Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, nika7779 napisał:

Ja po czterech miesiącach brania mam nawrót i też się zastanawiam kiedy już będzie tak na wszystko ok, także nie ma reguły. Kilka dni dobrze i potem wszystko wraca. Też czekam na jakąś stabilizację w moim organizmie, a może ten lek nie działa na mnie poprostu 

Działa działa... U mnie jest to samo i tez po 4 miesiącach... Jakby nie działał to byś nie miał tych dobrych dni.. Esci bardzo długo się wkreca i stabilizuje.. Nawet pół roku może to trwać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam ten sam problem. Wcześniej byłem na parogenie i było lepiej. Przy następnej wizycie u psychiatry chcę poprosić o zmianę leku. Elicea może wyeliminowała największe ataki paniki, ale lęki są nadal i obawy różne też. To nie jest to. Wątpię też, żeby lek rozkręcał się pół roku. To niemożliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Teksas napisał:

Elicea może wyeliminowała największe ataki paniki, ale lęki są nadal i obawy różne też. To nie jest to. Wątpię też, żeby lek rozkręcał się pół roku. To niemożliwe.

Teksas poproś lekarza o Pregabalinę i nie schodż z Esci . Obydwa leki daję radę z lękami . 

 Po dwóch miesiącach przerwy od pregi (biorę cały czas esci 10-12, 5 mg ) wracam do pregabaliny . Zbytnia lękliwość mnie ostatnimi czasy za jaja ściska , szczególnie z rana , w południe i z wieczora ,,, więc cóż,,, trzeba załadować silniejszą artyleryjkę i nie pytać za dużo ,,,i w drogę i w gaz do dechy  i aż jaja urwie :

 

 

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

Zioom , trafiłeś najlepiej ,, , opowiadaj jak tam U Ciebie na tym leku , pomaga ?

 Bo  mi pomaga , jeszcze zipię (-;

Hej dopiero zaczynam swoją historię z tym lekiem i chciałem coś o nim wiedzieć i na co się nastawić. A mam za sobą kilka leków. Długo bierzesz ten lek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj , 

 tak, w maju będzie 4 lata jak go biore  w dawce skromnej , bo 10-12mg  ,ale skutecznej . 

 Dobry antydepresant i wycelowany w lęki ,,, w dzisiejszej dobie polskiej psychiatrii to jeden z lepszych syntetyków .

 A co do tej pory brałeś , no i na jakiej dawce Esci jesteś ? 

 Lek się rozkręca długo ( u mnie ) około 6 tygodni najmniej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

witaj , 

 tak, w maju będzie 4 lata jak go biore  w dawce skromnej , bo 10-12mg  ,ale skutecznej . 

 Dobry antydepresant i wycelowany w lęki ,,, w dzisiejszej dobie polskiej psychiatrii to jeden z lepszych syntetyków .

 A co do tej pory brałeś , no i na jakiej dawce Esci jesteś ? 

 Lek się rozkręca długo ( u mnie ) około 6 tygodni najmniej .

Podsumowując mam za sobą:
Rexetin,
fluoksetyne,
faxolet,
spamilan,
trittico,
moklar,
pragiola,
Dutilox,
wellbutrin,
anafranil,
 mirzaten jestem w trakcie 

 aciprex 10mg mam brać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Teksas napisał:

Próbowałeś większej dawki?

większej to znaczy 12,5 -15 mg , owszem . Jednak wyższe dawki esci niż 12,5  to u mnie pojawia sie takim marazm i lenistwo , brak chęci i aktywności . Z drugiej strony takie dawki wchodzą mi negatywnie na serce i ryją libido .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kij z tym libido. Każdy SSRI je ryje. Zresztą jak jestem w kryzysie i w lękach, to nawet nie myślę o takich uciechach. Chcę po prostu lepiej się czuć. Teraz Esci nie daje rady po prostu. Pogadam z psychiatrą. Wizytę mam za dwa tygodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaleb, Ziom, akurat jeśli chodzi o SSRI to zasada jest taka: na lęki dawki wyższe, powiedzmy, nawet 40 mg citalopramu a na depresje dawka standardowa czyli 20 mg. Po co Ty sie bawisz w 10 mg, tylko przedłużasz leczenie. A że działa? a nie oznacza to, ze tak do końca jak trzeba. Escital zaś 20 mg.

 

Edytowane przez OverAndOver

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.02.2019 o 04:53, OverAndOver napisał:

Kaleb, Ziom, akurat jeśli chodzi o SSRI to zasada jest taka: na lęki dawki wyższe, powiedzmy, nawet 40 mg citalopramu a na depresje dawka standardowa czyli 20 mg. Po co Ty sie bawisz w 10 mg, tylko przedłużasz leczenie. A że działa? a nie oznacza to, ze tak do końca jak trzeba. Escital zaś 20 mg.

Panie Łaskawy OverAndOver , akurat dla mnie dawka 10-12,5 mg jest najodpowiedniejsza i najskuteczniesza . To ,że akurat Tobie się to nie zgadza oraz ,że w ulotce jest napisane inaczej to mnie pikuś mały wiewa i powiewa . 

 Wyjaśniam , juz przy dawce 15 mg serce tak mi łopoce ,że fajne to nie jest ( wchodzą wtedy beta - blokery i myslę natrętnie o nierytmicznych uderzeniach pompki  ) , a z drugiej strony ,tej psychicznej ,to dostaję przy tej dawce większego spokoju i owszem  , ale nacechowanego takim lenistwem i" niechceniem i nieruchliwością " ,że bardzo mi sie ten stan " nieaktywnosći " mentalnej bardzo niepodoba . 

 Lęki mam opanowane i depresje też ( przy dawce Esci 10-12,5 mg ) , pregabalinie 37,5 mg , ekstrakt z kory magnolii Swansona ( polecam na lęki )gotu kola, baclo i lamo. Może nie jest euforycznie i ale jest w miarę  znośnie i jakoś idzie cieszyć sie przeżytym dniem ,,,

wiesz , może - powtarzam - nie jest euforycznie , ale znając siebie , to jak zapragnę euforii , to znowu coś ssspierdole i będa doły i sranie i obgryzanie paznokietków . Więc obecnie płynę puki co po morzach i oceanach, na 10 oktanowym paliwku , ale jak zerwie sztorm ( a na pewno się zerwie  )to będe kombinował inaczej .

 Więc Panie pamiętaj ,że na moim statku ja jestem Kapitanem Nemo i  wlewam do baku to co zechcę i ile zechce . Jak się bedę topił z Twoimi 20-40 mg to przyjedziesz mnie ratować , pójdziesz za mnie do pracy , pozałatwiasz resztę spraw ? Podejrzewam ,że nie .

 Pozdrawiam.

 A teraz złapmy sie za recę i do kółeczka , wszyscy wariaci się tańczą , Pan też , prosze nie podpierać ściany , ,, rozumiem ,śledzik musi pływac ;

 https://www.youtube.com/watch?v=-QxqtwGdv-o

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie niskie dawki ch...ja dają  -potwierdzam na lęki tylko wysokie dawki... Jadę na ESci już 4,5 miesiąca. Na dawce 10 mg miesiąc-lipa, na 15mg- 3 tygodnie-lipa, na 20mg- 3 tygodnie lipa. Dopiero na 30 mg poczułem poprawę mocną i dopiero po 2,5 miesiąca na tej dawce.... Czyli poprawa nastąpiła po 4,5 miesiąca...Wcześniej brałem inne ssri w średnich dawkach (jedynie sertalina dojechałem do 200 mg) i kupa dawały... także niech mi nikt nie mówi że Escitalopram nie rozkręca się długo.... Poczytałem dużo i wiele osób poczuło WYRAŹNĄ poprawę dopiero po ok. pół roku.... Ludzie biorą nawet dawki do 50 mg esci.... także jak ktoś bierze 10 mg od 3 miesięcy i się dziwi że nie działa...to...niech się nie dziwi...szczególnie na GAD OCD czy podobne...pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tizziano , 

 cieszę się Brachu ,że w KOOOOńcu poczułeś ulge i poprawę w chorobie .

 Widzisz teraz sam , każdy ma swój pułap lecznicze i skutecznej dawki tego leku .

 Trzymaj się i jak pamietaj jak poczujesz sie mocny to nie schodż z tego leku ,,, bo znów za jakis czas będziesz jęczał .

 Uważaj , najbardziej uważaj na dobre stany . Ku-rwa niektórzy ( jak ja ) mają tak ,że muszą żreć ten lek - prochy chyba raczej do grobowej dechy , czy pada deszcz , czy świeci słońce , czy,,,?  i czy w ogóle w inny sposób piździ !!!,,,niestety - stety .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Kaleb 🙂 nie mam zamiaru odstawiać leku...być może będę brał do końca życia-trudno... W końcu to bardzo bezpieczny lek. Chodzę już ponad pół roku na terapie-w końcu trafiłem na zajefajną psycho...i też widzę efekty.. i w sumie sam się teraz zastanawiam czy dobre samopoczucie to efekt leku czy terapii...ale leku ni chu..ja nie odstawiam.. Zastanawiam się tez nad dodaniem jakiegoś stabilizatora albo neuroleptyka w małej dawce tak aby uzyskać zupełną stabilizację jeśli chodzi o lęk, bo nastrój esci poprawia świetnie (uważam że lepiej działa na depre jak na lęki, szczególnie w małych dawkach-ale na lęki też działa)...ale jak sobie pomyśli co było przez lata przed ESCI, a co jest teraz to niebo a ziemia....

(...)

Edytowane przez Heledore
złamanie regulaminu działu leki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj w jakim szambie siedziałeś jeszcze 4 miesiace temu , a teraz jakbym rozmawiał z innym słonecznym człowiekiem- Chwała Bogu !(-:

21 godzin temu, tizziano napisał:

i w sumie sam się teraz zastanawiam czy dobre samopoczucie to efekt leku czy terapii...

zapewne obydwu tych rzeczy jednocześnie .

 W tym samochodzie Esci to silnik , psychoterapia to kierownica , Ty sam jesteś Paliwem ,,, ot tak żeby zobrazować krótko i wyrażnie .

 Wszystko musi wspóligrać ze sobą ,żeby samochów pojechał w dobra strone .

 (...)

Edytowane przez Heledore
złamanie regulaminu działu leki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, tizziano napisał:

U mnie niskie dawki ch...ja dają  -potwierdzam na lęki tylko wysokie dawki... Jadę na ESci już 4,5 miesiąca. Na dawce 10 mg miesiąc-lipa, na 15mg- 3 tygodnie-lipa, na 20mg- 3 tygodnie lipa. Dopiero na 30 mg poczułem poprawę mocną i dopiero po 2,5 miesiąca na tej dawce.... Czyli poprawa nastąpiła po 4,5 miesiąca...Wcześniej brałem inne ssri w średnich dawkach (jedynie sertalina dojechałem do 200 mg) i kupa dawały... także niech mi nikt nie mówi że Escitalopram nie rozkręca się długo.... Poczytałem dużo i wiele osób poczuło WYRAŹNĄ poprawę dopiero po ok. pół roku.... Ludzie biorą nawet dawki do 50 mg esci.... także jak ktoś bierze 10 mg od 3 miesięcy i się dziwi że nie działa...to...niech się nie dziwi...szczególnie na GAD OCD czy podobne...pozdrawiam

Jeżeli często spożywasz alkohol, to lek praktycznie nie będzie działał. Nawet, jeżeli spożywasz go sporadycznie to zaburza to działanie leku. Podobnie jest z innymi używkami. Niestety, najlepiej jest je wszystkie odstawić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Esci jest lekiem, który "uratował" mi życie. Biorę 10mg ale pierwszych 6 dni brałam 5mg i wtedy miałam nudności, poczucie bycia "obok" wszystkiego, bóle głowy. Po około tygodniu zaczęłam się lepiej czuć a w chwili obecnej, czyli od 12 dni biorę lek i czuję się rewelacyjnie! miałam problem z lękiem ogólnym, załamaniem nerwowym ....i po wielu przejściach trrrrach....po prostu rozpacz. Nie dawałam sobie rady, miałam koszmary, trzęsłam się i ten ogromny lęk paraliżował mnie do tego stopnia, że nie mogłam normalnie żyć. Nikomu nie życzę.... Ten lek zdecydowanie poprawił moje samopoczucie. Wiadomo, na początku są skutki uboczne ale każdy lek je ma. Ja toleruję go świetnie. Jest to lekarstwo, które mi pomaga. Nie czuję już lęku, mogę normalnie żyć i cieszyć się różnymi rzeczami. Próbowałam psychoterapii ale mi nie pomogła. Nie warto się męczyć, jeżeli może być lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lela123 napisał:

Dla mnie Esci jest lekiem, który "uratował" mi życie. Biorę 10mg ale pierwszych 6 dni brałam 5mg i wtedy miałam nudności, poczucie bycia "obok" wszystkiego, bóle głowy. Po około tygodniu zaczęłam się lepiej czuć a w chwili obecnej, czyli od 12 dni biorę lek i czuję się rewelacyjnie! miałam problem z lękiem ogólnym, załamaniem nerwowym ....i po wielu przejściach trrrrach....po prostu rozpacz. Nie dawałam sobie rady, miałam koszmary, trzęsłam się i ten ogromny lęk paraliżował mnie do tego stopnia, że nie mogłam normalnie żyć. Nikomu nie życzę.... Ten lek zdecydowanie poprawił moje samopoczucie. Wiadomo, na początku są skutki uboczne ale każdy lek je ma. Ja toleruję go świetnie. Jest to lekarstwo, które mi pomaga. Nie czuję już lęku, mogę normalnie żyć i cieszyć się różnymi rzeczami. Próbowałam psychoterapii ale mi nie pomogła. Nie warto się męczyć, jeżeli może być lepiej

A oprócz tego jest to lek niedrogi a bardzo pomocny. Można kupić jego najtańszą wersję Escitalopram Actavis 10mg, 28 tabletek za 15,99zł 🙂 Koszt leczenia na 6 miesiecy to ok. 100zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Lela123 napisał:

Jeżeli często spożywasz alkohol, to lek praktycznie nie będzie działał. Nawet, jeżeli spożywasz go sporadycznie to zaburza to działanie leku. Podobnie jest z innymi używkami. Niestety, najlepiej jest je wszystkie odstawić

Nie bardzo Ciebie rozumiem??? alkoholu nie tknąłem w ogóle jak jestem na esci...stosuję zasadę że jak biore ssri to nie piję w ogóle. A tak po za tym to pijałem sporadycznie od święta no i może czasem jedno piwo po pracy w tygodniu. Nie przepadam za alkoholem. Więc chyba mnie z kimś pomyliłaś???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×