Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agi45

Da się z tego wyjść.

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Wam, miałam to coś daaawno temu ( jakies 10 lat temu). wtedy niewiele się o tym mówiło, Tymbardziej myślałam , że to mój koniec. Codzinnie umierałam. Kurcze , to była chyba najgorsza moja choroba jaka mnie dopadła. Ataki paniki codziennie i wszędzie , na samą myśl.... W autobusie, że zemdleję, w pracy że dostanę zawału , w domu.... KOszmar. Chciałam uciekać, tylko nie wiedziałam dokąd i przed czym. Leczenie nic nie pomagało, jak tylko siegałam po jakieś zioła uspakajające jeszcze bardziej się nakręcałam.

I tylko silniejszy stres ( konkretny) pomagał. Kupiłam samochód i bałam się jeździć, ale jeżdziłam bo byłam tak skoncentrowana żeby w coś nie przywalić, że zapominałam o "umieraniu" . To trwało jakieś 2 lata , samo jakoś przeszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agi jak samo przeszlo bez leczenia bez terapi bo ja lecze sie juz 7lat i nie przechodzi tylko jest gozej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jakim cudem przeszło, podobno tak się dzieje często.Samo ustępuje. Kiedyś znalazłam się u kardiologa bo coś mi tam nawalało w sercu i rozmawiałam o tym z lekarzem, że kiedyś byle g... : ból głowy, ból żołądka , byle co mogło spowodować , że chciałam "grzać" na pogotowie żeby profilaktycznie mnie reanimować a teraz poważna dolegliwość nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Kardiolog stwierdził, że rzadko ale czasmi nerwica sama jakoś ustępuje. Gdy tak sięgam pamięcią, albo silniejsze konkretne stresy odsuwały moje koncentrowanie się na sobie : jak już wspomniałam nauka jazdy, choroby dziecka . Tylko , że to działało doraźnie . Ponadto być może przeprowadzka do "własnego" wynajmowanego mieszkania , gdzie już nie było rodziców w pobliżu. I musiałam się sama jakoś z tym zmierzyć. A jak jest u Ciebie , czego konkretnie albo jakie sytuacje wywołują w Tobie lęk. Napisz coś więcej, jak się leczysz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×