Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość jacas

niepokoj przy wstawaniu itp?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

witam.

od kilku miesiecy caly czas mam uczucie niepokoju, co wydaje mi sie dziwne nasila sie ono przy wstawaniu, zmianie pozycji ciala itp. ogolnie czuje sie jakby ktos mnie naladowal adrenalina, trzesie mnie. biore SSRI od ponad 2 miesiecy ale nie ma poprawy. spotkal sie ktos z takim nasilaniem niepokoju przy wysilku? moze ma to zwiazek z szybszym biciem serca?

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dotyczy się mnie ta sama dolegliwość przy porannym wstawaniu. Mineło troche czasu, moich spostrzeżen i jak narazie stawiam że to z winy snów. Otóż kiedy ich niema albo są przyjemne nie wstaje z uczuciem roztrzesienia badz jest ono znikome. W moim przypadku oddychanie przeponą załatwia ten problem do 3 minut.

 

Natomiast roztrzęsienie przy wysiłku - nie.

W moim przypadku wysiłek (w moim przypadku sport) po chwili eliminuje wszelkie somatyczne objawy nerwicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tylko u mnie raczej to jest o kazdej porze dnia i bez wgledu na sen

 

tzn jak np gram w pile, nie mysle o tym, to jest ok, ale jak np wstaje z krzesla to przez jaksi czas jest taki dziwny niepokoj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz ja oczywiście równiez miałem to swego czasu o różnych porach dnia, bardzo dawno to minęło, nie wiem być może dlatego ze to uczucie akurat najmniej mnie niepokoiło z wszytskich jakie wtedy odczuwałem.

Aha obecnie to samo uczucie towarzyszy mi w chwili silnego nagłego zdenerwowania, dla mnie to czysta informacja że czas się się uspokoić i nic więcej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja mam czasami ogromny lęk po przebudzeniu (np. dziś ), ale na szczęście coraz rzadziej. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam lęki przy wstawaniu rano od roku już. Szczególnie silne są jak cos niemiłego mi się przyśni. Bywa, że wtedy jestem tak ściśnięta, że czuję iż jestem na granicy paniki, histerii i nie wiem czego jeszcze. Jednak są już poranki, gdzie budzę się bez lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalena - najdziwniejsze ze nie pomaga na to relanium itp. chyba powiem o tym psychiatrze. do tego od paru dni mam pisk w uszach.. bardzo wkurzajace :?

pozatym chyba odstawie SSRI, bo skoro nie pomagaja, to nei widze sensu ich brac. zreszta od poczatku wydawalo mi sie, ze to nie jest lek dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

z tym piskiem mnie troche pocieszylas, powiedzialem sobie, ze jak za tydzien nie przejdzie to chyba pojde do laryngologa. co do relanium to biore tylko doraznie, co do ssri to wlasnie niedlugo beda jakies 3 miesiace, biore 100mg i efektow za bardzo nie widze (caly czas jestem rozstrzesiony)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam największy niepokoj rano.Jakiś dziwny lęk, a co za tym idzie _dół.Narazie od 3 tygodni nie biorę lekow , chciałam trochę odpocząć...Ale widzę , że nic z tego.dalej mam nericę.Leki biorę od 1,5roku.Szok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja może dodam coś od siebie. Zauważyłam że rano, do południa lub jeśli wyjdę z domu to do 11 jestem nie do życia. Po południu często sięgam po "uspokojenie" a pod wieczór jest beznadzieja. Biorę Trittico i jest jaśniej w umyśle, ale czuję się zdrowa może w 25% bo ciągle tak jakby pojawia się coś co może wywołać lęk. Chciałabym to zmienić :-( Mam jeszcze napięciowe bóle głowy, odkąd biorę leki - mniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no ja mam dokladnie to samo, wieczorem jak jest w domu cisza, spokoj, to czuje sie swietnei w porownaniu do dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czasami pojawiają się dobre momenty same z siebie, bywają i takie poranki. lubię czuć się wyspana, to uczucie szybko mija ale dobrze że w ogóle jest,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to samo. ŚPię , a jestem jak zoombie.I zdecydowanie najgorsze są poranki, i tak do 16-tej.Jeeeezu ratuj...Co za obrzydliwe choróbsko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam o tyle dobrze, że nie czuję się senna. A że zmęczona, to co innego.

Senność, a zmęczenie to trochę inne rzeczy. No i fakt, z rana czuję się gorzej,

ale staram się już na tym nie skupiać, nie poddawać się temu.

Czasami mam wrażenie, że przyzwyczaiłam się do tego złego samopoczucia i

trudno mi się od niego odzwyczaić. Może wcześniej nawet się mu poddawałam.

Dlatego teraz jak wstaję rano, to próbuję robić to co robiłam przed chorobą-

i kurcze, chyba jest lepiej. :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio przełamałam zmęczenie. wstałam o 5 tej i pojechałam.. pracować. dzień był inny niż wszystkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lepszy. niektóre "spontany" na dobre mi wychodzą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×