Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moja droga.


jordan458

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 25 lat, od 11 lat zmagam się z zaburzeniami osobowości. Nie potrafię być sobą, zachowywać się naturalnie. Odczuwam niepokój, lęk przed ludźmi, światem. Przepełnia mnie agresja, łatwo się irytuje. Mam ogromne problemy z koncentracją, utrzymaniem uwagi, zorganizowaniem sobie zajęć, motywacją, nie mówiąc o uczeniu się. Nic mnie nie interesuje, mało mówię, sprawiam wrażenie osoby smutnej i ponurej (jak kto woli). Parokrotnie podejmowałem studia na różnych kierunkach i nie podchodziłem do I sesji. Obecnie mam skończone 2 lata zarządzania ( prywatna uczelnia).

 

Ponad 5 lat temu spędziłem 6 tygodni na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym. Przez następne 1,5 roku przyjmowałem Ketrel (100 mg rano, 200 mg wieczór), Depakine chrono. Potem próbowałem Paxtin, ale odpuściłem po 2 miesiącach. W tym roku byłem prywatnie u psychiatry, który zaproponował mi leczenie Asentrą i Nootropil na koncentrację. Po 3 miesiącach udałem się do innego psychiatry ( z NFZ), który zaproponował odstąpienie od tego leczenia i zapodał mi Rispolept (1,5 mg, od listopada 2 mg). Jakieś działanie leku odczuwam, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy jest lepiej. Obecny lekarz diagnozuje mnie jako schizotypowe zaburzenia osobowości, wcześniej wspominał o dystymii. Prywatny psychiatra wspominał o schizoidalnych zaburzeniach. Niewątpliwie dotyczy mnie też prokrastynacja.

 

Obecnie nie pracuję, wcześniej dorabiałem w firmie ojca, krótko pracowałem na kilku śmieciówkach.

 

Chciałbym jakoś wyjść na prostą, bo czuje, że to moja "końcówka", ostatni moment żeby jakoś ułożyć sobie życie. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powiedział bym, że często. Od stycznie 2007 do czerwca 2008 oraz krótko na przełomie 2008/2009 to był jeden lekarz (a właściwie 2 - ojciec i syn). W tym roku byłem u dwóch, z pierwszego zrezygnowałem intuicyjnie po propozycji drugiego. To 3 lekarzy przez prawie 6 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość, który dawał mi asentre był niespecjalnie zainteresowany tym co miałem mu do powiedzenia, kolejne wizyty u niego nie trwały nawet 10 minut. Najbardziej interesował się skasowaniem 120 zł. Dlatego udałem się do innego lekarza, nie wykluczając powrotu do tamtego. Po 3 miechach asentry nie miałem żadnej poprawy, tylko koszty, nowy lekarz zaproponował inne leczenie twierdząc, że to wcześniejsze nic nie da. Byłem też potem u psychologa klinicznego, z którym sobie pogadałem, ale on moje problemy sprowadza tylko do tego, że muszę powrócić na studia, żeby sobie jakoś życie ułożyć. O zaburzeniach mówił, że da się z nimi żyć, wogóle gość ciągle mówił nie dopuszczając mnie specjalnie do głosu, a ja czuję, że to nie tylko o to chodzi. Nawet jak skończę studia, znajdę pracę to jeśli nadal będę się tak czuć jak czuje to wolę zawiesić pętlę, o czym zresztą bez przerwy myślę.

Ten psycholog wspominał, że może mnie wysłać do Komorowa, ale na drugim spotkaniu skupił już się tylko na powrocie na studia. A ja na studia w tym roku nie powrócę, najwyżej w przyszłym. Obecna pani psychiatra mówi mi, że taki ośrodek to nie dla mnie, że ja nie mam nerwicy (o Komorowie nawet nie słyszała). Ponieważ ta kobieta sprawia bardzo dobre wrażenie, to się jej słucham.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę o takiej indywidualnej, grupowa trochę mnie przeraża. Problem w tym, że ja mieszkam w takiej małej miejscowości, 100km do Łodzi. Tu na miejscu to trudno o coś takiego. Jakbym miał za takie coś płacić i dojeżdżać to spore koszty by były. Indywidualna to chyba płatna, co nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×