Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Adaś2222

Słuchajcie prośba o analize

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy słuchaliscie kiedys Paktofoniki i znacie historie tego zespolu. Wiec po krotce Paktofonika najlepszy zespol hip-hopowy jaki kiedykolwiek powstal w Polsce, lecz Magik raper który był w paktofonice wyskoczyl z okna przed wydaniem plyty. Magik był niesamowity pod wzgledem rymowania i tekstów, jego teksty są bardzo raczej smutne. I słuchajcie zanim Magik był w Paktofonice (on ją stworzył) był w Kaliber 44 i nagrał piosenkę "+ i -" nie raz słuchałem tekstów Magika analizując je i słuchajcie

 

http://www.youtube.com/watch?v=dRIXd9jndF0&feature=related

 

w tej piosence można odnieść wrażenie, że chodzi o to, że chodzi o chorobe hiv, spiewa o + czyli wyniku pozytywnym na test hiv czyli ze jest się nosicielem i - ze jest się czystym. Piosenka wyglada jak błaganie spójrzcie na 1:10 w piosence "ile ile ja bym dał byle o tym nie myśleć" "plus i minus to jedyne co slysze plus i minus to jedyne czym zyje" "Boze daj by to był minus"

 

nie odnosicie wrażenia, że Magik cierpiał na nerwice natręctw?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po pierwsze: Paktofonika założona została z inicjatywy Fokusa (po rozłamie Kaliber 44)

po drugie: 'najlepszy zespol hip-hopowy jaki kiedykolwiek powstal w Polsce' (wg. Ciebie)

 

Ogólnie dyskusje rozpocząłeś narzucając innym swój punkt widzenia.

Wg. mnie każdy kto czeka na wyniki badań, które mogą zadecydować o jego dalszym życiu myśli o nich przez dłuższy czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem skąd takie karcenie od razu?

 

Co do pierwszego

 

Rahim: "Już dawno z Magikiem mieliśmy plany, aby razem coś nagrać. Byłem wtedy jeszcze w 3XKlan, a on Kalibrze 44. Spotkaliśmy się katowickim "Mega Clubie", to był początek 1998 roku. Skończyło się tylko na rozmowie. Niedługo potem jednej z hip-hopowych imprez poznałem Fokusa, który występował w roli MC. Kilka tygodni później, na innym koncercie, podszedł do nas i zapytał, czy nie chcielibyśmy dołączyć go do kapeli. Pokazał nam swoje możliwości w utworze "Powierzchnie tnące". Spodobało nam się i tak "zrobiło" się trio" .

 

Więc do Fokus dołączył do Magika i Rahima.

shadow (wikipedia to nie do końca dobre źródło więc wprowadziło Cię w błąd)

 

Co do drugiego. Rozłam w Kalibrze powstał po pierwszej płycie wtedy Magik stracił kontrole nad zespołem i postanowił odejść, z źródeł innych niż wikipedia (kumpel kumpla) wiem, że Magik chciał cały czas rozwijać zespół dokupować nowe sprzęty itd. lecz jego grupa z Kalibra już była znana i nie potrzebowali rozwoju bo mysleli ze mają już wszystko co mogli osiagnąc.

 

Wątek załozyłem nie po to, by komuś coś nakazywac czy rozkminiać kto załozył zespół lecz o tym, czy Magik mógł mieć nerwice natręctw skoro spiewał takie teksty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wisz trudno powiedzieć. Mi szczególnie - nie czuje się tu specem. To co widać w teledysku może być aktorstwem albo życiem. A może mieszanką. Na pewno skądś ten tekst musiał się wziąć. Może miał z tym problem. Może jednak oddzielał te sprawy. Na pewno skakanie z okna nie jest czymś oznaczającym zdrowie psychiczne. Można się domyślać, że miał takie problemy, że nie mógł sobie z nimi poradzić. Wolał uciec od nich w śmierć. Zakładając, że zrobił to na trzeźwo. Ale to tylko hipotezy i rozważania. Jak o Van Gogh czy innych znanych ludziach gdzie można coś podejrzewać. Nawet jeżeli się leczył gdzieś to jest to objęte tajemnicą. A jak nie leczył i miał faktycznie problemy to niestety tak to się może kończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

http://www.youtube.com/watch?v=dRIXd9jndF0&feature=related

 

w tej piosence można odnieść wrażenie, że chodzi o to, że chodzi o chorobe hiv, spiewa o + czyli wyniku pozytywnym na test hiv czyli ze jest się nosicielem i - ze jest się czystym. Piosenka wyglada jak błaganie spójrzcie na 1:10 w piosence "ile ile ja bym dał byle o tym nie myśleć" "plus i minus to jedyne co slysze plus i minus to jedyne czym zyje" "Boże daj by to był minus"

 

nie odnosicie wrażenia, że Magik cierpiał na nerwice natręctw?

 

Moim zdaniem nie miał nerwicy natręctw - to moja SUBIEKTYWNA opinia.

W przedmiotowej piosence, piosenka przedstawia sytuację z perspektywy osoby pierwszej (FPP first person perspective), nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że chodzi o HIV-a.

 

Zauważ, że jest sporo piosenek Paktofoniki i Kaliber44 (np. Rób co chcesz) to piosenki niosące ze sobą ostrzeżenie dla słuchacza na dany temat. Nie jest to jakiś wyjątek, w latach 1995-2003 zdecydowana większość piosenek hiphopowych ostrzegała przed czymś, często jakieś przykre wydarzenie z życia autora bądź jego z grona znajomych staje się to kanwą do powstania jakiegoś utworu. Nawiasem wiele prostych sytuacji przybiera w tych piosenkach na randze.

 

Jako przykład podam Ci pewną tragiczną w skutkach sytuację:

 

Warszawa - Śródmieście Południowe pub MDM (nad Szwejkiem) rok 2000 styczeń 11, jeździłem wtedy pięknym czerwonym Mistubishi 3000 GT. Popiliśmy z kolegami i ze wspólnikiem (współwłaścicielem auta) postanowiliśmy, że jedziemy do domu taksówkami - ani ja ani wspólnik nie jeździliśmy po alkoholu. Na parkingu na placu Konstytucji zostawiłem auto, kluczyki i kartę parkingową miałem w kurtce. Wychodząc poprosiłem znajomego, ŚP. Mariusza K. o to żeby mi podał kurtkę, nie sprawdziłem czy kluczyki są w środku. Wiedziałem, że zawsze chciał choć chwilę poprowadzić tym autem.. Dopiero rano, gdy przyjechała po mnie policja poznałem dalszy przebieg wydarzeń tej nocy.

 

Chłopak chciał się przejechać tylko, nie sprzedał by takiego auta w tamtych czasach nigdzie, chciał pojeździć - NIE ukraść - tego jestem pewny do dziś. Wziął kluczyki z mojej kieszeni, poszedł na parking i pojechał.. Zabrał dwóch kolegów i pojechali na tournee po Warszawie. Na chwilkę na Pragę i z powrotem do centrum. Od policji dowiedziałem się, że wracając już na moście śląsko dąbrowskim jechał ok.250 km/h, policja nawet nie próbowała go gonić. Około 1 szej w nocy mijał Plac Unii Lubelskiej, patrol policji zauważył samochód który pędził bez świateł i po bezskutecznym wezwaniu do zatrzymania rozpoczął pościg. Policjanci nie mieli szans z tym autem (silnik ponad 360 KM). Mariusz dojechał aż na ul. Puławską, tam mijając Fiata Cinquecento z prędkością ok.260 km/h wpadł w poślizg. Samochód po uderzeniu w latarnie pękł na pół i tylko dlatego dwóch chłopaków którzy siedzieli z tyłu przeżyło. Jak w rydwanie wyrzuciło ich 200 metrów dalej. Nie pamiętali kompletnie nic - tylko wieki huk. Połówka auta z Mariuszem owinęła się na latarni, maska ścięła Mariuszowi głowę. Game over.

 

Sytuacja kurewsko przykra, do dziś mam wyrzuty sumienia, że nie sprawdziłem raz jeszcze kieszeni. Chłopak miał 17 lat. Historia ta stała się kanwą na której powstał następny utwór hip hopowy - "Konsekwencje" - http://www.youtube.com/watch?v=pdGX7HWPhpY

 

Sporo tych piosenek niesie za sobą jakiś przekaz, jak widać ci co przeżyli jakieś zdarzenie, problem - czegoś się jednak nauczyli i próbują przekazać to innym. Chociaż tyle można zrobić. Czy oni wszyscy mają jakąś nerwicę natręctw bo o różnych rzeczach śpiewają? Raczej nie, po prostu coś przeżyli i akurat w taki a nie inny sposób o tym opowiadają. Co do piosenki "plus i minus" być może Magik lub ktoś z jego znajomych miał taki problem, wiedział co znaczą te chwilę niepewności i akurat w taki sposób te ostrzeżenie dla innych przekazał. Jest nawet w tej piosence, na samym początku jasny tekst - "Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!". Tak to postrzegam.

 

Podkreślam, że dla mnie osobiście Magik był bardzo inteligentnym człowiekiem. Widziałem parę wywiadów z nim, ogarnięty chłopak, naprawdę nie głupi. A, że był może bardziej bezpośredni niż ogół i nazywał nieraz rzeczy po imieniu to nie jakaś nerwica. Podsumowując - nie wydaje mi się żeby cierpiał na jakąś nerwicę natręctw. Podkreślam to moja SUBIEKTYWNA opinia.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tekst tej piosenki nie wskazuje, aby autor cierpiał na nn - według mnie oczywiście, jedynie miał stresa przed odebraniem wyników badań stwierdzających jakąś chorobę (prawdopodobnie hiv jak już większość wspomniała).

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do genialności Magika to ja się zgadzam, ale wg. mnie w tej piosence może pokazał to co go gnębi i być może ma to związek z samobójstwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To moze ja sie wypowiem, bo byl czas ze moja glowa byla istną encyklopedią wiedzy jeśli chodzi o hip-hop :roll:

 

Paktofonika ogólnie została założona z inicjatywy Fokusa (po tym jak rozpadł sie Kaliber i po tym jak Rahim odszedł z 3xklanu).

 

Wg mnie Magik nie miał nerwicy natręctw. Kazdy- nawet w pełni zdrowy człowiek - oczekując na wyniki badania na obecnosć hiv popada w paranoję (mowa nie tylko o hiv, ale o każdych badaniach których wyniki mogą miec wplyw na nasze zdrowie i życie).

 

Jeśli już to:

a) za dużo ćpał

b) miał jakieś inne zaburzenia psychiczne, niewiem psychoza czy coś, ew. depresja

 

Bo nikt zdrowy psychicznie nie skacze z okna zostawiając małe dziecko i żonę.

 

Co do jego geniuszu- zgadzam sie, był genialnym muzykiem i naprawdę mądrym facetem :smile:

 

Koturre- za mocne jest to co napisałeś :shock:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do założenia PFK

 

Rahim: "Już dawno z Magikiem mieliśmy plany, aby razem coś nagrać."

 

Fokus do nich dołączył po tym jak pokazał im kawałek Powierzchnie Tnące

 

Co do Magika to skąd wiecie, że chodziło w tym kawałku o badania które zrobił? Może nie robił w cale badań tylko to były jego myśli Plus i minus to jedyne co słysze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Robił badania, w teledysku widać na końcu - idzie do lekarza, a lekarz mówi ze tym razem mu sie udalo czy jakos tak.

Mniejsza z tym. Wg mnie jaiś problem psychiczny miał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To po prostu teledysk, ten lekarz nie musiał być lekarzem, w Pokahontaz - Nie jest też lekarz psychiatra który pali jointa to sądzicie, że Rahim też był u lekarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale mieliśmy analizować piosenkę(słowa) i teledysk czy życie prywatne Magika?

 

Ja analizuję to co słyszę i to co widzę w teledysku. Skąd mam wiedzieć czy on naprawdę był u lekarza czy nie był. Tak naprawdę mozemy sie wgłębiać niewiem jak a i tak nie dojdziemy co sie działo w jego głowie , czy na coś cierpiał czy nie- bo nie znaliśmy go osobiście, jego życia, rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okej analizujemy piosenke, teledysk to teledysk na teledysku różne rzeczy czasami są i dla mnie, lekarz to jest aktor. Mi chodzi o to, że teksty Magika wskazują na to, że cały czas myślał o tym czy ma hiv "ile bym dał, żeby o tym nie myśleć" i wg. mnie wynika to na nn i chciał to pokazać w piosence.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A dlaczego myślisz że to ma związek z NN ?

 

Wiesz, ja dziś byłam odebrać wyniki rtg kręgosłupa. Radiologowi coś sie na zdjeciu nie spodobało i jutro z rana idę pilnie zrobić kolejne rtg. Boję się, zgadłeś.

 

Nie mam NN a jednak ciągle myślę o tym co mi wyjdzie- czy plus, czy minus.

 

Każdy człowiek kiedy zceka na wyniki ważnych badań popada w histerię i ciągle o tym myśli, nie może na czym innym sie skupić. Nigdy nie czekałeś na jakieś zajebiscie wazne wyniki badań? To nie ma związku z nerwicą natręctw a jedynie ze zwykłą obawą o swoje życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze ten temat tylko potwierdza to, że mam inny schemat myślenia niż większość ludzi piszę to bez ironii, po prostu jestem inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niekoniecznie :smile: Kazdy z nas jest inny, inaczej byłoby nudno na świecie.

 

Wytłumacz- dlaczego myślisz że to ma związek z NN?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w tym kawałek to był dopiero początek pokazywania myśli Magika "ile bym dał byle o tym nie myśleć" czyli nie mógł o tym przestać myśleć. W innych kawałkach PFK Magik śpiewał "mam jedną pier.... schizofrenie zaburzenie emocjonalne" itd. Jest też kawałek "Nie ma mnie dla nikogo" gdzie Magik śpiewa jest mnóstwo freestylów jego jak śpiewa o swoich przerażających myślach "gdyby Magik był doskonały" Jest tego mnóstwo. "Ulotne chwile jak ulotka, by nie uleciały jak ulotna plotka"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hmm no faktycznie, jeśli brać pod uwagę całą jego twórczość to być może dochodzi się do takich wniosków że miał natrętne myśli... Muszę sobie to głębiej przemyśleć.

 

Ale jeśli brać pod uwagę tylko kawałek 'plus i minus' to tam nie widzę NN, jedynie strach o swoje zdrowie i życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adaś... każdy ćpun ma zaburzenia emocjonalne. Magik ćpał marihuanę, był ćpunem, z tego powodu musiał mieć zaburzenia. Dla mnie był niezłym muzykiem, ale nikim wielkim. Swoim życiem dowiódł jedynie, że kto ćpa, ten daleko nie zajedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z tego co wiem to po maryśce jazd takich nie ma...wogole jazd nie ma po maryśce, ona tylko wyluzowuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeszcze nie Adasiu bo jedną ręką przewijam forum, a drugą sprzątam łazienkę.

A zeby sie wsluchac musze usiasc na spokojnie i sie wglebic :) Jutro to zrobie, jak tylko z badan wroce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Do zapracowania to mi daleko narazie :roll::mrgreen: Ale syfu ''nie zniese'' w domu ;);)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×