Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Nicole19

Alkohol a nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Jak działa na was alkohol??Ja po wypiciu jestem niesamowicie spokojna jednak na drugi dzień mam niesamowity zjazd..no i obowiązkowy atak lęku..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak pije alkohol czuje sie zalekniona, wystraszona a potem dziwnie przytlumiona. Efektem tego nie pije w ogole a jak juz to bardzo male ilosci.Zreszta gadalam kiedys o tym z moim lekarzem i wspomnial ze w nerwicy najlepiej w ogole nie pic alko bo nasila objawy co zreszta znamy z wlasnego doswiadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkąd dopadła mnie nerwica , a potem deprecha , absolutnie nie mogę pić alkoholu.Serce bije mi jak oszalałe , i trzęsę się jak osika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się trzese na drugi dzień a jak pije jest normalnie..nie wiem o co chodzi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicole19nie ma nic dziwnego w tym co opisujesz, każdy z nas po alkoholu czuje się inaczej, jedni się wyluzowują i czują się świetnie inni odrazu się telepią :-| , niestety na kacu każdy chory na nerwicę ma zjazdy - a to dlatego, że alkohol to substancja psychoaktywna i ingeruje w biochemię mózgu. W momencie chorob gdy nasz układ nerwowy nie jest w fajnej kondycji (daleikatnie mówiąc) taka rewolucja może wywołać tylko jeszcze większą dezorientację.

 

Tobie alko znieczula układ nerwowy a jak pozbędziesz się go z organizmu reagujesz zwiększonym lękiem i atakami - też tak miałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jest dlatego często sięgam po alkohol :( jak wpadne w jakies uzależnienie :(( narazie umiem nie pic ale pozniej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicole19, ludzie chorujący na nerwicę/depresję mają niestety skłonności do uzależnień.......papierosy, leki, alkohol, marysia....wszystko jest dla ludzi ale trzeba poprostu bardzo uważać. Ja odstawiłam alkohol raz na pół roku, potem przez rok bardzo się ograniczałam - wolałam czuć się lepiej......musisz sama zadecydowac....czy warto czuć się fajnie z alkoholem przez kilka godzin a potem przypłacić za to kilkudniową katorgą...a może i w konsekwencji nałogiem czy się leczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×