Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Klaudus20

Nerwica a dbanie o siebie/wygląd itp

Rekomendowane odpowiedzi

Dopiero od niedawna zaczęłam brać magnez więc jest to spowodowane nerwicą :)

Natomiast, co do dbania o wygląd. Nie wyszłabym z domu bez makijażu, zawsze dbam o swój wygląd, mam całą gamę kosmetyków pielęgnacyjnych, chodzę do fryzjera, kosmetyczki.

Dawniej ćwiczyłam, teraz po prostu mi się nie chce. Nie mogę przekonać się do tego że ćwiczenia mogą coś zmienić.

Jednak gdy mam ataki, to jest ze mną "ciężko" nie chce mi się pomalować, czasem nawet uczesać. Zazwyczaj wtedy mój narzeczony przekonuje mnie żebym zadbała o siebie, bo przecież nic kobiecie nie poprawia tak humoru jak chwila przed lustrem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda i tu masz rację, przed nerwicą myślałam sobie "kurczę jak fajnie by było zgubić ze 2 kilo" a teraz latam do apteki po tabletki na apetyt i z trwogą patrzę na wagę jak ubywają mi kilogramy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czy moge odpowiedziec mimo, ze ja oficjalnie nie am nerwicy tylko depresje i zaburzeia odzywiania?

no wiec czym dluzej choruje tym bardziej sie zapuszczam. czesto nie wychodze z domu w ogole, potrafie nosic te same ubrania przez tydzien (wylaczajac bielizne bo to by bylo przegiecie;)) czasem nie czesze sie przez pare dni. A wszystko uzleznione jest od jedzenia. Gdy zaczynam jesc przestaje o sibie dbac. Gdy wpadam w anorektyczne dolki czuje sie lepiej i chce mi sie lepiej sie ubrcac czy umalowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Wami dziewczyny! Ja w momencie 'wybuchu' choroby strasznie wyglądałam..nie chciało mi się wykąpać,a raczej nie miałam na to siły a co dopiero podmalować..teraz dbam o siebie uprawiam sort,dbam o swój wygląd fizyczny choć dalej walczę z nerwicą..myślę też o tym jak wyglądam i wiecie co..chyba nie ma w tym nic złego..Pozdrawiam:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

na razie sie nie lecze dlatego moj stan sie pogarsza, ale wybieram sie do szpitala psychiatrycznego zeby wreszcie cos zrobic z tym dranstwem!!

czuje sie zapuszczona i brzydka i wtedy zupelnie przestaje o siebie dbac jak mam bulimiczne napady. Wtedy jem i i jem i jem, az nie mieszcze sie w zadne spodnie, wymiotuje, ciagle spie wiec nie ma czasu na dbanie o siebie:/ przepuszczam zycie przez palce a moglabym byc w sumie caly czas zadbana...:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przed chorobą byłem zapuszczony, piłem codziennie i tylko na tym mi zależało. choroba wszystko odmieniła od stycznia powróciłem do sportu, wyczerpujące ćwiczenia, suplementacje , zdrowe dietki itd teraz na woodstock wybralem sie ze znajomkami ktorych ostatnio widzialem w listopadzie, hehe to było naprawde miłe ich zaskoczenie że "człowiek potrafi się az tak zmienic" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja strasznie się zapuściłam przez nerwicę. Znajomi mi mówili że wyglądam jak baba po 4o-tce, a ja jeszcze 30-tki nie mam. Dopiero od 2-3 tygodni wzięłam się za siebie-zaczęłam od generalnych porządków w pokoju, na porządkach z wyglądem skończywszy. Dopiero dwa razy udało mi się zrobić makijaż i przyznam, że jednak nie jest to dla mnie proste, ale

nie daję się. Staram się być dobrej myśli, wierzyć, że teraz będzie już tylko lepiej. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nerwica ma to do tego ,że nie wiem czemu ale mnie zmobilizowała do tego żeby popatrzeć w lustro co jakiś czas ;) a poważnie nic się nie zmieniło ciągle uprawiałem sport może troszkę czasami przesadzam z dbaniem o wygląd ale zdarzają się dni co i w błocie się upapram ;) (informacja dla bunny z forumowego czatu nie nie jestem metroseksualny jak twierdzisz :mrgreen: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Smiem sie domyslac, ze 90% zadbanych kobiet i mezczyzn ktorych spotykam na ulicy ma nerwice patrzac na Wasze wypowiedzi :mrgreen: Venus gratuluje! jak bys potrzebowala malej szkoly albo pomocy w doborze makijazu to wal na priv, pomoge, troszke sie znam na tym ;)

 

Magda o dzięki, dobrze wiedzieć. Będę o tym pamiętać. :D Buziole :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A myslicie ze te branie magnezu, diety, cwiczenia itd... ze to naprawde MA wplyw na nasza nerwice, czy to tylko efekt placebo ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalenabmw, nie wiem jak magnez itd....ale prawda taka, że zdrowe ciało napewno lepiej poradzi sobie z chorobą niż takie wyniszczone.

Ponadto sport napewno dobrze wpływa na układ nerwowy.........dla każdego coś innego, ale chyba fajnie skupić się na czymś innym niż choroba a potem dostrzegać pozytywne zmiany zachodzące w nas dzięki diecie, ćwiczeniom, suplementacji - chociażby poprawa nastroju.

Ja w silnym epizodzie depresji byłam zmuszana przez mamę do wykąpania się i umycia zębów, wyglądałam jak zombie, 175cm - 55kg wagi, blada, podkrążone oczy, włosy wyłaziły garściami....i tak potrafiłam jechać na uczelnię...o ile w ogóle się tam dowlokłam....wyszłam już z tego i teraz dbam o siebie ale zupełnie tak samo jak przed chorobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Linka656- '175cm - 55kg ', ja mam 173cm i 56kg, nie załamuj mnie :shock: Wyszłaś z choroby tzn z depresji czy z nerwicy również?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA przez nerwicę wpadłam w depresję i też trzeba było mnie zmuszać żebym się umyła.

Zresztą przez moje lęki bałam się wchodzić pod prysznic. Początkowo pod wpływem ciepłej wody miałam

ataki i prysznic to był koszmar. Teraz mogę się już pluskać, ale początki były okropne.

No i ważę 48kg przy 166cm wzrostu. Zjechałam 7 kilo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja mam nerwicę lękową od 11-12 roku życia, więc ciężko mówić o tym jak choroba wpłynęła na moje dbanie o siebie. zawsze o siebie dbałam i dbam. obecnie może nie maluję się tyle, co kiedyś (prawie w ogóle), nie mam zawsze pomalowanych paznokci i nie farbuję już włosów, ale to raczej wynik mojego przejścia na styl bardziej naturalny (ale oczywiście golę się np. na nogach :mrgreen: ). preferuję styl osoby czystej, schludnej, zawsze nakładam na siebie kremy i balsam po kąpieli, odżywki do włosów, używam perfum, ale to wszystko. bez jakiejś przesadnej dbałości również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalenabmw, z depresji wyszłam - i mam nadzieję nie wróci już do mnie, z nierwicy - chyba też :D

Narazie jestem na lekach więc powiedzieć, ze jestem zdrowa nie mogę - ale żyję, cieszę się życiem i czuję się dobrze.

Co do wagi - to sama wiesz jak to jest, zależy też od budowy ciała i od tego "jak się chudnie".Ja wtedy zjechałam w dwa tygodnie coś koło 10kg, twarz, ręce, dupa - poprostu wyglądałam jak wieszak - bo nie byłam w stanie nic przełknać - czasem przez cały dzień jadłam banana i tyle.........

Teraz jest ok, a nawet powiedziałabym że nawet przedobrzyłam z tą wagą.......jak mi się polepszyło to sobie pozwalałam i tak dziś ważę ciut za dużo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

haha, ja mam 168 cm i ważę 60 kg, więc to ja powinnam twierdzić, że przedobrzyłam z wagą ;)

ale od 12 do 27 roku życia ważyłam 49-53 kg, i podobno byłam mocno za chuda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cyc i tylek musi byc, faceci szkieletow nie lubią :D Poza tym 168cm i 60kg jest okej ! p.s. Nie wyglądasz na swoj wiek :shock: Myslalam ze masz gdzies tyle co ja !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magda, miło mi bardzo. a 28 lat to nie jest taki straszny wiek ;) jak byłam młodsza to myślałam, że mają 28 lat będę już w wieku emerytalnym, ale okazuje się, że jakoś można to znieść ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wyglądu i dbania o siebie to...jutro właśnie wybieram się do fryzjera

pofarbować włoski :D Mam nadzieję, że wysiedzę tam ok. dwóch godzin,

nie chwyci mnie atak paniki i inne różne "wspaniałości". Trzymajcie kciuki! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jadis- ja mam 20-stke niedługo i 28 wydaje mi sie być 'małolatctwem', w dobrym znaczeniu tego slowa :mrgreen:

 

Venus- a niedawno myslalam zeby tez isc do fryzjera ale wlasnie obawialam sie 'wysiedziec tam'.. Wez sobie zamow masaż głowy, kilka dyszek więcej ale jak relaksuje... ! trzymam kciuki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak Was czytam to nawet mam ochote na jakis makijaz, czego nie robilam od prawie czterech miesiecy :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

makijaż raz na jakiś czas to fajna rzecz ;) nawet codziennie też fajna, ale jak ktoś się odzwyczaił i dobrze się z tym czuje, to wystarczy raz na jakiś czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nooo...przed ta cholerna choroba byl on u mnie czestszym gosciem ;)

Poza tym chyba czuje sie juz staro i nie wiem nawet czy makijaz tu pomoze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wiesz, może to zabrzmi dziwnie, ale ja też czuję się staro. mam wrażenie, że przez ostatni rok postarzałam się bardzo. makijaż poprawia nastrój bez względu na wiek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie...i teraz nie wiem czy to choroba mnie tak zniszczyla i kazala mi myslec, ze jestem juz staruszka? Chyba tak. Wlasnie przez to, ze nie zachowuje sie tak jak na moj wiek przystalo, jednym slowem ledwo sie ruszam, szyko mecze :smile: i dzieki temu, ze tak jest...nie wiem, nie potrafie na siebie obiektywnie spojrzec, widze siebie jakos tak jak w krzywym zwierciadle, niekorzystnie jesli chodzi o samopoczucie wiec tym samym i wyglad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×