofesjonalne oko, są to okolice przepony). Najpierw bolało tylko czasami np. przy dłuższym chodzeniu lub dźwiganiu, potem zaczęło boleć, co jakiś czas na krótkie okresy (mniej więcej 1-2 dni). W tym momencie ból odczuwam non-stop.(!)

Ból, który mi dokucza można scharakteryzować jako ucisk, który uniemożliwia mi wzięcie głębokiego oddechu, występuje tylko po lewej stronie, i nasila się przy wysiłku i stresie. Nie pomagają na niego żadne leki przeciwbólowe ( Ibuprom) czy przeciwzapalne (Nurofen)
Oprócz ból fizycznego, ból oddziałuje na moją psychikę- czuję się zmęczony, obolały, senny, otumaniony. To taka, krótka charakterystyka, później podam wszystkie objawy.

Od gimnazjum staram się znaleźć przyczynę tego objawu i wykluczyć wszystkie schorzenia.
Kilka razy byłem bardzo blisko rozwiązania. Jedynym leczeniem, które przynosiło trwałą ulgę była terapia manualna (metoda neuromobilizacji lub dla niedoświadczonych „nastawianie kręgosłupa”)

1. PONIŻEJ PODAJĘ LISTĘ WSZYSTKICH OBJAWÓW, KTÓRĘ UZNAJĘ ZA WAŻNE W MOIM ZCHORZENIU:

Objawy Przykręgosłupowe:

- Ból uciskowy punktów przy kręgosłupie, klatce piersiowej, szyi, w okolicy miejsca bólu
- Garbienie się
- Niewielka skolioza, nie przekraczająca progu, po którym uznawana jest za chorobę
- Przy dłuższym chodzeniu lub staniu ból pleców w okolicy lędźwiowej, ból nóg, miednicy
- Nabyte strzelanie w stawach (prawie już wyeliminowane)
- Ból i dyskomfort przy staraniu się nie garbić
- Ogólne poczucie napięcia barków, łopatek i szyi

Objawy przy żuchwowe:

- Ból uciskowy żuchwy, twarzy, okolicy oczodołów,
- Zgrzytanie zębami, zdzieranie zębów, dwa żeby ukruszone (zdiagnozowany BRUKSIZM)
- Oddychanie głównie przez usta, dyskomfort przy oddychaniu nosem
- Ślinienie się w nocy
- Napadowe migreny
- Chęć gryzienia czegoś cały czas

Objawy gastryczne:
- Uczucie przelewania powietrza, jakiś bąbelków w miejscu bólu
- Częsta zgaga


Objawy psychiczne:
- Uczucie zmęczenia
- Poczucie strachu, lęku wypływające z miejsca bólu
- Objaw bardzo nasila się przy wysiłku, przy spożywaniu alkoholu, stresie (nie przebiegnę więcej niż 1km)
- Poczucie nie dotlenienia
- Poczucie bycia wiecznie chorym (czuję się stary chociaż jestem młody)

Objawy inne:
- Pojawienie się tłuszczaka w okolicy kręgosłupa lędźwiowego, wycięty objawy nie ustąpiły.

2.SYLWETKA KRĘGOSŁUP

Szereg badań, które wykonałem odnośnie kręgosłupa:

RTG Kręgosłupa

- Pochylenie kyfozy piersiowej z bocznym skrzywieniem kręgosłupa z powodu skrócenia kończyny dolnej o około 1,5 cm.
Okazuje się, że mam nie równe nogi, jednak nieprofesjonalny pan ortopeda nie umiał stwierdzić czy z powodu przestawienia miednicy czy rzeczywiście jedna jest krótsza.

RTG Klatki Piersiowej

- Kręgosłup piersiowy RTG uchwytnych zmian patologicznych nie wykazuje

Badanie MR Rezonans Kręgosłupa Piersiowego:

- Badanie MR kręgosłupa piersiowego wykonane w sekwencji SE i TSE, w obrazach T1 i T2 zależnych uwidoczniło cechy zwyrodnienia krążków międzykręgowych Th4/5 , Th5/6, Th 8/9, Th 9/10, Th 10/11 wyrażone ich dehydrytacją i obniżeniem wysokości.
Nieznaczne przednie sklinowacenie trzonów kręgów w dolnym odc. Kręgosłupa piersiowego od Th8 do Th12. Towarzyszące guzki Schmorla. Pogłębiona kyfoza piersiowa.
Zmiany te mogą sygnalizować przebycie choroby Scheuermanna.
Poza tym trzony kręgowe o prawidłowej wysokości i sygnale.
Kanał kręgowy i otwory międzykręgowe bez cech stenozy.
Nie stwierdza się przepuklin jąder miażdżystych krążków międzykręgowych.
Rdzeń kręgowy bez zmian ogniskowych.
Badanie bez środka kontrastującego.

Badanie MR Rezonans Kręgosłupa Lędźwiowego:

-Badanie MRI wykonane w sekwencji SE, obrazy T1 i T2- zależne uwidoczniło w odcinku lędźwiowym kręgosłupa trzony i krążki międzykręgowe o prawidłowym sygnale i prawidłowej wysokości. Lordoza lędźwiowa zachowana, nieznaczna skolioza lewowypukła.
Niewielkie zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych w dolnym odc. Kręgosłupa lędźwiowego. Kanał kręgowy i otwory międzykręgowe prawidłowe.
Nie ma przepuklin. Stożek rdzenia prawidłowo położony, bez zmian ogniskowych.



Badanie CT Klatki Piersiowej ze wzmocnieniem kontrastowym

- Miąższ płucny bez zagęszczeń. Jamy opłucnowe wolne. Węzły chłonne wnęk i śródpiersia niepowiększone. W górnych blaszkach granicznych trzonów Th6- Th10 niewielkie guzki Schmorla. Poza tym dostępne badaniu części kostne bez nieprawidłowości

3. Inne wykonane badania:

Morfologia krwi

- Przedstawia się podręcznikowo. Jedyne wyjście ponad normę to PDW 63,5 H % (norma 40 – 60)

Badanie moczu

- Przedstawia się podręcznikowo

Echo serca:

- Nic nie wykazało.

USG jamy brzusznej:

- Mały kamień nerkowy

4. POSTAWIONE DIAGNOZY:

Problem z kręgosłupem:

Zaniedbany przez lekarzy ortopedów, którzy nigdzie nie kierowali, choć kręgosłup mógłby dawać takie objawy. Ortopedzi oczywiście powiedzieli, że trzeba z tym żyć i nic mi nie jest (wg. Mnie idioci nie lekarze). Być przyczyną jest nierówność nóg, miednica, skolioza lub staw żuchwowy. W końcu skierowano mnie do popularnego „kręgarza”, po jednym zabiegu wszystko postrzelało i wszystkie objawy ustały. Niestety potem znowu wszystko postrzelało, przy podnoszeniu ciężaru (żyłem bez objawów miesiąc) i objawy wróciły. Ulga po kolejnych mobilizacjach trwała coraz krócej. W końcu udałem się do dyplomowanego terapeuty manualnego, on stwierdził, że efekt nie był stały bo miałem nie równą miednicę, ją też „ „nastawił” potem nastawił kręgosłup jednak efekt trwał tylko około 2 tygodni. Ciągłe nastawiania trwały coraz krócej a kręgosłup strzelał już prawie przy każdej okazji. Gdy miałem duży stres postrzelał w taki sposób, że już więcej nie chciał się zmobilizować, a strzelanie było nawet przy najmniejszym ruchu. Na strzelanie lekarze zalecali ćwiczenia mięsni przy kręgosłupowych jednak to jeszcze wzmagało strzelanie. W końcu odpuściłem sobie z kręgosłupem. Dopiero pół roku temu znalazłem Ośrodek Terapii Manualnej w Modelu Holistycznym, gdzie byłem leczony jednak poprawa była bardzo nie wielka. Tam leczyli mnie w koncepcie odwrotnym do ortopedów, stwierdzili że mam za dużo napięcia i muszę je zredukować, a nie jeszcze napinać mięśnie. Tam nauczyłem się stabilizacji p. Stanisława Legockiego. Teraz kręgosłup strzela dużo mniej, praktycznie tylko jak się kładę ew. wstaję z łóżka. Być może to problem kręgosłupa. Być może dałoby się to wyleczyć, gdyby efekt terapii manualnej (mobilizacji) był stały. Może ktoś wie jak to osiągnąć. Tylko proszę nie mówić, że przez ćwiczenia fizyczne, bo ćwiczenia pogłębiają strzelanie i jeżeli dyplomowany terapeuta tak mówi świadczy to o jego niekompetencji.



Bruksizm:

Niedawno dowiedziałem się, u dentysty, że mam bruksizm i trzeba to leczyć. Objawy przy tej chorobie są prawie identyczne do moich (polecam artykuł http://www.vismaya-maitreya.pl/naturaln ... ction.html). Niestety wiedza polskich lekarzy na ten temat jest znikoma i leczą jedynie szyną, NTI która zapobiega jedynie zgrzytaniu i ścieraniu zębów.
Nie wiem gdzie się leczyć i co powinienem zrobić, jakie leczenie podjąć.

Problem z Psychiką:

Być może jest to problem z psychiką. Gdy pójdzie się do zwykłego lekarza, bez problemu powie, że to nerwica (fachowiec), a że nerwica ma milion objawów to może tak powiedzieć i że do psychologa z tym, on to wyleczy. Psychologia to zabawa dla tych co nie mają z kim pogadać ,a wsparcie zapewnia mi rodzina i przyjaciele. Chętnie znajdę psychologa, który ma na swoim koncie jeden przypadek wyleczenia z nerwicy, bez wspomagania lekami. Podejmowałem już wiele psychoterapii łącznie z biofeedbackiem i jedyne, co to wniosek, że zawód psychologa jest bezsensowny. Jeżeli się mylę to chętnie podyskutuje i zobaczę wyleczonych pacjentów.
Jeżeli psycholog umie wyleczyć to mam dla niego setki zainteresowanych klientów z forum (nerwica.com) nieskutecznie leczonych tak jak ja. I dziesiątki ludzi którzy popełnili samobójstwo bo nikt im nie umiał pomóc. Jeżeli chodzi o psychiatrów brałem takie leki (Xanax, Xanax SR, Propanolol, Cital, Coaxil, Mydocalm, Atarax i Milgamme) Jedyne co mi się udało to część objawów przeszła na około 4 dni, potem żadnych efektów działania. No może xanax dawał jakieś minimalne efekty po 3 tabletkach, ale z nim lepiej nie przesadzać. W tym momencie nie biorę żadnych leków, ponieważ dobór tych leków to szukanie po omacku, a ja wierzę, że jednak coś mi jest, a nie coś sobie wmawiam.


Inne diagnozy, schorzenia które dają podobne objawy:

- Tarczyca

- Refluks żołądka

Inne metody leczenie: Hipnoza (część objawów przeszła na 3 dni, dalej nie działało)

. Jedyne czego nie toleruje to oszukiwanie, więc proszę nie pisać o bioenergoterapii, akupunkturze czy homeopatii. Po prostu oczekuję na fachową pomoc i rozkładam ręce w swojej bezradności, oczekując na dobrą wolę.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 13:22

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez linka 22 kwi 2011, 13:27
To jest forum na którym nie ma ani jednego lekarza .....ty chyba żartujesz z ta diagnozą prawda :roll:
Jeśli oczekujesz fachowej pomocy to radzę iść do porządnego szpitala i zrobic komplet badań i odwiedzić kilku specjalistów w tym psychiatrę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez Pinkii 22 kwi 2011, 13:29
Ale tutaj nikt Ci nie wystawi diagnozy. Byłeś u psychiatry? Co on na to? I co na te Twoje wszelkie dolegliwości mówili lekarze?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez Korba 22 kwi 2011, 13:45
hehe, każdy z nas chciałby być przypadkiem dla House'a. no może powiem za siebie - ja bym chciała, przy moich dolegliwościach i braku diagnozy.

pilgrim, powiem coś, co może Cię rozczaruje - na tym forum nie ma House'a :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez Adamo 22 kwi 2011, 14:30
A można coś zasugerować? Moim, niemedycznym okiem:

1. Wygląda na zaburzenia związane z przekaźnictwem cholinergicznym: Amitryptylina!
2. Spirometria do zrobienia.
3. Tarczyca na pewno do sprawdzenia.
4. Nerwica do sprawdzenia
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez linka 22 kwi 2011, 14:40
Adamo, mówiłam coś na ten temat.... przestań ludziom wciskać leki i ustalać dawki...na Boga....bierzesz odpowiedzialność za swoje porady?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez Adamo 22 kwi 2011, 14:48
W sensie, żeby zapytać o te sprawy lekarza. Ok, już nie piszę w ten sposób.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 kwi 2011, 23:01
To ja też coś zasugeruję.

Też miałam ciągłe uczucie niedotlenienia, lekkie migreny, oddychałam przez usta, chociaż nos niby był odetkany. Na MRI głowy wyszło mi zapalenie zatok. Nie leczyłam tego, bo uznałam, że przejdzie samo. W międzyczasie faktycznie przeszło, bo okazało się, że w uszczelkach na plastikowych oknach zalęgła się pleśń. Z daleka niezauważalna, ale po bliższym przyjrzeniu była widoczna. Także sprawdź czy nie masz zapalenia zatok i posprzątaj dokładnie sypialnię. Prewencyjnie popsikaj okna środkiem przeciwpleśniowym (do nabycia w sklepach chemicznych, w spray'u ok. 13zł). Nawet małe zarodniki pleśni wytwarzają szkodliwe mykotoksyny, które wpływają na nasze samopoczucie. Zerknij jeszcze za kaloryfer - czy nie ma tam ogromnej ilości kurzu (roztocza!), pleśni lub innych grzybów. Posprawdzaj też inne zakamarki.

Zrób też testy alergiczne. Możliwe, że po prostu masz na coś uczulenie i daje ono takie właśnie objaw - nieżyt nosa, skutkujący niedotlenieniem i zapaleniem zatok.

Druga sugestia to wizyta w Poradni Leczenia Bólu w Twoim mieście. Powinni dać Ci coś silniejszego niż Ibuprom i skierować na jakieś zabiegi fizjoterapeutyczne. Może do kręgarza?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Przypadek z House'a, brak diagnozy, kręgosłup, oddech.

przez janekr32 02 sie 2012, 20:35
Bardzo profesjonalnie opisałeś swoje dolegliwości. Jeśli chodzi o objawy bólowe kręgosłupa i pogorszenie postawy to odpowiedź na swoje dolegliwości masz napisaną w rezonansie: "Towarzyszące guzki Schmorla. Pogłębiona kyfoza piersiowa. Zmiany te mogą sygnalizować przebycie choroby Scheuermanna." Nie jestem lekarzem, ale na jej temat wiem prawie wszystko; Tyle ile podają źródła w internecie (łącznie z literaturą fachową, którą tutaj znalazłem, oraz liczną korespondencją ze specjalistami). Co do pozostałych objawów to problemy psychiczne z tym związane też są tej przyczyny; czyli to co napisałeś brak chęci do życia, ciągłe zmęczenie (to tylko uczucie bo w rzeczywistości nie zabiera energi witalnej) itd. Reszta objawów nie musi być z tym związana. Na to pytanie odpowie Ci Neurochirurg. Tutaj tylko jedna uwaga. Zanim pójdziesz do takowego zorjentuj sie ze jest najlepszy w twojej okolicy. Uwierz mi że żałuje tego że zbyt późno trafiłem na odpowiednią osobę. Wszędzie pełno patałachów. Pamiętaj że tutaj możemy teoryzować, i każdy może ci podać 1000 różnych przyczyn. Musi cię ktoś zbadać!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sie 2012, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do