Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ból w okolicach splotu słonecznego


polhen

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich !

 

od 12 lat choruje na depresje i przez caly ten okres jestem leczony, jednakze depresja to tylko czubek gory lodowej - poniewaz moim glownym problemem jest bol fizyczny w okolicach splotu slonecznego, ktory usmierzam przyjmujac beznodiazepiny (xanax), problem w tym, ze xanax podkreca moja depresja, tym samym nie moge skutecznie walczyc z choroba, nadmieniam jednoczesnie, ze jestem uzalezniony od "benzo" poniewaz biore go juz okolo 10 lat...i tutaj kolko sie zamyka tzn. nie moge zejsc z "benzo" poniewaz usmierza moj bol, co z kolei napedza depresje i tak trwam juz tyle lat, nie majac szans na wyleczenie depresji tak dlugo jak dlugo bede bral "benzo", dlatego tez mam tutaj pytanie, czy ktos Was spotkal sie z takim przypadkiem i jak probowal czy tez rozwiazal podobny problem ?

z gory serdecznie dziekuje na kazda odpowiedz...

 

pol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polhen, z tego co widzę już zakładałeś taki temat i został on przeniesiony tu : post484592.html#p484592

 

-- 12 lut 2011, 15:19 --

 

jakby jakiś mod mógł wydzielić odpowiedzi do tamtego tematu...i przy okazji napisać mi na priv jak to się robi bo wciąż nie umiem to byłabym wdzięczna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

 

dziekuje za odpowiedzi...

pragne jedynie nadmienic, ze probowalem wielu metod usuniecia przyczyn bolu min.terapie psychoterapetyczne, hipnoza, akupunktura, leczenie energia, a takze badania gastroskopijne etc.etc.

jednakze zadna z tych rzeczy mi nie pomogla, brakuje juz pomyslow, gdzie jeszcze moge szukac pomocy ..?

ponadto zadne inne srodki przeciwbolowe nie dzialaja lacznie z morfina..

pozdrawiam serdecznie

 

pol

 

-- 13 lut 2011, 08:11 --

 

dominika92,

 

witam

 

obawiam sie, ze niedokladnie czytalas moj post, ktory nieslusznie zostal przeniesiony do dzialu "benzodiazepin", jak zauwazysz juz w tytule moim problemem nie jest benzo, tak wiec przenoszenie postu nie mialo zadnego sensu...

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polhen, tytuł Twojego postu został więc zmieniony - lepiej napisać co jest Twoim problemem zamiast co nim nie jest.

Poprzedni post został przeniesiomy bo wyraźnie wskazywał na uzależnienie od benzodiazepin.

 

 

Xanax nie jest lekiem przeciwbólowym.

Warto zdiagnozować przyczynę bólu, proponuję najpierw wykluczyć możliwe choroby fizyczne, wtedy będzie to wskazywało na ewidentną somatyzację, wtedy wskazana jest psychoterapia i praca z psychiatrą nad odstawianiem stopniowym benzo. Na pewno lekarz przepisze Ci leki ułatwiające odstawianie xanaxu. W ogóle dziwię się, że psychiatra czy inny lekarz przepisuje Ci bez przerwy benzo przez 10 lat. Ile tego zażywasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba,

witam !

 

jak informowalem w poprzednim poscie, moim problemem nie jest benzo, uzylem takiego tytulu dlatego, poniewaz moj pierwotny post zostal przeniesiony do dzialu "benzodiazepiny", co zupelnie mijalo sie z trescia mojego postu...

w moim przypadku xanax jest lekiem przeciwbolowym, bowiem usmierza on fizyczny bol w splocie slonecznym, jak wspominam dwa posty wyzej dokonalem wszelkich mozliwych badan gastroskopijnych i nie tylko, ktore wykluczyly istniene chorob fizycznych...zreszta w ukladzie choroby fizycznej xanax nie mialby mozliwosci "usuwania" bolu, natomiast jego dzialanie w tym wymiarze swiadczy wyraznie o tym, ze choroba ma podloze psychologiczne...

pisze takze o przebytych i nadal kontynuowanych psychoterapiach oraz probach stopniowego schodzenia z dawek xanax (obecnie biore 1mg x 3), jednakze usilowania te, nie przyniosly pozytywnych rezulatatow, poniewaz kazda proba zmniejszenia dawki powoduje bol...

Twoje zapewnienia, ze lekarz "na pewno" przepisze mi leki ulatwiajace odstawienie xanaxu nie maja zastowania w zyciu i niepotrzebnie dziwisz sie, ze psychiatrzy przepisuja mi benzo przez 10 lat...poniewaz jest to jedyna forma usmierzenia bolu...

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się spotykam z takim bólem na co dzień. Nie ma to nic wspólnego z kardiologią, gastrologią czy neurologią.

ma takie bóle przy maksymalnie nasilających sie fobiach.... uczucie jest takie jakby Cie ktoś złapał za serce iściskał je tak że aż w gardle ten ból czuć. Niestety ale podobnie jak polhen zagryzam to benzo ... i tylko to pomaga doraźnie.

Uczucie takiego bólu mam średnio 2- 3 razy w miesiącu przez kilka dni ....

ale od tygodnia .... miewam go co dzień - ot poporostu czuję sie bardzo bezsilny wobec pewnej sytuacji która mnie spotkała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×