Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jaką macie samoocenę w skali 1 do 10?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Cynthia napisał(a):

A ja wręcz przeciwnie, chciałabym pracować, ale nie mogę, jestem na rencie, przez co czuję się bezużyteczna, starczy tylko na te rachunki by popłacić i jakoś przeżyć do pierwszego. Próbowałam na lewo opiekować się dzieckiem ale... źle się to skończyło. Nie chcę na forum o tym opowiadać, bo to straszna historia. Wtedy zdałam sobie sprawę, że jednak jestem zbyt pierdolnięta by wziąć na siebie obowiązek pracy.

Ja chyba mam podobnie, myślę, że u mnie to przez bycie niestabilnym umysłowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ten temat mi się nie podoba już przez to jak dużo osób ma niską samoocenę. Przykro mi jest teraz że się tak surowo oceniacie

A mnie się podoba, że rozmawiają tu ze sobą o swojej samoocenie, która zwykle i tak jest tyle, że zalega niewypowiedziana w głowach czy tam sercach.

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ten temat mi się nie podoba już przez to jak dużo osób ma niską samoocenę. Przykro mi jest teraz że się tak surowo oceniacie

Też myślę, że szkoda, że ludzie są względem siebie tak surowi. Inni pewnie by ich wyżej ocenili niż oni sami siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, Nie lubię świtu napisał(a):

A mnie się podoba, że rozmawiają tu ze sobą o swojej samoocenie, która zwykle i tak jest tyle, że zalega niewypowiedziana w głowach czy tam sercach.

Masz rację może być komuś prztdatne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie zależy od dnia i nastroju, bo jak np. sobie pływam w rzece zimnej, i mało kto inny to robi to się czuję jak wygryw i król i wtedy 10/10 :D 

Albo jak sobie 50km na piechotę zrobiłem i chodzę godzinami, to też mało kto tak może, to też super się czuje, tak czadersko, albo jak spędziłem cały dzień za miastem na łonie natury to też super.

 

A potem wracam do siebie, jestem sam ze swoimi myślami, człowiek się nudzi i nie ma co robić, i myśli o tym, co widział albo wspomnienia wracają, i się wszystko we łbie kotłuje i nagle z 10/10 samoocena spada do 2/10. I co poradzę. 

 

Jak dzwoniłem na terapię do babki, że coś ze mną nie tak jest i chciałbym iść do pracy, ale nie mogę, to ta na mnie przez telefon mordę wydzierała, że nikt za mnie nie będzie pracował blablabla i się darła, i było po terapii :D 

 

Gram w jakieś gry i nawet to mi nie wychodzi, bo potem mi się gra nudzi i przestaje grać i człowiek jakby czas tylko zmarnował. Oby przeżyć jakoś ten dzień... ;x Jak sobie gram i słucham muzyki, to się mogę wyłączyć wtedy i jakoś leci, ale inni mnie za to krytykują i że nie pracuję, ii oo upośledzony jestem i w ogóle to spada samoocena i to sporo wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Cynthia napisał(a):

Dokładnie, jak mówi @Nie lubię świtu dla niektórych może to być dobry sposób do introspekcji. Temat fajny, chociaż smutny.

Dokładnie jak mówię, ehh ta próżność 🫠

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamElcie napisał(a):

U mnie zależy od dnia i nastroju, bo jak np. sobie pływam w rzece zimnej, i mało kto inny to robi to się czuję jak wygryw i król i wtedy 10/10 :D 

Albo jak sobie 50km na piechotę zrobiłem i chodzę godzinami, to też mało kto tak może, to też super się czuje, tak czadersko, albo jak spędziłem cały dzień za miastem na łonie natury to też super.

 

A potem wracam do siebie, jestem sam ze swoimi myślami, człowiek się nudzi i nie ma co robić, i myśli o tym, co widział albo wspomnienia wracają, i się wszystko we łbie kotłuje i nagle z 10/10 samoocena spada do 2/10. I co poradzę. 

 

Jak dzwoniłem na terapię do babki, że coś ze mną nie tak jest i chciałbym iść do pracy, ale nie mogę, to ta na mnie przez telefon mordę wydzierała, że nikt za mnie nie będzie pracował blablabla i się darła, i było po terapii :D 

 

Gram w jakieś gry i nawet to mi nie wychodzi, bo potem mi się gra nudzi i przestaje grać i człowiek jakby czas tylko zmarnował. Oby przeżyć jakoś ten dzień... ;x Jak sobie gram i słucham muzyki, to się mogę wyłączyć wtedy i jakoś leci, ale inni mnie za to krytykują i że nie pracuję, ii oo upośledzony jestem i w ogóle to spada samoocena i to sporo wtedy.

Chata pustelnika Fifi z dobrym netem w pięknych okolicznościach przyrody, YT i strumyki, możesz sobie być jaki tam chcesz będzie oglądalność, sława i pieniądze... Rzeka, wędrówki i wiewiórki ^^

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to ja sobie gram w tibię, mam druida prawie 200 level i miliony złota, jak ktoś chce pograć to mogę kupić podstawowe itemy haha :D Piszę sobie z polakami na czacie i jest spoko :D 

 

Fajny update wprowadzili, nowe zaklęcia i w ogóle, i się fajnie teraz gra! Spadam sobie grać i słuchać Radiohead. Elo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, KochamElcie napisał(a):

Teraz to ja sobie gram w tibię, mam druida prawie 200 level i miliony złota, jak ktoś chce pograć to mogę kupić podstawowe itemy haha :D Piszę sobie z polakami na czacie i jest spoko :D 

 

Fajny update wprowadzili, nowe zaklęcia i w ogóle, i się fajnie teraz gra! Spadam sobie grać i słuchać Radiohead. Elo!

Z Tobą to czysta padaczka 🫠

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.06.2026 o 23:54, Nie lubię świtu napisał(a):

Tiaaa, już ja widzę jak sam siebie minusujesz za intelekt 🤣

Tak, bo im więcej człowiek wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak niewiele jeszcze wie. Samoświadomość jest lepszą miarą intelektu niż przekonanie o własnej nieomylności. Spokojnie i tak umrę głupi, tylko trochę mniej niż wczoraj. 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Tak, bo im więcej człowiek wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak niewiele jeszcze wie. Samoświadomość jest lepszą miarą intelektu niż przekonanie o własnej nieomylności. Spokojnie i tak umrę głupi, tylko trochę mniej niż wczoraj. 😉

Świadomość własnych ograniczeń i bezmiaru po jakim sobie hasamy. Notuj kolejny plus 😉

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Tak, bo im więcej człowiek wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak niewiele jeszcze wie. Samoświadomość jest lepszą miarą intelektu niż przekonanie o własnej nieomylności. Spokojnie i tak umrę głupi, tylko trochę mniej niż wczoraj. 😉

Też jest mi bliskie powiedzenie "Wiem że nic nie wiem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Ciężkie pytanie, to skomplikowane. Generalnie lubię pewne swoje cechy, inne doprowadzają mnie do szału, bo sprawiają mi sporo trudności. Niech będzie 7. Chyba ogólnie jestem bardziej krytyczny w stosunku do innych niż do siebie, może to taki etap przejściowy xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×