Skocz do zawartości
Nerwica.com

Życie po chorobie...


Margaryna9

Rekomendowane odpowiedzi

Eh kiedys sie nad tym zastanawiałem ... załóżmy że wyzdrowiałeś .. Spotykasz sie z dziewczyną , kochasz ją.

Powiesz jej o swojej przeszłości ? o tym że leczyłeś się psychiatry ? Mnie chyba by nie było stać na taka rozmowę(dlatego już zawsze będę sam) ... nie umiem dalej żyć ze świadomością że jestem wariatem...

DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)

Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nie można siebie tak od razu skreślać. I chociaż aktualnie sam miewam takie myśli, to po chwili przemyślenia, stwierdzam, że jeżeli dziewczynie będzie na mnie zależało, to nie bd patrzyła na moją przyszłość. Poza tym wstydzić mógłbyś się gdybyś był złodziejem, gwałcicielem, czy pijakiem. Depresja, nerwica, schizofrenia, borderline, to przypadłości, które mogą spotkać każdego z nas i nigdy nie wiadomo, kiedy osoba "śmiejąca się" z takiej przypadłości, będzie potrzebowała pomocy psychiatry :)

trzymaj sie

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My "psychole" tak mamy że sprawy związane z naszą chorobą i tym jak nas widzą inni wyolbrzymiamy takie już wadliwe modele jesteśmy. I leczenie ma to myślenie zmienić

Edytowane przez Gość

To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

 

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój drogi, zależy co rozumiesz pod pojęciem 'wariat' :) Poza tym, co w tym dziwnego,aby przyznać się przed kimś, że dałeś sobie pomóc, bo chciałeś walczyć o siebie?

 

 

 

 

 

 

hania.mj@gmail.com zapraszam do rozmowy, jeżeli wstydzisz się na forum.

Życie to miłość wcielona.

Jedyne czego nie rób - nie rozpaczaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sam nie zaakceptujesz tego, ze jesteś leczony psychiatrycznie, jesteś chory - to będziesz się zadręczał tą myślą i pewnie będziesz sam.

Depresja i nerwica - dla mnie choroby jak każde inne, trzeba je wyleczyć, chodzić do lekarza, brać lekarstwa, leczyć "duszę" psychoterapią - czasem to nam się wydaje, że ludzie nie zrozumieją i odrazu uznają nas za psycholi a tak naprawdę już coraz częściej nazwa depresja czy nerwica - budzą w pełni świadome zrozumienie albo przynajmniej jego chęć........

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh kiedys sie nad tym zastanawiałem ... załóżmy że wyzdrowiałeś .. Spotykasz sie z dziewczyną , kochasz ją.

Powiesz jej o swojej przeszłości ? o tym że leczyłeś się psychiatry ? Mnie chyba by nie było stać na taka rozmowę(dlatego już zawsze będę sam) ... nie umiem dalej żyć ze świadomością że jestem wariatem...

A to wstyd , że się leczyłes? TO chyba dobrze, że się dba o zdrowie... Jak wyśmieje, nie jest warta zainteresowania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×