Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica wegetatywna


Katisnk

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry jestem tu nowa z nerwica mierze się już pewnie z 20 lat ale dzięki samozaparciu nie miewałam   objawów somatycznych do tego czasu . Mój problem polega na tym ze mam alergię która uaktywniła się już 3 razy w moim życiu i za każdym razem jestem w okropnym stanie . Alergia dotyczy problemów z jamą gardłową spływanie wydzieliny po gardle która mnie przeraża mam wrażenie że się uduszę , przez cały ten okres nie mogę jeść mam wrażenie że jak przełykam to jedzenie nie przechodzi mi przez gardło tylko staje w przełyku , oczywiście jest to złudne bo to zalegająca flegma ale problem jest gorszego typu jestem tak przerażona tym wszystkim że dorobiłam się okropnej suchości w ustach i pienistej śliny . Suchość powoduje że nie jestem wstanie przełknąć wogole śliny zaciskają mi się wszystkie mięśnie w gardle w połączeniu z tą flegmą która mi zalega jest to straszne jak nie możesz paknac silny której i tak praktycznie niema bo jak mówię jest dosłownie pienista . Byłam u internisty który przepisał mi relanium ( oczywiście do czasu kiedy nie pójdę do psychiatry mam wizytę umówioną na wtorek ) . Czy ktoś z państwa miał taki przypadek takiej całkowitej suchości i minimalnej ilości śliny w dodatku pienistej ? Relanium działa na mnie średnio , mam okropny w sobie lęk że już tak mi zostanie , że nawet psychiatra mi nie pomoże - że nie mogła będę mogła jeść ani przełykać swobodnie śliny . Staram się brać w garść jak to robiłam wtedy ślina wraca do normy i suchość znika ale wystarczyło dziś małe zdenerwowanie wszystko wróciło bo od wczoraj nie miałam takiego incydentu . Proszę o pomoc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć @Katisnk, ten lęk związany z tym, że lekarz nie pomoże jest związany z tym, że 20 lat byłaś leczona nieskutecznie? Czy raczej w ogóle leczenia nie było takiego stricte nakierunkowanego na nerwicę?

 

Dobrze dobrane leki działają naprawdę cuda. Czasami nie za pierwszym czy drugim razem ale warto próbować dalej aż w końcu coś "kliknie".

 

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że w nerwicach często zapalnikiem jest właśnie jakiś objaw "od środka". Coś poczujemy, gdzieś nas coś ukłuje, coś poczujemy, coś zaobserwujemy i wtedy rusza cała machina i sie zaczyna rozpędzać. I czujemy jakby teraz to było gorzej niż wszystkie poprzednie razy. No ale... to jednak nadal jest mechanizm, który wychodzi z naszego przewrażliwienia na własnym punkcie.

 

Nerwica bardzo mocno męczy ale każdy atak w końcu mija. Także uszy do góry i marsz do specjalisty 🙂

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie leczyłam się wogole chociaż tak jak mówię podświadomie ja miałam ale nigdy nie było ataków paniki raczej w stylu : w kościele mi duszno , kręci się w głowie tego nieraz uciekałam  . Żadnych kołatań serca ,duszności ani nic w tym stylu nie miewałam . Jestem typem hipochondryczki w stylu coś zaboli to na pewno rak 🫣. Ta konkretna choroba która aktualnie mam „alergia” sezonowa doprowadza mnie do szaleństwa wszystkie objawy kumulują się w gardle i za każdym razem ten sam schemat ale co to teraz się zemną dzieje to jeszcze tak nie było , żeby doprowadzić się do takiego stanu żeby zachamowac wydzielania sliny . Od półtora miesiąca bo tyle trwa choroba żyje w takim stresie który mnie do tego doprowadził . Suchość całkowita i brak śliny w dodatku nigdzie nie znalazłam takiego wątku żeby ktoś miał taki problem co Jaś to mnie bardziej nakręca i martwi że niema takiego przypadku ja na świecie :( dziękuję za odpowiedź 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×