nerwica serca??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 21:22
Powiedzcie mi czy typowe jest dla nerwicy pobolewania w okolicach serducha i w ogole taki ucisk-oslabienie w piersiach i uczucie braku powietrza jakby ciagle bylo go za malo chociaz oddycham no i wiadomo niepokoj ale najgorsze sa te bole takie sercowe i mnie od razu tez zoladek boli to tak meczy czasem ze nie moge uwierzyc ze to nerwica jest a jak to mam to czuje jakbym miala zawal dostac i boje sie ze nie zdaze do szpitala i cos mi sie stanie... co na to poradzic?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: nerwica serca??

przez Freddie Mercury 23 lut 2010, 21:25
nie panikować bo to zapewne nerwica w klasycznym wydaniu 8)
Freddie Mercury
Offline

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 21:47
serducho juz mialam badane pare razy i kilka razy ekg i echo serca 2 razy wiec wiem ze wszystko z nim w porzadku . Wkurza mnie tylko to ze kiedy sie to pojawia to pomimo tego ze wiem ze z sercem okey to samo takie myslenie nie pomaga i to nie przechodzi. Dopiero jak sobie wzielam takie kropelki na uspokojenie to troche pomoglo.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 21:50
Kn24, mi od nerwicy pojawiła sie tachykardia, czyli okropny ból i tętno powyżej 350 na min. skoro badania ci wyszły OK to nie ma sie czym przejmowac.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 21:52
mialas tak wysokie tetno?? i nic Ci sie nie dzialo? samo przeszlo czy jakies leki bierzesz? ja mialam najwieksze 150 to myslalam ze zejde tak mi serducho walilo i myslalam ze zaraz zemdleje tak mnie to oslabilo.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 21:53
Kn24, traciłam wtedy przytomność na srodku ulicy jak mnie złapało. teraz jestem po operacji i jest juz OK.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 21:55
no to niezle i az sie nie chce wierzyc ze takie rzeczy od nerwicy...ja doraznie mam na tachykardie metocard. Ale licze ze kiedys nie bede musiala tego brac i samo przejdzie. Co najsmieszniejsze takie akcje spotykaja mnie kiedy nie mam zadnego wysilku tylko np spie w nocy a kiedy cos robie to jest okey.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 21:57
to jest własnie "urok" tachykardii :mrgreen:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 21:58
a najlepsze jest to jak lekarze na pogotowiu mowia mi " ze to nic powaznego" a Ty ledwo zyjesz...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 21:59
nie chcę cie straszyć ale przez takie "nawalanie" serce sie starzeje więc trzeba sie tego pozbyć. ja brałam betablokery na serducho. betalock zoc
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 22:02
wiem wlasnie i to mnie najbardziej martwi i licze ze jakos z tego wyjde a Ty oprocz takich tabletek bralas jakies od lekarza na nerwice? bo slyszalam ze takie leki co przepisuje psychiatra tez na to pomagaja. No a zwykle tlumaczenie ze to tylko nerwica na to nie pomaga... choc ja mam tak ze u mnie potrafi szybko serce przyspieszyc a pare minut pozniej juz jest normalnie.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: nerwica serca??

przez niewidoczna 23 lut 2010, 22:04
ja mam nerwice serca tylko lekarze mówia ze to taka potoczna nazwa, jak masz tylko takie klucia to nerwy i nic wiecej, jakies zmartwienia itp
ja po gwałcie dostalam arytmii w postaci dodatkowych skurczy i czestoskurczy nadkomorowych, robilam badania, serducho zdrowe, holter pokazal to co wczesniej napisalam
doraznie biore leki
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lut 2010, 21:38

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 22:04
Kn24, zanim dowiedziałam sie, ze to od nerwicy to było juz po sprawie. wiem tylko, ze np. ginekolog nie przepisze ci w takiej sytuacji tabletek antykoncepcyjnych...
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: nerwica serca??

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lut 2010, 22:07
eh nawet nie chce brac takich bralam 2 lata tabletki anty , niedawno zreszta urodzilam tzn 9 miesiecy temu, a co najlepsze to ciaze dobrze znosilam oprocz wlasnie tachykardi ktora wtedy nie byla na tle nerwowym tylko przez zwiekszona prace serca i jakos dalam rade do konca ciazy choc skonczylo sie na metocardzie a potem po porodzie bylo chwile spokoju i sie zaczelo ale teraz na tle nerwowym czasem wystarczy ze tylko o tym pomysle szczegolnie w nocy...dlatego z metocardem przy boku czuje sie bezpiecznie, ale z drugiej strony nie chce w wieku 25 lat brac tabletek na serducho do konca zycia wiec chcialabym jakos z tego wyjsc...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do