Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redmina

fobia dotycząca spania..?? pomóżcie!!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

Już od bardzo dawna mam pewnien problem, który jest dla mnie strasznie uciążliwy..

Mogę spać jedynie jak jest zupełna cisza, najlepiej sama.. :(

Gdy słyszę jakieś hałasy w mieszkaniu, np. tv, radio, rozmowe, chociażby cichą, to mnie do rozdrażnia i nie mogę zasnąć, moje nerwy się coraz bardziej pobudzają i koniec ze spaniem.. nawet czyjś głośniejszy oddech w tym samym pokoju nie pozwala mi zasnąć :(

czuję sie jak jakiś dziwak, nikt tego nie rozumie.. a ja na to wpływu nie mam, jak bardzo bym chciała aby to minęło.

To strasznie uprzykrza życie, gdy gdzieś wyjadę, np do znajomych, to noce od razu bezsenne i wciągu dnia nie mogę funkcjonować normalnie:(

Czy ktoś może tak ma, lub miał i jak można pomóc sobie na taki problem? bo mnie tylko tabletki ratują w takich przypadkach :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Powinnaś sie cieszyc ze wogole mozesz spac ;) Wiesz, ze nie masz atakow paniki, lęków, dziwnych mysli... A na Twoj problem jest bardzo prosty sposob, moj facet stosuje- korki gumowe do uszu, dostepne w aptece za 80gr. Dzialają :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nei fobia, to problem z zasypianiem. tak jak przedmowczynie juz napisaly - stopery. Ale mozna tez melatoninke stosowac, zasypia sie wtedy bez wzgledu na halas :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie tak, że nie mam problemów z zasypianiem, ostatnio nasilone objawy nerwicy i musze na tabletkach :/

w ciągu dnia ciągle tłucze sie serce i ciśnienie duże, straszny ucisk w szyi..

a mówicie stopery.. spróbuje ale znając życie będą mnie denerwować, ale spróbuje. Ale jak z nimi to zupełna cisza?? , bo mnie nawet maleńki hałas do szału doprowadza :-| i serce szaleje zupełnie wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Redmina, Witaj

Piszesz że masz nasiloną nerwicę i jedziesz na tabletkach, tak więc na pewno to tez skutkuje w możliwościach spokojnego zaśnięcia .

Jak byłem młodszy to miałem taki okres że tykający zegarek doprowadzał mnie do szału, a to z kolei do palpitacji :)

Dla mnie pomocą było po prostu zaprzestanie skupiania się na zasnięciu, bo im bardziej próbowałem tym więcej słyszałem i więcej się wqurwiałem :) kręciłem i nic...

I na pewno nie musisz z tego powodu czuć się dziwakiem :)

A na koniec dodam że twój awatarek to bardzo ładna fotka :oops::D

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Victorek :)

Czuję się tak, bo ludzie mnie zupełnie nie rozumieją, co to nerwica i czemu tak mam z tym spaniem, czasami czuję, że sobie pokpiwają ze mnie :/

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam podobne objawy w czasie nerwicy. Psychiatra powiedział mi, że miał nawet przypadek, w którym hałas był przyczyną wywołującą lęki.

 

Pomogło słuchanie spokojnej muzyki przed snem, dzięki której można się wyciszyć i zrelaksować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja mam problemy z bezsennością. Zasypiam 4-5 rano. Może sprobuj sie wymęczyc porzadnie w dzien, wiesz, zebys padla na twarz wieczorem. Jak czlowiek jest padnięty to ma gdzies halasy bo zasypia jak noworodek. Moze sport ?

 

 

A stopery są jak guma do żucia, wygodne. I to nie jest fobia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli się porządnie wymęczę w ciągu dnia to fakt, że troszke lepiej sie zasypia, ale to też zalezy, czy myśli nie krązą za bardzo po głowie..

ale ostatnio nie spałam prawie tydzień, bo nie byłam u siebie, spałam z kimś w pokoju, na innym łóżku ale i tak mnie to rozpraszało, a może bardziej kołaczące serducho, pulsowanie w szyi i głowie.. wszystko sie razem złożyło, że miałam samopoczucie przez ten tydzień rodem z koszmaru, a to wakacje były.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem o czym piszesz.... mialam ogromne problemy ze spaniem, tez spalam osobno, kompletna cisza w domu ,maz juz nie wiedzial jak ma reagowac zebym w koncu dobrze usnela i spala. zadne ziolka pigulki nie pomagaly i w koncu lekarz wyslal mnie do psychiatry. od 2 lat biore efexor xr(effectin) i jest to lek ktory bardzooooo mi pomoga,zaczelam lepiej spac i w ogole nerwica jakby sie wyciszyla. oprocz lekow robie cwiczenia oddechowe i relaksacje. jakie leki bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłam jak dotychczas u rodzinnej doktorki, ale ona nim mi na to nie pomogła :/ dała skierowanie do endokrynologa, mimo, że mam tsh w normie <0,6 chyba jest normą?>. Nie wiem czy iść do psychoterapeutki, czy psychiatry.. wogóle zagubiona już jestem bo niedługo wyjeżdzam za granicę do pracy i boje sie jak dam rade..

a narazie doraźnie pomagałam sobie Afobamem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja do psychologa nie chodzilam bo depresji nie mialam.mialam ogromna chec zycia i robienia czegokolwiek.sterydy ktore musialam brac wywolaly u mnie silna nerwice.chodzilam od lekarza do lekarza na szereg roznych badan i niby wszytko bylo super a ja umieralam. w koncu lekarz inter powiedzial ze juz nic nie jest w stanie dla mnie zrobic i wyslal do psychiatry. w zyciu nie przypuszczalam ze to lekarz psychiatra mi pomoze. radze Ci isc tez do dobrego lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Redmina, ehh już pisałam, lekarze rodzinni powinni mieć zakaz wypisywania takich leków.

 

Skoro zaraz wybywasz zagranicę to obawiam się, że wyboru nie masz żadnego - chyba, że tam zaczniesz się leczyć.

 

Przydałoby się iść i do psychiatry i psychologa.

Psychiatra zapisze jakieś leki antydepresejne, przeciwlękowe, żebyś cały czasd na tym xanaxie nie leciała - bo on napewno cię nie wyleczy....

Poza tym terapia - czyli rozwiązywanie problemu, dojście do tego co jest przyczyną nerwicy ale to moze potrwać......

 

Jeśli o sen chodzi, stopery, melisa na noc, muzyka relaksacyjna, autosugestie, treningi relaksacyjne, dbanie o higienę snu - a dopiero na samym końcu sięgamy po leki nasenne.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

doskonale cię rozumiem z tą absolutną ciszą do spania.Tak jak przedmówcy polecam stopery.Używam ich bardzo często.Najlepsze moim zdaniem są te piankowe.Zgniatacz je w palcach umieszczasz w uchu a one rozprężając się dopasowuja sie do ucha i szczelnie je zatykają.Cisza jak makiem zasiał..............jak nie wupadną mi w trakcie snu to czasem nawet budzika nie usłyszę:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×