Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

NAWRÓT NERWICY PO PORODZIE

przez joanka 13 kwi 2006, 20:16
Na nerwicę choruję od 14 lat.Przyjmowałam pramolan i wszystko wyglądało dobrze(mówię tu o takim stanie gdy leki przyjmowałam sporadycznie,mogłam normalnie funkcjonować),aż do momentu gdy 3 miesiące temu urodziłam dziecko.Znowu poczułam się gorzej,trafiłam do pani doktor,która zmieniła mi lek na asentrę.Nigdy nie czułam się tak źle.Nie wiem czy to efekt uboczny przyjmowania asentry,czy zaostrzenie choroby.Teraz boję się wszystkiego,swoich słów,myśli,które sama słyszę.Wszystko wydaje mi się jakieś dziwne.Na niczym nie potrafię się skupić.Napisanie kilku słów na komputerze możliwe jest dopiero wieczorem(wówczas się trochę wyciszam).Chce mi się krzyczeć,uciec od tego wszystkiego,powoli tracę chęć do życia,a chciałabym mieć siły aby wychowywać czwórkę moich cudownych dzieci.
Boję się,że jutro będzie tak samo jak wczoraj.
joanka
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
13 kwi 2006, 14:01

przez mamukaroli 14 kwi 2006, 02:33
Cześć Joanka, ja mam3 dzieci i muszę się przyznać,że choć kocham moją karolcię (najmłodszą) nad życie to jak zobaczyłam pozytywny test ciążowy to ze zdrowej już prawie kobiety zamieniłam się w galaretę ze strachu!
Może przytłacza Ciebie cała odpowiedzialność z swoje dzieciaczki, przecież z kazdym dzieckiem jest trudniej (finansowo, mniej czasu, więcej obowiążków), nie wiem jak z Twoim partnerem się układa , u mnie jest paskudnie (nawet ta ciąża to jakiś dziwny zbieg okoliczności bo prawie ze sobą nie sypiamy),może jesteś niewyspana , przemęczona, hormony też szaleją w organiźmie
Po porodzie czułam się paskudnie, nie mogłam podnieść się z łóżka ( nie chodzi tu ocierpienie fizyczne) rodziłam 15 minut ledwo zdążyłam do szpitala:)
Daj sobie troszkę czasu na okrzepnięcie, poczuj się mamą tego maluszka ale nie rób nic na siłę jak będzie ładna pogoda to wyjdź na balkon albo do ogrodu jak masz.
Może jest ktoś , kto może troszkę pomóc, może babcia weźmie starszaki na spacer?
A jak nie ma nikogo takiego to po prostu poczekaj cierpliwie, lecz się.
Tak myślę przynajmniej u mnie tak było chciałam błyskawicznie dobrze się poczuć, byłam niecierpliwa, ta choroba niestety wymaga dużo cierpliwości od swojego żywiciela:). próbuj pogodzić się z tym ,że tak jest i nie szalej, jestem pewna,że się uda, no i postaraj się troszkę pospać jak się uda.
życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego, wiem jak to jest, chyba....
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez joanka 14 kwi 2006, 08:10
Bardzo dziękuję Ci za ciepłe słowa.Mam nadzieję,że mi się uda i wszystkim tego życzę
joanka
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
13 kwi 2006, 14:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 14 kwi 2006, 20:16
Joanka wszystko będzie dobrze głowa do gory! pomyśl masz dzieci więc masz dla kogo żyć i się starać o powrót do zdrowia.Grunt to pozytywnie myśleć!Pozdrowionka! :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Nerwica a cesarka

Avatar użytkownika
przez Tharna 18 maja 2006, 16:38
Witajcie
Chciałabym sie dowiedzieć, czy nerwica lękowa jest wskazaniem do cesarskiego cięcia? Jestem w siódmym miesiącu ciąży, która przebiega raczej bezproblemowo. Dużo sama nad soba pracuje i udało mi się trochę opanować tę chorobę... na tyle, że nie biorę żadnych leków prócz ziół.
Jednak im bliżej porodu tym bardziej stresuje się. Wracają dawne lęki: czy moje serce wytrzyma? (dawniej dokuczały mi częstoskurcze i kołatania) a sytuacjach stresowych serduch bije jak oszalały. Dopadaja mnie też lęki o dziecko, czy nie będzie problemów przy porodzie, czy dziecko nie będzie niedotlenione, depresji poporodowej ... etc.
Chciałabym sie poddać cesarce, aby nie stresować siebie, dziecka, najbliższych .. ale nie wiem czy
ginekolog nie popuka mnie w czoło i powie że jestem niepoważna :?
Czy ktos z was wie cos na ten temat?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Avatar użytkownika
przez agapla 18 maja 2006, 18:35
Powiem szczerze nie wiem dlaczego nerwica miałaby być przeciwskazaniem w cesarce, ja mimo iz juz prawie jestem zdrowa to też tylko i wyłącznie w przyszłości dopuszczam taka możliwość urodzenia dziecka( jeśli wogóle sie zdecyduję).Uważam że jest to napewno mniejszy stres,nie rozumiem czym sie przejmujesz przecież nerwica to nie żadna straszna choroba, a ty fizycznie jak mniemam jesteś zdrowa.Nie zamartwiaj sie na zapas wszystko bedzie dobrze! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Magda-27 18 maja 2006, 22:42
Dziewczyny, ale dlaczego Wy tak bardzo chcecie cesarkę :shock:
Przecież to jest, jak by nie było operacja, a każda kobieta jest stworzona tak, żeby rodzić dzieci naturalnie. Przecież to jest najnormalniejsze w świecie. Po co niepotrzebnie narażać organizm na operacje. Po cesarce dużo dłużej dochodzi się do siebie, a poród naturalny to normalna sprawa.
Moim zdaniem macie bardzo dziwne podejście. Ja rodziłam naturalnie i nigdy nie chciałabym mieć niepotrzebnej cesarki. Co innego jak są ku temu jakieś konkretne wskazania medyczne, ale na własne życzenie :shock: PO CO ?????
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez agnes635 18 maja 2006, 22:53
Zgadzam się z wszystkim co napisała Madzia. :) Cesarskiemu cięciu mówimy NIE :)
Tharna,staraj się myśleć pozytywnie a wtedy wszystko pójdzie jak po maśle,będzie dobrze.

Pozdrawiam cieplutko :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez Tharna 18 maja 2006, 22:58
Może psychoterapia pomoże mi teraz nastawic się inaczej, 22 maja zaczynam. Boję sie upałów, wtedy mój organizm szaleje :|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez Grażyna Połóg 18 maja 2006, 23:16
Odnośnie cesarki zgadzam się z moimi przedmówczyniami. Nie ma takiej opcji, że coś może nie wyjść, a lipiec i sierpień wcale podobno nie mają byc upalne. Kiedyś kobiety rodziły i zaraz szły w pole, a słyszałam też, że jakieś plemie gdzieś w świecie wierzy, że gdy dziecko przyjdzie na świat, złe duchy mogą zaatakować. Więć ojciec kładzie się obok niego, aby przyjąć na siebie ewentualny atak, a matka idzie w pole właśnie (hi, hi...).
Jesteś silniejsza niż myślisz, wierz w to.
Czasem jestem toksyczna!
Posty
71
Dołączył(a)
25 lut 2006, 20:31
Lokalizacja
Lisiowólka

przez mamukaroli 19 maja 2006, 01:24
Dziewczyny ja urodziłam mając nerwicę silną 3 dzieci i żadna cesarka nie była potrzebna- myślę ,że w takiej sytuacji ie będzie żadnego kołatania itp. Za bardzo będziesz sie przejmować porodem by mieć objawy nerwicy.
Uwierz.
Nie rozumiem kto chciałby cesarkę przecież to operacja , po porodzie wsztajesz i chodzisz idziesz sie wykąpać , siusiu itp.
po cesarce długo ćzłowiek źle się czuję przecież to operacja to ja już wolę rozić .
No i jeszcze przy kłopotach z kołataniem serca sprawa znieczulenia...
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez roccola 19 maja 2006, 07:41
Najważniejsza rzecz to taka ze musialabys słono zapłacic za cesarke . Bo jesli nie ma u Ciebie rzadnych przeciwskazan do naturalnego porodu to żaden lekarz nie zrobi Ci na życzenie cesarki.I bardzo dobrze bo naturalny poród jest piękny :) choć bolesny. Psychoterapia przed porodem to świetny pomysł . Odpowiednio sie do niego przygotujesz, będziesz bardziej swiadoma swego macierzyństwa. ;) :D
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Tharna 19 maja 2006, 09:58
mamukaroli napisał(a):No i jeszcze przy kłopotach z kołataniem serca sprawa znieczulenia...


eh, teraz dają podpajęczynkówkowe .. od pasa w dół, poza tym serce mam zdrowe, tylko wiadomo - emocje :)
Co do płatnosci, rozmawiałam z lekarzem i powiedział, że zaburzenia psychiczne często są wskazaniem do cięcia i po odpowedniej rozmowie najpierw z psychoterapeuta, a potem z ginekologiem, prawdopodobnie udałoby się załatwić skierowanie na cięcie.

Ale w sumie to chyba zaczynacie mnie przekonywać. Moja mama też rodziła i tez przeszła nerwicę. Powiedziała że nie mam się czego bać, bo jeszcze nie wiem co to jest.
Myślę sobie, że po psychoterapii odzyskam inne nastawienie (juz zaczynam odzyskiwać) i przy odpowiednim znieczuleniu do porodu naturalnego oraz czyms na uspokojenie - dałabym radę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Avatar użytkownika
przez Magda-27 19 maja 2006, 10:08
Tharna napewno dasz radę :)
Przecież codziennie tysiące kobiet rodzi naturalnie i jakoś to potrafią przeżyć. Wiadomo, że boimy się tego co jest nam nieznane, ale pród naturalny naprawdę nie jest aż taki straszny. Poza tym ból porodowy, to najsłodszy ból na świecie i bardzo szybko się o nim zapomina. Zdrowa dzidzia wszystko wynagradza :):):)
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do