Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, drkwaw napisał(a):

Masz zamiar odstawić kiedyś?Ja liczę się z tym że będę brał do końca życia bo ze dwa razy na początku próbowałem odstawić i było ciężko .

Ja bym nie chciała, odstawiać bo boję się przeżywać to wszystko jeszcze raz. Ale lekarz sugeruje żebym próbowała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, kamilcia85 napisał(a):

Ja około 6 lat, w sumie nie liczę już 

Jak na ciebie działa? Dobrze przeciwlękowo?

16 godzin temu, drkwaw napisał(a):

Czy bierze Ktoś z Was esci już kilka lat(około 6) tak jak ja lub dłużej ?

Jak na ciebie działa? Dobrze przeciwlękowo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez długi czas jak brałem 5mg a później 7,5mg to czułem się w miarę dobrze,wyszedłem z depresji,byłem spokojniejszy ale miałem wrazenie że działanie przeciwlękowe jest średnie ....może organizm się przyzwyczaił ...niewiem ale dopiero po zwiększeniu rok temu do 10mg jest zdecydowanie lepszy efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.12.2025 o 08:56, Piyerekpiyerek napisał(a):

Jakieś skutki uboczne? Zmęczenie pocenie?

Ja przy dawce od 10 mg czuję szybszą męczliwość i wzmożone pocenie się. 

6 godzin temu, Piyerekpiyerek napisał(a):

Jak na ciebie działa? Dobrze przeciwlękowo?

Jak na ciebie działa? Dobrze przeciwlękowo?

Na lęki fajnie działa z tym że organizm przyzwyczaja się do danej dawki po dłuższym czasie przyjmowania i trzeba zwiększać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.12.2025 o 16:03, drkwaw napisał(a):

Pocenie się to minus tego leku.Od samego początku i dawki 5mg to mi bardzo przeszkadza ,do tego stopnia że jak temp. jest powyżej 0 i mam coś robić na dworzu to kurtki nawet nie zakładam .

Ja pociłem się po każdym ssri

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 25.12.2025 o 11:55, Verinia napisał(a):

Nie dała mi 20mg, bo powiedziała, że dostanę manii. Lek zaczął już mocno działać. Czuję dobry nastrój, naprawdę to niesamowite. CIeszę się, ale też nie nastawiam się, że będzie to trwało wiecznie przy mojej chorobie. No ale na razie cieszę się cieszeniem się. No i lęków też nie mam.

Ten lek się rozkręca miedzy 4 a 6 tygodniem jeśli dawka jest odpowiednia więc u ciebie się to sprawdziło ale maksymalny efekt rozwija się do 3 miesiąca więc jeśli będzie wszystko dobrze to będzie na ciebie działał z każdym dniem coraz  lepiej więc myślę że dlatego lekarz zostawił ci dalej 10 mg żeby z tej dawki wycisnąć ile się da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na reddit jest cała masa osób które biorą 5 mg latami i to im wystarcza.

Teraz, Verinia napisał(a):

super! dobrze wiedzieć. Jest naprawdę W KOŃCU dobrze 😄❤️ 

 

Teraz, Verinia napisał(a):

super! dobrze wiedzieć. Jest naprawdę W KOŃCU dobrze 😄❤️ 

Bardzo się cieszę że u ciebie ten lek tak dobrze działa 🙂 ja brałem 10 mg i dla mnie był to strasznie mocny lek mimo że jest uważany za słabszy ssri. Działał dużo mocniej na mnie niż sertralina lub paroksetyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy miał ktoś podobną sytuacje że esci działał bardzo szybko i szybko przestał działać? zacząłem brać 10 mg i dosłownie po 2 tygodniach spowodował całkowitą remisje moich objawów, dosłownie zero depresji i nerwicy ale po tygodniu przestał działać. Potem po 3 miesiącach znowu wszedłem na 20 mg i znowu to samo, remisja utrzymująca sie tydzień i znowu spadek... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Verinia napisał(a):

na mnie ani aertralina, ani wenlafaksyna nie działały w porównaniu z tym esci

Podobno po paroksetyne to właśnie esci działa najlepiej przeciwlękowo. Jak mówi mój lekarz największą wadą escitalopramie jest to że dawka maksymalna to 20 mg a seryraliny 200. Wiem że są lekarze co mogą przepisać no 30-40 ale mój mówił że u niego max to 20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Jason napisał(a):

Jestem na 20mg wszedłem z marszu po tygodniu brania 10mg

 

Żadnych skutków ubocznych, potliwości biegunek. Nie czuje żebym coś nawet wziął. Czy to możliwe że stałem się lekooporny?

Za mało informacji żeby cokolwiek stwierdzić. Dwa, za krótki okres brania wyższej dawki żeby ocenić jej działanie bądź jego brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Catriona napisał(a):

Za mało informacji żeby cokolwiek stwierdzić. Dwa, za krótki okres brania wyższej dawki żeby ocenić jej działanie bądź jego brak.

Ale zawsze na jakimś ssri miałem potliwość np. Po sertralinie i było czuć ten stan odrealnienia po pierwszej tabletce. A tu nic. Drugi tydzień brania i tak jak bym tic taca wziął

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Jason napisał(a):

Ale zawsze na jakimś ssri miałem potliwość np. Po sertralinie i było czuć ten stan odrealnienia po pierwszej tabletce. A tu nic. Drugi tydzień brania i tak jak bym tic taca wziął

Ja na esci zacząłem się pocić po 7 dniach

Na początku się ucieszyłem że znalazłem ssri po którym się nie pocę aż się obudziłem cały mokry w nocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć wszystkim,

prawdopodobnie mam tak jak więkoszość piszących tutaj osób nerwicę. Próbuję brać na tę przypadłość escitalopram w dawce 10 mg. Niestety ze względu na rozregulowany sen dochodzę gdzieś do niecałego miesiąca i rezygnuję z brania i biorę melatoninę żeby spać. Itd. Ostatnio znowu zacząłem brać esci tym razem w połączeniu z pitymi ziołami na wątrobę. Z początku nie spałem praktycznie wcale, i kiepsko się czułem, ale co ciekawe po paru tygodniach zacząłem się pocić i jakby moja wątroba działała lepiej. A może to lęki po prostu się zmniejszyły? Piszecie że pocenie powinno być po ssri.  Podchodzę do brania tego escitalopramu chyba już z rok czasu i ciągle coś nie wychodzi...Pamiętam jakby przez mgłę że raz jak zaczął działać to czułem takie pluszowe ciepło w nogach zamiast obolałych mięśni nóg. Czy 10 mg escitalopramu to dużo czy mało według was i czy 20 mg powinno zadziałać lepiej ? Oczywiście zdaje sobie sprawę z skutków ubocznych. Odkąd mam nerwicę mam szereg dziwnych objawów, ostatnio pojawiła się drapiąca gula w gardle. Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lek totalnie nie dla mnie. Brałam niedawno przez tydzień i może nawet działał, ale już po 2 dawkach powodował też objawy ze strony serca (okresowy ucisk w klatce piersiowej i duszności - nie, to nie były nerwobóle, ich bym nie zgłaszała lekarzowi). Moja lekarka już bez sprawdzania w EKG od razu kazała odstawić jak usłyszała co się po nim dzieje z racji, że przerabiałyśmy już na mnie kardiotoksyczne działanie pregabaliny parę lat temu i uznała, że ja w takich kwestiach nie mam skłonności do samonakręcania się i już na prawdę coś musi być, żebym zgłaszała objawy ze strony układu krążenia także coś widocznie musi być na rzeczy i na mnie ta substancja akurat działa prawdopodobnie kardiotoksycznie (zresztą ma to w ulotce esci akurat nawet).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

Lek totalnie nie dla mnie. Brałam niedawno przez tydzień i może nawet działał, ale już po 2 dawkach powodował też objawy ze strony serca (okresowy ucisk w klatce piersiowej i duszności - nie, to nie były nerwobóle, ich bym nie zgłaszała lekarzowi). Moja lekarka już bez sprawdzania w EKG od razu kazała odstawić jak usłyszała co się po nim dzieje z racji, że przerabiałyśmy już na mnie kardiotoksyczne działanie pregabaliny parę lat temu i uznała, że ja w takich kwestiach nie mam skłonności do samonakręcania się i już na prawdę coś musi być, żebym zgłaszała objawy ze strony układu krążenia także coś widocznie musi być na rzeczy i na mnie ta substancja akurat działa prawdopodobnie kardiotoksycznie (zresztą ma to w ulotce esci akurat nawet).

sama nerwica też daje dziwne objawy w klatce piersiowej. Gniecenia, pobolewania, pieczenia itd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, nerwicowiec1 napisał(a):

sama nerwica też daje dziwne objawy w klatce piersiowej. Gniecenia, pobolewania, pieczenia itd...

Nie, to nie było od nerwicy. Ja nie leczę się od wczoraj i nigdy nie miałam objawów nerwicy powiązanych z układem krążenia. Jak miałam jakiekolwiek, to zawsze kardiolog potwierdzał badaniami, że to od jakiegoś leku i kazał odstawiać (np. wspomniana wcześniej pregabalina po której wylądowałam na SOR, a później na cito u kardiologa poza kolejnością, czy aticaprant, który też dawał objawy ze strony serca, też potwierdzone zmiany w EKG).

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.01.2026 o 04:16, Verinia napisał(a):

Mija 2,5 msc od kiedy biorę esci. Mogę powiedzieć, że:

  • pozbyłam się depresji
  • mój nastrój jest dobry cały dzień, nie tak jak wcześniej - tylko rano. Teraz i wieczory są przyjemne.
  • mam większą koncentrację
  • nie odczuwam żadnych lęków
  • nie mam przykrych myśli egzystencjalnych
  • nastrój jest stabilniejsza
  • jestem spokojniejsza, a to w moim przypadku ważne
  • nie pobudza, a ja efektu nadmiaru energii nie lubię
  • czuję się pewniej w kontakcie z ludźmi, no bo zabrał wszelkie lęki
  • lepiej kojarzę, więcej zapamiętuję, mam otwartą głowę
  • moje pasje sprawiają mi przyjemność
  • potrafię cieszyć się życiem, tak po prostu
  • co do snu, to różnie bywa, zasypiam bez problemu. wybudzam się w nocy, albo jestem już gotowa do działania zbyt wcześnie ( to raczej nie wina leku, bo wcześniej też to miałam. Nie jest to jakieś częste, ale się zdarza. 

 

Bardzo się cieszę, że wypróbowałam ten lek. Mix z fluanxolem 1,5mg dodaje więcej witalności i ochoty, żeby coś robić. Od niedawna właśnie zauważyłam, że więcej mi się chce. Dni mijają jak szalone. Nie nudzę się, nie czuję apatii czy anhedonii. Dodam jeszcze, że biorę jeszcze trittico. 25mg rano, 25mg w południe i na noc 75mg. Rano biorę go na uspokojenie, bo też miewam predyspozycje do niepokoju i trochę się z tym zmagałam. Do tego po południu i wieczorem kwetiapina, lamotrygina dwa razy dziennie i pregabalina. Trochę tego jest, ale prznajmniej mnie to ujarzmiło. Niedługo wiosna, oby nie poszło za bardzo do góry. Bo czas wczesnej wiosny, i w ogóle całej wiosny to okres euforii i napędu. No zobaczymy. Na razie cieszę się spokojem od depresji. Depresja to taki shit. Nie ma nic gorszego. Lęki też są straszne. Nie będę porównywać. Na razie jest ok, więc nie pozostaje mi nic innego jak to docenić. Warto było szukać odpowiedniego mixu leków. Mam nadzieję, że nic się nie schrzani. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że będą u mnie zmiany nastrojów, ale może już mniej nasilone 😄 

 

Polecam lek ❤️ 

  •  
  •  

Po jakim czasie poczułeś pierwsze efekty a po jakim najsilniejsze? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×