witajcie..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

witajcie..

przez stardance 25 paź 2009, 20:07
postanowiłam w końcu udzielić się na jakimś forum... nie wiem czy mi to pomoże ale na pewno otwarcie się przed kimś da mi ulgę.. nie potrafię nikomu powiedzieć o moim problemie bo nie chce zeby ktos wzial mnie za jakas wariatke.. w swoim zyciu zauwazylam wiele problemow ktore zdecydowanie maja podloze psychiczne.. nie wiem czy to choroba... i jestem prawie pewna ze boje sie tego slowa.. zreszta boje sie wielu rzeczy.. moje lęki są ciągłe.. boję się kiedy w autobusie musze wstac, boję się wzroku ludzi.. ostatnio zauwazylam tez ze boje sie opuszczac dom... kiedy jestem poza nim..dostaje bólów brzucha, wmawiam sobie że chce mi się wymiotować że zaraz coś mi sie stanie.. tylko w domu czuje sie bezpiecznie i pewnie.. boje sie związać z kimś. Podobno jestem niezwykle atrakcyjna, wielu facetow wykazuje zainteresowanie mna.. ale ja czasami mam wrazenie ze nie mam uczuc.. bo jeszcze nigdy sie nie zakochalam i obawiam sie ze to uczucie zawsze bedzie mi obce.. Te wszystkie leki ktore mi towarzysza mam wrazenie ze maja swoje przyczyny.. maja zwiazek z moim dziecinstwem i przezyciami z tamtego czasu... boje sie ze te wszystkie lęki które mi towarzysza beda co raz silniejsze i przestane dawac sobie z nimi rade.. ze wezma nade mna gore i wtedy juz nie bede potrafila sobie poradzic.. w domu wszyscy juz ze mna nie wytrzymuja.. mam napady kiedy wybucham, krzycze, wszystko mnie denerwuje.... teraaz chyba czuje sie lepiej.. kiedy wylalam z siebie choc czesc tych meczarni.. licze na zrozumienie.. pozdr..

zapomnialam dodac, mam na imie Ewelina i mam 17 lat.. pozdr. ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 paź 2009, 19:59

Re: witajcie..

przez xhanna 25 paź 2009, 21:29
hey, ja tez jestem tu nowa :)

co do Twoich problemow, to moim zdaniem najlepiej jest komus o tym powiedziec... Niekoniecznie rodzicom, ale najlepszej przyjeciolce, czy komus, komu ufasz. Jesli jestes rownie bliska tej osobie, to zrozumie, ze takie objawy, to nie tylko Twoje wymysly, ale autentyczna choroba.
Ja mam o tyle dobrze, ze mam bardzo wspierajacych mnie rodzicow i zawsze jak mam atak nerwicy to wiem, ze moge do nich zadzwonic, czy cos...
Jak sie zle czujesz wychodzac z domu, to wiem, ze to dziwnie zabrzmi, ale musisz wychodzic wiecej ;) Ja codziennie przed wyjsciem do szkoly, do kina, do sklepu sie zle czuje (jest mi niedobrze), ale wmawiam sobie ze i tak musze tam isc, wiec to uczucie mnie nie zatrzyma i pozniej mija. :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2009, 21:15

Re: witajcie..

przez stardance 25 paź 2009, 22:03
przy tym jeszcze mam dziwne natręctwa... jak jadę samochodem i widzę że ulica jest popękana to mysle sobie ze samochod musi je przeskoczyc.. albo jak bylam mlodsza to jak cos mowilam to jednoczesnie myslalam sobie jak to pisze na klawiaturze w komputerze,, ktora literke wciskam.. wiem ze to moze smieszne ale czasami sobie juz z tym nie radzę...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 paź 2009, 19:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witajcie..

przez polakita 26 paź 2009, 11:55
Stardance, masz bardzo typowe objawy, poczytaj sobie to forum, bardzo dużo ludzi ma właśnie takie objawy nerwicy lękowej (twój pierwszy post) i nerwicy natręctw (drugi post). I tak jak piszesz, niestety jeżeli się nie weźmiesz za to, to może się pogorszyć, nie chcę cię straszyć - może się też polepszyć, ale lepiej żebyś poszła do lekarza lub przynajmniej do psychologa, może masz w swoim pobliżu jakąś młodzieżową poradnię to powinno być za free.
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości

Przeskocz do