Nie wiem co robic..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie wiem co robic..

przez kamyszolina 20 sie 2008, 21:16
Witam, jestem tu nowa...
Mam do Was prośbę...może jako osoby obeznane z tematem możecie podpowiedzieć co mi dolega.
Zawsze byłam osobą dosć nerwowa (choć bardzo odważną). JEst kilka spraw, które w osttanim czasie sie nasiliły i utrudniaja mi życie. Dokładniej:
1. Mam jakis dziwny paniczny lęk przed końcem świata, wojną, wichurami... i tak od dawna.Gdy teraz słyszę o groźbach Rosji na Polskę w jednej chwili boli mnie brzuch, zadaje meżowi setki ciągle tych samych pytań "a co wtedy, a kiedy, a jak a czy...."

2. I ta kwestia, która najbardziej mnie w tej chwili nurtuje- mieśnie. ok 2-3 lata temu pierwszy raz poczułam,że muszę koniecznie naciągać i napinać różne partie mieśni. W jednym dniu, gdy byłam po baaardzo stresującym okresie dostałąm wręcz ataku..musiałam ciagle napinać mięśnie czoła. rozciągać usta, napinać/rozciągać mięśnie nóg, itd.itd. Do tego dołożyło się to,że trudno mi sie oddychało bo wydawało mi sie że krtań i język są sztywne. Miałam przy tym tez uczucie braku powietrza, choć bralam je głęboko to miałam wrażenie,ze nie dochodzi do płuc.Pojechałam na pogotowie a tam...lekarka zbadala i stwierdziła że to z nerwów.Wszystko mineło w jednej chwili. Od tego czasu koniecznośc napinania mięśni pojawia się w zwykłych momentach,ostatnio codziennie,wieczorem gdy siedzę i ogladam tv poprostu muszę ciągle napinać/rozciągać... przy tym również jest to uczucia braku powietrza...Mam trudny okres, probuję dostac się na wymarzone studia,dziecko,praca,kłótnie z meżem... Dodam,ze w ciągu dnia, gdy jestem aktywna nie zauważam tych problemów. Czy to nerwica? Należy się z tym zgłosic do psychiatry?
Ech...nie wspomnę juz o wmawianiu sobie wszystkich chorób świata- kaszel to już rak płuc a katar to jakaś poważna choroba która pozbawiła mnie odporności itd.itp. ...
Aż tak ze mną źle?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 sie 2008, 21:03

Re: Nie wiem co robic..

Avatar użytkownika
przez ashley 21 sie 2008, 09:45
Mysle ze jak masz dlugo te leki to powinnasc isc do lekarza. A napinanie miesni wyglada mi na cos kolo nerwicy natrectw. Mysle ze wizyta u lekarza jest wskazana on zdiagnozuje najlepiej i powie Ci co z tym zrobic. Pozdrawiam;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Nie wiem co robic..

przez Capsel 21 sie 2008, 22:01
kamyszolina napisał(a):2. I ta kwestia, która najbardziej mnie w tej chwili nurtuje- mieśnie. ok 2-3 lata temu pierwszy raz poczułam,że muszę koniecznie naciągać i napinać różne partie mieśni.


NN

kamyszolina napisał(a):Do tego dołożyło się to,że trudno mi sie oddychało bo wydawało mi sie że krtań i język są sztywne. Miałam przy tym tez uczucie braku powietrza, choć bralam je głęboko to miałam wrażenie,ze nie dochodzi do płuc.


NL

do psychiatry czym szybciej tym lepiej, na bardzo zle mi to nie wyglada ale bez leczenia zwykle konczy sie bardzo zle. Lekarza sam powinien cie skierowac zebys zrobila tez badania somatyczne tak proforma
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem co robic..

przez ESTER 22 sie 2008, 02:09
Dla mnie to zwykła nerwica natręctw i nic więcej.Pomóc tu może bardziej terapia niż leki , ale jeżeli już leki to takie z grupy antydepresantów (na to dobre są SSRI) a nie AFOBAM który tylko uzależnia a nie leczy! :evil:
ESTER
Offline

Re: Nie wiem co robic..

przez gavril princip 22 sie 2008, 02:30
Czyli prozac.
gavril princip
Offline

Re: Nie wiem co robic..

przez ESTER 22 sie 2008, 02:51
W Polsce to Sertralina jest a nie prozac.Leki z grupy SSRI to tez inne substancje , ale ogólnie to tzw. "tabletki szczęścia".
ESTER
Offline

Re: Nie wiem co robic..

przez duskfall 22 sie 2008, 04:20
Czesc! wiem skad to napinanie miesni. wiem, bo sam tak mam! identycznie. Od 2 lat, mniej wiecej. wyglada to tak, ze musze cos napiac, po prostu musze. sa to niekiedy miesnie nog, niekiedy rak, bywa tez ze mam tak z twarza. bywa nawet tak, ze musze ruszyc tak noga, zeby mi 'kosc strzelila' :D

poszedlem z tym do neurologa myslac, ze mam jakas powazna chorobe uklady nerwowego. okazalo sie, ze to wszystko determinuje "tężyczka", a te skurcze miesni sa nie tylko nasza zasluga. one po prostu nastepuja, a w naszej swiadomosci my to robimy. mialem badania, wyszlo ze to to, wiec jestem pewien. bierz duzooo magnezu i wapna - powinno po 2 tygodniach przejsc po czesci. pojdz najlepiej do neurologa, jesli nie wierzysz. nic ci nie jest. chcesz, to odezwij sie na gg: 3980153.

i nie ludzie, to nie jest nerwica natrectw, mimo ze wiele ludzi tak mi sugerowalo. :D
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do