Męczenie zwierząt

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Męczenie zwierząt

Avatar użytkownika
przez ketjow 11 paź 2009, 13:34
Witam tak jak w temacie czy słyszeliście coś o meczeniu zwierząt atak furi i meczenie psa ogolnie sprawianie przyjemności z tego a potem wyrzuty sumienia i wkręcanie sobie że teraz nerwica sie pogłebi
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Męczenie zwierząt

Avatar użytkownika
przez linka 11 paź 2009, 14:43
Nigdy o czymś takim nie słyszałam...........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Męczenie zwierząt

przez sebcio 11 paź 2009, 15:56
ketjow, czy ten problem dotyczy Ciebie???
Ile masz lat???
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Męczenie zwierząt

przez man7i 11 paź 2009, 17:16
miałem coś takiego jak piszesz jak byłem dzieckiem ale na szczęscie mineło po krótkim czasie... dokładnie to samo... i później wyrzuty sumienia...
man7i
Offline

Re: Męczenie zwierząt

przez magdalenabmw 12 paź 2009, 18:55
Nie slyszalam o tym, ale jesli tak macie to idzcie szybko do psychiatry bo gdybym na trafila na takiego czlowieka ktory przy mnie meczy zwierze to chyba bym go zabila :shock: Serio - to chore. I powinno sie szybko leczyc.
magdalenabmw
Offline

Re: Męczenie zwierząt

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 17 paź 2009, 21:05
kurcze,to chyba cos nie tak
jak mialam pierwszego psa a bylam wtedy jeszcze zdrowa to w ataku zlosci czy furii zdazylo mi sie go kopnac.no a potem go tulilam i lecialam do weterynarza.
z drugim psem tez tak chyba sie zdazylo-wtedy bylam juz chora
teraz mam psa i kota i napewno zdarzylo mi sie rzucic kotem-gdzie - nie pamietam
co do psa to czesto na niego krzycze jak jestem z jakiegos powodu zla
i teraz wlasnie sobie uswiadomilam ze nigdy nie wiazalam tego z choroba i nie wiem czy powinnam czy nie
szok,sama siebie zaskoczylam i zniesmaczylam
i prawie znienawidzilam
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Męczenie zwierząt

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2009, 21:46
dzidzius22, nie obraź się, ale po tym co napisałaś nie chciałbym cię poznać :roll: ....jak można tak dręczyć zwierzęta....kopnąć psa....rzucić kotem....dla mnie to nie do przyjęcia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Męczenie zwierząt

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 17 paź 2009, 22:04
a nie pomyslalas ze ja paskudnie sie z tym czuje?
ze moze to nie ja a choroba?
ze cos w tym nie tak skoro nie pamietam wszystkiego do konca i dopiero ten temat uswiadomil mi ze cos takiego sie zdazylo?
ze w dobrej wierze otwarcie przyznalam sie do tego i zostalam od razu zlinczowana?
dzieki
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Męczenie zwierząt

przez Ridllic 17 paź 2009, 22:10
dzidzius22, wyżej napisałaś ze byłaś jeszcze zdrowa tak tylko zauważam , no nie będę oceniał nie moja sprawa ale zwierzaki to nie ludzie którzy maja inteligencje albo mecząc zwierzęta jej nie maja :!:
Ridllic
Offline

Re: Męczenie zwierząt

przez sebcio 17 paź 2009, 22:12
dzidzius22, ja tez czuje sie chujowo, ale nigdy nie zdazylo mi sie udezyc Bolusia, jest na moim avatarku
sebcio
Offline

Re: Męczenie zwierząt

przez magdalenabmw 17 paź 2009, 22:28
To ja sie przyznam ze moj kot pare razy ścierką przez tyłek dostal ode mnie ale ile mozna krzyczec i prosic aby zszedl laskawie ze stolu gdzie lezy moja kolacja :x :evil:
Czasem poprostu trzeba zeby wychowac, ale nie mocno tylko zeby poczul ze tak nie wolno i zeby zapamietal ze to co robi jest złe i wiaze sie z czyms niemilym (ścierka w przypadku mojego kota ;) )
Ale nigdy bym go nie rzucila czy cos co by go zabolalo naprawde, psy tez mialam i nie wyobrazam sobie kopnac go. Moj ojciec raz kopnal mojego wilczura jak sie wkurzyl na niego i pamietam ze tydzien sie do niego nie odzywalam.

Niewiem czy takie zachowania mozna laczyc z nerwica. Mam nerwice, czasem mam zly humor, wyzywam sie na wszystkim dookola ale to nie usprawiedliwia mojej agresji (jesli czasem taka przejawiam/moge przejawiac).

Jesli macie problem z meczeniem zwierzat to radze szybko udac sie na leczenie bo to obrzydliwe.
magdalenabmw
Offline

Re: Męczenie zwierząt

przez wovacuum 17 paź 2009, 22:36
no tak Magdzia,moje koty rowniez zarobily scierkà w tylek :smile: i to nie raz :smile: za przebywanie na stole,ale chyba wszystkie koty tak majà.natomiast nie rozumiem agresji w stosunku do zwierzàt typu rzucanie,kopanie jezu co to? :shock: lepiej talerzami porzucac albo czyms tam :smile: no.
wovacuum
Offline

Re: Męczenie zwierząt

przez fobia 17 paź 2009, 22:47
ja tez mam psa, jest jeszcze mlody i glupiutki, czasami zdarzy mi sie na niego denerwowac, dostanie tez przez dupsko ,ale to tak tylko delikatnie zeby wiedzial ,ze to co akurat robi jest zle ale nawet przez mysl mi nie przyszlo zeby go kopnac! mysle,ze to co opisujesz,ze zucasz kotem i kopiesz psa a pozniej tego nie pamietasz to po prostu furia, atak szalu , ktory wyladowujesz w ten sposob- dlatego jak juz dasz upust swojego gniewu to masz wyrzuty sumienia! powinnas udac sie do lekarza bo to nie jest normalne...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Męczenie zwierząt

przez wovacuum 17 paź 2009, 23:09
moze dostanè ostrzezenie albo cos,ale myslè jak ktos wyrzywa siè na niewinnych futrzakach to jakis jest bardzo ,nie tak ,cholera,bardzo :shock:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do