Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak się zachować na spotkaniu w kawiarni?


cukiernik

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

Słuchajcie. Od zawsze byłem typem, który o sporo rzeczy się martwił itd, zresztą nie będę tutaj się o tym rozpisywał. Ogólnie jeden z moich lęków dotyczy takich bardziej salonowych sytuacji społecznych. Jak się idzie, czy to do sklepu, czy to do jakiegoś baru szybkiej obsługi to wiadomo, że zasady savoir-vivre są bardziej przejrzyste. Podchodzi się, zamawia, płaci, odbiera jedzenie i tyle. Gorzej jak się idzie np. do kawiarni. Jak tam się w ogóle zachować? Przecież w jednej kawiarni się zamawia przy barze, w drugiej podchodzi kelner, w innym samemu wybiera miejsca, jeszcze w innej kelner wskazuje miejsce. Jest tyle możliwości i nie będę ukrywał, że napawa mnie to przerażeniem... Jak się w takim miejscu zachować? Macie jakieś porady? Ktoś może bywa od czasu do czasu w kawiarniach i może udzielić jakichś wskazówek? Jak byłem dzieckiem to chodziłem czasami z rodzicami po jakichś restauracjach, no ale wtedy nie zwracałem na to uwagi, jak się zachowuje zamawiający.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, więc sztuczka nieśmiałej osoby brzmi tak: idziesz do knajpy z kimś, kto już tam był, potem już wiesz;p

 

Oczywiście lepiej jest się nauczyć bywać w nowych miejscach. Chyba najważniejsze, co mogę Ci przekazać, to to, żebyś się nie bał pomylić. Wyobraź sobie, że ktoś pewny siebie wchodzi do restauracji, podchodzi do baru i prosi o kartę. Karta jest przy stoliku. On z wielkim uśmiechem mówi "głupi ja" i siada. Obiecuję Ci, NIKT nie zwróci uwagi. Osoba za ladą się pewnie uśmiechnie. Poza tym przywyknięcie do pomyłek, błędów i zabawnych zachowań da Ci naprawdę dużo w życiu:)

Po drugie- wchodzisz, rozglądasz się za kelnerami, jeśli nikt nie idzie w Twoją stronę, siadasz. Kładziesz rzeczy przy stoliku i obserwujesz czy kelnerzy chodzą po pomieszczeniu, czy ludzie podchodzą do lady. No i robisz to co reszta, tyle ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli w kawiarni czy restauracji kelnerzy wskazują miejsca to zawsze stoi taki kelner "na witaniu" i jego obowiązkiem jest podejść do klienta, przywitać się, spytać na ile osób ma być stolik i wskazać odpowiedni, jeśli go nie ma przy wejściu to znaczy, że idziesz i sam wybierasz miejsce, kelner nie ma prawa Ci zabronić usiąść gdzie chcesz, a jak go chwilowo nie będzie "na witaniu" to nie Twój problem tylko jego.

w kawiarni gdzie jest samoobsługa nie ma zazwyczaj kelnerów a obsługa stoi za barem, możesz podejść i złożyć zamówienie.

jak widzisz, że chodzą kelnerzy to czekasz aż do Ciebie podejdą z kartą. jakbyś np poszedł do baru chcąc zamówić to mogą Ci powiedzieć, żebyś usiadł i za chwilę podejdzie kelner. na prawdę nie masz się czym przejmować, po prostu czekasz chwilę i jak nikt nie podejdzie to znaczy, że jest samoobsługa. można też poznać po menu wywieszonym nad barem. jak wisi to można podejść zamawiać, jak nie wisi to znaczy, że kelner przyniesie kartę.

jeśli jesteś w kawiarni z obsługą kelnerską to wypadałoby zostawić napiwek. przyjmuje się zawsze ok 10% rachunku, ale tak naprawdę można dać dowolnie. są chamy co dają po 20gr, są tacy co nic nie dają, są i tacy co dają 20zł i więcej. kelner zazwyczaj ma głodowa stawkę godzinową, przykładowo dostaje 53zł za 10h w pracy i jego pensja to tak naprawdę tyle ile dostanie w napiwkach. im na prawdę nie zależy czy źle usiądziesz czy podejdziesz do baru czy nie. manager pilnuje zadowolenia klientów i odpowiedniego poziomu obsługi kelnerskiej, tak więc możesz się spodziewać, że np kelner podejdzie i zapyta czy Ci smakuje.

w kawiarni samoobsługowej wchodzisz i zamawiasz, napiwki są mile widziane ale nie praktykuje się tego aż tak jak przy obsłudze do stolika. jeśli to jest jakaś sieciówka typu icoffee, gdzie dają w jednorazowych kubkach to wypada po sobie posprzątać, tzn wyrzucić kubek do śmieci. nie każdy to robi ale kulturalnie jest nie zostawiać po sobie syfu, bo ci co stoją za barem nie zawsze mają czas podejść i ogarnąć. w kawiarni gdzie jest obsługa to kelner zabiera filiżanki, Ty nic nie musisz robić, a nawet nie powinieneś, bo on obsługując Ciebie pracuje na napiwki, zawsze jak jest obsługa kelnerska to nigdzie sam nie chodzisz i nic nie nosisz, jak coś potrzebujesz to wołasz swojego kelnera.

ludzie pracujący w gastronomii spotykają dziennie tylu chamów, idiotów i baranów, że nie zwracają uwagi na drobne gafy, im zależy tylko na tym, żeby klient nie awanturował się, nie obrażał ich i zapłacił za swoje zamówienie.

pójdziesz kilka razy to się otrzaskasz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cukiernik,

Jak się w takim miejscu zachować?

Naturalnie.

Mniejszym faux pas jest zapytanie się przy barze czy kelner podejdzie, czy można od razu złożyć zamówienie, niż czekanie na kelnera godzinami kiedy jest duży ruch.

Chyba, że idziesz do jakiejś wysokiej klasy restauracji gdzie nie ma innej opcji niż obsługa kelnerska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×