Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

420 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      124
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

U mnie po prawie 3 tygodniach bez alkoholu nie ma skutków ubocznych.

Jak zachleję tabletki to są maskaryczne.

Stąd wniosek i rada ode mnie - nie zalewać tabletek alkoholem :D

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, od trzech tygodni biorę.

W poprzednim poście się dość niejasno wyraziłam.

W sumie to poprawa była po jakimś tygodniu, zwłaszcza w kwestii objawów NN, na doły trochę mniej mi pomaga.

Problem jest w tym, że równolegle doły zachlewałam, w ulotce pisało, że teoretycznie nie powinno być interakcji... No okazało się, że u mnie są albo alkohol coś we mnie budzi, co normalnie byłabym w stanie powstrzymać.

A obecnie jestem na 10 mg czyli mojej dawce docelowej.

Na początku wzięłam 5 mg i latałam pod sufitem, ryczałam, miałam takie rzuty obsesji, że nie mogłam funkcjonować, więc jakiś czas brałam 2,5 mg, potem 5 mg i jakoś od tygodnia jestem na dziesiątce.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od razu wszedłem na 10 mg. Jestem na takiej dawce drugi dzień i na razie nic groźnego się nie dzieje. Esci brałem już 8 miesięcy temu, wtedy nawet nie myślałem, że pić. Zdarzało się jedno piwo, ewentualnie dwa, ale nic mi nie było wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, jakby to było jedno-dwa piwa to pewnie mi by się też nic nie działo :mrgreen:

No po dwóch to może ewentualnie, bo ja nieduża gabarytowo jestem :mrgreen:

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, żeby nie było, ja nie mam problemów z uzależnieniem od alkoholu czy czegoś w tym stylu, po prostu czasem lubię ;)

No a jazdy to mi się zaczynały gdzieś tak po trzech albo więcej (tudzież innym alkoholowym odpowiedniku "3 piwa lub więcej").

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, no trochę pracuje, trochę czytam, trochę forum przeglądam, na później jakiś większy wysiłek planuje, a Tobie?

 

L.E., a u mnie są skutki uboczne, więc może jak wypiję piwo to właśnie nie będzie ich? :)

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, też biorę Nexpram.

 

jetodik, znam osoby, którym piwo pomaga nawet przy lekach, ale jeśli masz tendencje do takich akcji, jak moja czwartkowa to nie ryzykuj ;)

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj znów słabo spałem, to ciągłe rozdrażnienie ;/. Czasem pojawiają mi się też natrętne myśli.

 

Brał może ktoś z was razem z escitalopramem zopiklon, albo zolpidem ? Brałem kiedyś zopiklon i pomagał na spanie tyle, że się skończył. Zastanawiam się czy się nie "poczęstować" połówką zolpidemu od mamy.

Escytalopram 0Mg

Mianseryna 0Mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E., ja myslalem o jednym piwie, ale raczej sie powstrzymam bo dzialanie leku sie opozni czy cos :)

 

kloss, no dzisiaj z ubokow to jadlowstret i czarne mysli, chyba dopada zobojetnienie, a w nocy budzilem sie z agresywnym wrzaskiem tez mieliscie takie cos?

 

 

hej a miales to zobojetnienie, a przeciez to negatywny stan, nic nie cieszy? jak to wyglada?

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobojętnienie miałem po ok.3 tygodniach brania esci. Brzydko mówiąc - wisiało mi, czy coś się stanie, czy nie. Czarne myśli, to okropna sprawa. Zobojętnienie to stan gdzie powoli wchodzimy w stan wyciszenia i uświadomienia sobie, że wszystko dookoła nie jest takie czarne i bezpłciowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam elicee przez półtora miesiąca, na początku nie pomagała, więc zwiększyłam dawkę i poszło mi w drugą stronę, hipomania. musiałam odstawić...

~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)

(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, napisałeś, że po zobojętnieniu widzisz, że

 

wszystko dookoła nie jest takie czarne i bezpłciowe.

 

to mi nie pasuje do zobojętnienia, możesz rozwinąć?

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, no ale skoro ten escitalopram powoduje tą znieczulice - zły stan jak określiłeś, to może wcale nie jest taki dobry lek, chociaż moze lepsze to niż chorobliwy lęk...

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, znieczulica nie wszystkich dosięga. Każdy z nas jest inny i niekoniecznie to samo działanie leku będzie tak samo wpływało na różnych ludzi. Jeśli zaczniesz wątpić w działanie leku, to cała kuracja na niewiele się zda. Nie należy też każdego dnia wsłuchiwać się permanentnie w siebie i obserwowanie, czy to dzisiaj jest ten dzień przełomowy czy nie. Zmiany następują powoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kloss, u jednych powoli a inni piszą, że mają uboki a nagle sie budzą i uboków nie ma :)

 

ta znieczulica bardzo mnie ciekawi pod kątem motywacji glównie, czy działanie tego leku ma polegać na tym, że łatwiej się wychodzi z danej sytuacji, czy, że ma się tą sytuacje gdzieś ;)

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×