Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lidia 123

Witam!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam srerdzecznie ,jestem nowa na forum, czytam Was od jakiegos czasu.Mam nadzieje ,że pomożecie mi przejśc tą długa drogę leczenia.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj i czuj sie jak u siebie w domu:) Powodzenia w leczeniu. Pozdrawiam ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to niesamowite,że co dzień pojawia się tu tyle nowych osób. witaj. czekamy aż przedstawisz swój problem. ale z góry życzymy sił i wytrwałosci ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za miłe powitanie:)Mam 30 lat ,choruję na zaburzenia lękowo depresyjne,choć przez trzy lata bylam przekonana ,że to nerwica.Zaczęlo się własnie 3 lata temu ,od zawrotów głowy ,braku konncentracji,silnych ataków paniki,braku tchu,zanikow pamieci.Kiedy juz puls skoczył mi do 130 uderzeń na minute,myśląc ,ze to atak serca udałam sie do lekarza.Przeszłam wszystkie możliwe badania,łacznie z laryngologiem i kardiologiem.Oczywiście jak tylko trafiłam do lekarza podano mi lek ,który po piętnastu minutach zadziałał.Był to zomiren.I tak zaczęłam przyjmowac zomiren 2 razy dziennie po pół tabletki plus Betaloc ZOK raz dziennie na zwolnienie akcji serca.Od zomirenu uzależniłam się błyskawicznie,daje mi spokój nie trzęsą mi się ręce itd.Probllemem było to ,że byłam ciągla zaspana.Skierownie do psychiatry zbagatelizowałam,bo wydawało mi się ,że nic mi więcej nie trzeba,W końcu po 3 latach siłą zaciągnięta przez mame:),poszłam do psychiatry.Nie wyobrażacie sobie jak na mnie delikatnie mówiąc nawrzeszczał,niecenzuralne słowa wypikał:)Po całej akcji ,powiedział mi w końcu ,że jeszcze troche zomirenu i wylądowałabym w szpitalu z brakiem świadomości.Zaczęłam więc leczenie setaloftem 50mg 2 razy dziennie!Brałam go tylko półtora dnia!Ludzie nie do opisania są skutki uboczne,mdłości,zawroty głowy ,bezsenność,drżenia rąk tarchykardia ,lęk nie do opisania jakby ktoś mur postawił dookoła mnie ,zza którego nie mozna się wydostać,wtedy dopiero poczułam co to depresja, w koncu jak juz nie mogłam przełknąć śliny ,odstawiłam!Niestety jak się potem dowiedziałam od psychiatry innego leku nie ma!!!Mam go znów zacząć brać dzisiaj,ale po 1 tabletce dziennie,nie wiem jak to zrobię,boję sie bardziej skutków ubocznych niż tej choroby!Podobno to minie,pytanie tylko kiedy!!??Jeśli ktoś z Was bierze Setaloft proszę niech się odezwie,może coś doradzi.Dziękuję za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze sa pierwsze dni - po paru dniach bedzie lepiej! Warto pomęczyć się troszke żeby potem było lepiej! Dużo sił życzę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I biorę setaloft :)Trzeci dzień mija, nie jest tak żle jak przedtem...da sie przeżyć.Najgorzej jest między 12 a 16 a potem napięcie i strach mijają.Do następnego dnia jest ok.Myślę ,że wkrótce będzie jeszcze lepiej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,jestem na takim forum pierwszy raz .Mam 44 lata , od tygodnia bez pracy (redukcja etatów) .Piję sporą ilość alkoholu . Zaczynam podejrzewać u siebie depresję .Nic mi się nie chce,nie mam motywacji , nie chce mi się spotykać z przyjaciółmi i znajomymi.Najchętniej zaszyłabym się w domu ,na fotelu ,patrząc bezmyślnie w telewizor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj agataja ,,od tygodnia bez pracy (redukcja etatów)" bardzo dobrze że na to forum się zalogowałaś. I to w takim trudnym dla ciebie momencie. Proszę nie poddawaj się . Wiem że możesz w myślach sobie powiedzieć ,, łatwo Ci pisać" Odstaw alkohol , on Ci nie pomoże , a tylko będzie wprowadzał Cię w stan zadręczania się. Nie pozwól by ten trunek był silniejszy od Ciebie. To Ty jesteś najważniejsza i tylko Ty. To ty decydujesz o Sobie. Na początek myślę ,dobrze by było byś wyrzucała z siebie wszystko na tym forum co Cię zadręcza, dosłownie wszystko lub weź przed sobą kartkę papieru i na nim pisz wszystko , każdą myśl przy tym nie zastanawiając się nad składnią pisz , pisz, aż Cię ta pisownia wyczerpie. A potem potargaj tę kartkę i wyrzuć. To pomaga. Jesteś na pewno silną mądrą osobą. Proszę Cię tylko wyjdź do przyjaciół nie siedź w domu. Pozdrawiam. Pa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×