Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dziadek


Gość Pan Pacjent

Rekomendowane odpowiedzi

Hej!

Mam problem ktory nie dotyczy mnie tylko mojego dziadka.

Dziadek ma 75 lat i jak to starsza osoba jest religijna osoba,wszystko bylo wporzadku; chodzil przez wiele lat do kościoła na Różaniec,majowki itp.Lecz na poczatku wakacji 2009 zaczela bolec go noga co uniemozliwilo mu niektore czynnosci ktore robil codziennie np. praca w domu,kolo domu(dziadek jest "złotą rączką").Jezdzil do lekarza i lekarz stwierdzil ze ten bol nogi jest od kregoslupa, lecz pod koniec wakacji pogorszylo mu sie i do tej pory musi chodzic o lasce(wczesniej utykal).

Teraz podczas zimy ma problemy aby isc na niedzielna Msze Św.(teraz bola go 2 nogi,schody kolo koscioła są śliskie) i nie chodzi a jak sie go kiedys spytalem czy jedzie do kosciola to od razu : CHcialbym isc,chcialbym ale nie moge i przez 2-3 minuty tlumaczyl mi ze go tak boli ze nie da rady itd , wiecie o co chodzi.

Glownie chodzi mi o to ze wyolbrzymia prawie wszystko; martwi sie o wszystko;czesto mysli i mowi o tym bolu.Jeszcze wzial na siebie obowiazek pilnowania domu mojego wujka ktory ma dom zaraz kolo mojego domu lecz nikt tam nie mieszka i musimy tam palic w piecu tym bardziej ze teraz takie mrozy wiec martwi sie o to czy tam sie nic nie dzieje,czy jest cieplo itp itd.I bardzo czesto mowi o pogodzie ale to chyba jest zwiazane z tym obowiazkiem pilnowania domu wujka

Tak wiec jest ostatnio bardzo przygnebiony, mowi ze wolalby umrzec, ze Bóg go pokaral z ta noga.Nie da rady sie z skontaktować z psychologiem poniewaz dziadkowi byloby ciezko sie do niego dostac

Ponad 4 lata temu zmarla babcia i byl dlugo przybity lecz jakos sobie z tym poradzil.

Chce mu jakos pomoc tylko nie wiem jak z Nim rozmawiac, to chyba depresja albo poprostu to przez ten wiek,lecz wszystkie problemy wyolbrzymial juz od dawna.

Pomozcie mi prosze,pomozcie mi znalezc jakies dobre argumenty aby go przekonac aby sie nie zamartwial tak tym wszystkim

Dzieki i pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie jest potrzebny psychiatra, tylko rodzinny. Dziadek prawdopodobnie wchodzi juz w demencje. Po prostu w wieku 75 lat to niejeden czlowiek z lozka juz nie wychodzi albo sika w pieluchy i cieszy sie ze slonca.. Mysle, ze tu nie ma co diagnozowac depresji tylko raczej Alzheimera lub wlasnie demencje, to sa typowe choroby tego wieku. Jesli rodzinny tego nie zalatwi to niech wystawi skierowanie do geriatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majster, radziłabym nie wydawać takich pochopnych i zdecydowanie nie podpartych niczym opinii poczytaj najpierw co to Alzheimer albo demencja - bo Pan Pacjent, nie pisze o absolutnie żadnym objawie którejkolwiek z tych chorób :roll: .......75 lat to jeszcze nie jest tak dużo bez przesady ......... ja bym raczej stawiała na na depresję, tym bardziej, ze jak piszesz dziadek zawsze aktywny - teraz musiał przystopować, siedzi w domu, nie może się ruszać ma za to masę wolnego czasu żeby siedzieć i się o wszystkich dookoła w tym o siebie zamartwiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majster, radziłabym nie wydawać takich pochopnych i zdecydowanie nie podpartych niczym opinii
Radzic Ci wolno - to wolny kraj ;) Z tego samego wzgledu wolno radzic mi :)
poczytaj najpierw co to Alzheimer albo demencja - bo Pan Pacjent, nie pisze o absolutnie żadnym objawie którejkolwiek z tych chorób
Nie musze czytac, temat znam calkiem niezle. Pan Pacjent pisze o wyraznym objawie demencji mimo, ze nie nazywa go po imieniu.
:roll: .......75 lat to jeszcze nie jest tak dużo bez przesady .........
A malo?
ja bym raczej stawiała na na depresję, tym bardziej,
Zdecydowanie mniej prawdopodobna niz demencja.
ze jak piszesz dziadek zawsze aktywny - teraz musiał przystopować, siedzi w domu, nie może się ruszać ma za to masę wolnego czasu żeby siedzieć i się o wszystkich dookoła w tym o siebie zamartwiać.
I wlasnie dlatego niech sprawe najpierw obada rodzinny, a on podejmie wlasciwa decyzje, zgodnie z tym, co napisalem ;) Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto spis najczęściej występujących objawów demencji (choroby Alzheimera). Przeczytaj go, odhaczając zauważalne, u Ciebie lub Twojego bliskiego, objawy. Jeśli okaże się, że zaznaczyłeś więcej niż jeden objaw, zgłoś się do lekarza w celu przeprowadzenia dokładnych badań z udziałem osoby, której to dotyczy.

 

1. Zapominanie o ostatnich wydarzeniach, powodujące problemy w pracy lub domu

Sporadyczne zapominanie terminów, nazwisk lub numerów telefonów jest rzeczą normalną, pod warunkiem, że po jakimś czasie możemy je sobie przypomnieć. Osoba cierpiąca na demencję zapomina o tych sprawach częściej i może nie być w stanie później ich sobie przypomnieć.

2.Trudności w wykonywaniu rutynowych czynności

Osoby zapracowane mogą być czasami roztargnione i np. zapomnieć o gotującej się na kuchence potrawie. Osoba cierpiąca na chorobę Alzheimera może przygotować obiad i nie tylko zapomnieć go podać, ale nawet zapomnieć, że go ugotowała.

3.Problemy językowe

Sporadycznie u każdego z nas może pojawić się problem ze znalezieniem właściwego słowa. Osoba z demencją może zapominać prostych słów lub zastępować je słowami nie pasującymi do kontekstu wypowiedzi.

4.Brak orientacji w czasie i miejscu

Chwilowa dezorientacja co do daty lub wyboru trasy podróży nie jest niepokojąca. Osoba z chorobą Alzheimera może zabłądzić na swojej własnej ulicy, nie wiedząc gdzie się znajduje, jak tam trafiła lub jak wrócić do domu i ma trudności z określeniem daty.

5.Osłabiona lub ograniczona ocena sytuacji

Wyjście na spacer, w chłodny dzień, bez ciepłego swetra lub płaszcza zdążyć się może każdemu. U osób cierpiących na chorobę Alzheimera niedostosowywanie ubioru do warunków atmosferycznych i sytuacji jest wyraźnie dostrzegalne i zdąża się często np: wychodzą z domu w szlafroku, natomiast w upalny dzień ubrane są w kilka bluzek lub swetrów.

6. Problemy z myśleniem abstrakcyjnym

Rozliczenie podatkowe może się okazać problemem dla każdego z nas. Dla niektórych osób dotkniętych chorobą Alzheimera rozpoznawanie liczb i wykonywanie prostych działań matematycznych może okazać się niemożliwe. Mają one trudności w płaceniu rachunków i określaniu wartości pieniądza.

7. Zaburzenia samopoczucia i zachowania

Każdy z nas sporadycznie może popadać w nastroje smutku i chandrę. U osoby cierpiącej na demencję zmiany samopoczucia mogą następować raptownie: od nastroju płaczliwego do porywów złości bez widocznego powodu.

8. Gubienie przedmiotów

Sporadyczne szukanie kluczy czy portfela przytrafia się każdemu. Osoba z demencją może ustawicznie chować różne rzeczy w nietypowe miejsca, ciagle ich szukać lub oskarżać bliskich o kradzież.

9. Zmiany osobowości

Osobowość człowieka może wraz z wiekiem ulegać zmianie. Osoba z demencją może stać się podejrzliwa, apatyczna, mało komunikatywna i popadać w stany lękowe. Może też zachowywać się w sposób bezwstydny, spoufalać się lub stać się bardzo wylewna.

10. Utrata inicjatywy

Zmęczenie spowodowane licznymi obowiązkami domowymi i zawodowymi jest sprawą normalną. Osoba z demencją może stać się bierna,

pasywna i potrzebować bodźców skłaniających ją do wzięcia aktywnego udziału w codziennym życiu.

 

Jeżeli zaznaczyliście Państwo więcej, niż jeden objaw ostrzegawczy bezzwłocznie zarejestrujcie się do lekarza na dalsze badanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetnie :) Wlasnie o to chodzilo!!

Z tym, ze demencja (F00 - F03) i Alzheimer (G30) to 2 rozne sprawy, pozornie tylko takie same: demencja moze byc objawem izolowanym ch. Alzheimera. Ja wiem, ze Alzheimer sie kojarzy strasznie i makabrycznie, ale niestety jest to bardzo czesta sprawa w tym wieku, a po 80tce to juz kolo 40% populacji nawet wg wiki.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera

http://pl.wikipedia.org/wiki/Demencja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majster nawet gdyby to demencja to takie schorzenia leczy również psychiatra:)Zresztą nie ma sensu kłócić się o diagnoze człowieka którego na oczy nigdy nie widzieliśmy. Potrzebna jest konsultacja psychiatryczna po prostu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Geriatra zajmuje się wszystkim co jest związane ze zdrowiem ludzi w podeszłym wieku w tym zdrowiem psychicznym, ale dokładnie w takim samym stopniu jak lekarz rodzinny wobec pacjentów w wieku produkcyjnym. To psychiatria scala wiedzę o zdrowi psychicznym człowieka w ciągu całego jego życia, czego wyrazem jest dział psychiatrii obejmujący zaburzenia psychiczne wieku podeszłego( w tym demencję, depresje, psychozy itd.itp.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj dziadek jest poprostu przygnebiony lecz nie zawsze i cierpi bo nieraz slysze jak sie modli w swoim pokoju o to zdrowie.On od kilku lat martwil sie roznymi blachostkami, gdy moja babcia jeszcze zyla i mieli gdzies jechac na zakupy to babcia mu mowila o tym dopiero rano jak juz mieli jechac no bo on by sie denerwowal ze np beda korki,ze bedzie zla pogoda itp itd.On poprostu sie martwil o duzo rzeczy ale raczej nie byla to nerwica lekowa.

Tak jak pisala linka, moj dziadek byl osoba aktywna i moze go to troche dolowac.Z tym psychiatra/psychologiem moze byc problem niestety

I teraz powroce do mojego pytania jakich uzyc argumentow aby sie nie martwil bo on jest osoba ktora ciezko przekonac do czegos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem dlaczego wszystkich od razu wysyłacie do psychiatrów. Dziadek ma 75 lat, jego żona umarła, jest samotny, schorowany, stary, nie może chodzić do kościoła co może było jakąś jego podporą, wydaje mi się że najbardziej zdrowa na umyśle osoba byłaby w kiepskim humorze... trudno jest zaakceptować własną nieporadność, ciągły ból, to że już nie można żyć jak dawniej, nie może wychodzić z domu...

 

Akurat ja miałam dziadka który umarł mając prawie 92 lata, był sprawny na ciele i na duchu (weselszy niż inne osoby w moim wieku!), wiadomo że w pewnym wieku ani ciało ani mózg nie działa idealnie, ale nie trzeba na siłę przypisywać chorób których dziadek Pacjenta może wcale nie ma. Może po prostu jest chory, ma kłopoty, jest mu źle. I przejawia się to w gderaniu, narzekaniu. Wiele starszych osób mówi o śmierci, bo wiadomo że to jest bliska perspektywa, tego się boją, a jednocześnie czasem na nią wręcz czekają bo starość jest trudna, samotna, bolesna...

 

Na starość nie ma lekarstwa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mądry post napisała polakita ;) Wg mnie chyba trafnie opisała sytuację życiową Dziadka i uzasadniła, dlaczego może być On w dołku psychicznym. Zgadzam się, że większość z nas zachowałaby się podobnie w Jego sytuacji. Jednak nie zgodzę się z polakitą w sprawie wizyty u psychiatry. Moim zdaniem taka wizyta by pomogła, bo wg mnie Dziadek przeżywa po prostu jakieś epizody lękowo-depresyjne. I może rozmowa z psychiatrą (i jakieś delikatne środki na poprawę nastroju) by poprawiły samopoczucie Dziadka.

 

Fajnie, że Twój dziadek ma tak fajnego, troskliwego wnuka. Naprawdę miło się czytało Twój post. Tak trzymaj ;). Moja rada jest taka - po prostu próbuj polepszyć Dziadkowi nastrój. Mam tu na myśli: uspokajanie Go, rozwiewanie lęków i wątpliwości, zapewnianie że wszystko będzie dobrze, unikanie tematów smutnych, przygnębiających czy też wzbudzających lęk. Postaraj się wyrobić sobie odruch bycia łagodnym optymistą w obecności Dziadka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym psychiatra/psychologiem moze byc problem niestety

Więc ja się pytam znowu: Czy nie ma możliwości zamówienia mu wizyty domowej?Przecież jest to powszechnie praktykowane. Jeśli pacjent nie jest w stanie sam pójść do lekarz to lekarz przychodzi do niego. Nie widze problemu. Wystarczy tylko zadzwonić do przychodni gdzie przyjmuje psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wraz z niedomaganiem fizycznym pojawia się często u starszych ludzi obniżenie nastroju i drażliwość, myślenie o śmierci. U mojej Babci tak było i jeździłam z Nią do lekarza geriatry. Myślę, że przyprowadzenie do Dziadka psychiatry mogłoby go niepotrzebnie bardziej zmartwić. Pan Pacjent, wielki szacunek dla Ciebie za wrażliwość i troskę o starszego człowieka. Może byłaby możliwość zorganizowania geriatry, który przyjechałby do domu? W niektórych szpitalach są oddziały geriatryczne, spróbuj popytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×