Skocz do zawartości
Nerwica.com

koszmaarne mysli


fionaona7

Rekomendowane odpowiedzi

witam. trudno o tym pisac ale obsesyjnie się boje że mogłabym zrobic komuś krzywde szczególnie dotyczy to tych których kocham najbardziej mojego synka i męża:( na początku dręczyłam się jakim to ja muszę byc złym człowiekiem żeby tak pomyślec ale teraz wiem że jestem chora i to jest nerwica natręctw.ide do psychiatry i ... mam nadzieje że pomogoze. To na prawde straszna choroba i trzeba niejako się pogodzic z tymi myślami bo inaczej się nie da życ...ja już przerobiłam płacz każdego dnia i myśli że wole zrobic cos sobie niż komu kolwiek :( teraz staram się życ normalnie chociaż ciągle to powraca... ja np. panicznie boje się zostawac sama w domu z synem bo boje się że cos mu zrobie,panicznie boje się noży i nożyczek i chowe je tam gdzie nie zaglądam lub do szafek i wtedy się czuje lepiej - to jest jak obsesja:( w pracy mam to samo :( ale staram się zając glowe czym innym byle czym byle nie myślec o tym i się nie zadręczac i czasem działa ...wiem jedno kocham moją rodzine nade wszystko i oddałabym za nich życie gdybym musiała a te myśli to nie są moje bo ja wiem co czuje -

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikomu nic nie zrobisz to tylko mysli...nad ktorymi trudno zapanowac dobrze ze sie leczysz polecam psychoterapie to Ci pomoze zmienic sposob myslenia

o sobie i wszystkim.Nie poddawaj sie bedzie dobrze.To minie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tylko twoje myśli . Ciągle myśląc o tym sama się nakręcasz ... to nasza kochana nerwica tak na nas działa ... ja np. mam natrętne myśli ... ubzdurałam sobie ze jestem np. opętana .. i tez sama siebie nakręcałam przez miesiące ... dopóki do mnie nie doszło ze to nerwica i moja wyobraźnia ... dasz rade ważne by się nie załamywać !. :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Ci pogodzenie się z tym, że już coś zrobiłaś swojemu mężowi i synowi i nastawienie się na to, że to i tak nastąpi. Wtedy może przestaniesz się bać czegoś, co i tak już założyłaś. Myśli o zrobieniu komuś czegoś nie będą się już wiązały ze strachem, bo nie ma sensu się bać czegoś, co i tak założyłaś że się stanie.

 

Ja taką metodę stosowałem w innych sprawach (np. gdy się bałem, że umrę - założyłem, że i tak niedługo na pewno umrę, więc banie się tego jest tylko stratą czasu). Była dość skuteczna, choć oczywiście wiele zależy tutaj od typu Twojej osobowości - niektóre osoby tak naprawdę nie chcą przestać się bać, bo to im ułatwia życia (mają wymówkę przed działaniem, tłumaczą tak sobie brak sukcesów itd.).

 

Najlepiej jednak będzie, gdy skonsultujesz się z (dobrym) psychiatrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×