Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, Prince of darkness napisał(a):

No i co interes życia z tym Poczobutem. Dostaliśmy średniej jakości dziennikarzynę, który jadąc tam wiedział, że KGB go aresztuje, odsiadywał wyrok we względnie jak na bialoruskie kolonie karne dobrych warunkach dostał 8 lat przesiedział 5. A my oddaliśmy całkiem sprawnych ruskich szpionów. Tak więc ruskie umieją w tę grę. Sam się pchał w paszczę lwa, a potem ratujcie no i uratowali. Pyrrusowe zwycięstwo jak zazwyczaj. 

No nie wiem, moim zdaniem dziennikarze pchający się w paszczę lwa są potrzebni, inaczej nie mielibyśmy żadnych wiarygodnych informacji z paszczy lwa. Osobiście doceniam i podziwiam reporterów, którzy dociekają prawdy, choć grozi im niebezpieczeństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, Grouchy napisał(a):

Ale napisałem, że ma odporność psychiczną a ty moją wypowiedź spłycasz tylko do kawałka o hormonach i później coś bredzisz 😕

O nie napisałeś że coś bredze choć to twoje zdanie. Proszę o usunięcie konta wraz z całą zawartością nie będę tu gdzie ktoś mi napisał że bredze 

XDDDD

35 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

No nie wiem, moim zdaniem dziennikarze pchający się w paszczę lwa są potrzebni, inaczej nie mielibyśmy żadnych wiarygodnych informacji z paszczy lwa. Osobiście doceniam i podziwiam reporterów, którzy dociekają prawdy, choć grozi im niebezpieczeństwo.

Oczywiscie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Dalila_ napisał(a):

O nie napisałeś że coś bredze choć to twoje zdanie. Proszę o usunięcie konta wraz z całą zawartością nie będę tu gdzie ktoś mi napisał że bredze 

XDDDD

Oj nie zachowuj się jak dzidzia.... :P

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

No nie wiem, moim zdaniem dziennikarze pchający się w paszczę lwa są potrzebni, inaczej nie mielibyśmy żadnych wiarygodnych informacji z paszczy lwa. Osobiście doceniam i podziwiam reporterów, którzy dociekają prawdy, choć grozi im niebezpieczeństwo.

I do czego użyjesz tych informacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Na przykład do podejmowania decyzji wyborczych opartych na wiedzy o świecie.

W porządku, z tym że większości te rzeczy nie obchodzą i Cię przegłosują tak jak im telewizor powie

 

Ja osobiście myślę że informacje od jakiejś części takich osób faktycznie są potrzebne i obrazują coś czego nie wiemy, z tym że lepiej byłoby gdyby je zgromadzili póki są mało zauważani, wyjechali stamtąd, opublikowali co widzieli i się tam już więcej nie pchali. To jest zupełnie bez sensu, nacierpią się a później ich państwo musi wykupywać. Kojarzy mi się to z ludźmi którzy nie mogą sobie odpuścić by zdobywać jakiś szczyt podczas wysokiego stopnia zagrożenia lawinowego, a później topr wydaje miliony na poszukiwania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, conditioner napisał(a):

W porządku, z tym że większości te rzeczy nie obchodzą i Cię przegłosują tak jak im telewizor powie

 

Ja osobiście myślę że informacje od jakiejś części takich osób faktycznie są potrzebne i obrazują coś czego nie wiemy, z tym że lepiej byłoby gdyby je zgromadzili póki są mało zauważani, wyjechali stamtąd, opublikowali co widzieli i się tam już więcej nie pchali. To jest zupełnie bez sensu, nacierpią się a później ich państwo musi wykupywać. Kojarzy mi się to z ludźmi którzy nie mogą sobie odpuścić by zdobywać jakiś szczyt podczas wysokiego stopnia zagrożenia lawinowego, a później topr wydaje miliony na poszukiwania

No niestety jak nie ma zapleczy funduszy  zagranicy na opozycję za granicą na Soft Power itp no to się wszystko rozplynie bo wpływ na kraj z emigracji jest trudniejszy mniej się uwaga utrzyma zagranicy. I tacy ludzie też w jakimś stopniu sa potrzebni 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.04.2026 o 20:06, Dalila_ napisał(a):

Taka prośba. Nie dociera do mnie jak można się bać śmierci. Rozumiem że można się bać jak to umieranie będzie wyglądało. Ale samej śmierci to jest dla mnie irracjonalne. To takie naturalne śmierć jest naturalna jest wszędzie w około nie tylko człowiek umiera na świecie. Po smierci sie przecież nie cierpi bo już Ciebie nie ma, to nie jest bolesne...

Właśnie to że po śmierci Cię nie ma powoduje że strach przed nią jest irracjonalny

Wg mnie

A skąd ta pewność że po śmierci nas nie ma? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No niestety jak nie ma zapleczy funduszy  zagranicy na opozycję za granicą na Soft Power itp no to się wszystko rozplynie bo wpływ na kraj z emigracji jest trudniejszy mniej się uwaga utrzyma zagranicy. I tacy ludzie też w jakimś stopniu sa potrzebni 

Przez jego działanie represje Łukaszenki się nasiliły i cierpi mnóstwo osób, z tego prostego powodu nie uważam że to dobra droga, ani że on to pozytywna postać z której należy brać wzór. Wręcz przeciwnie

Po to państwa mają opcje wywiadowcze by wiedzieć to samo a uniknąć rozlewu krwi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nikt tego nie wie chyba nie pisałam że jestem pewna. Taka moja wizja jest osoby co nie wie wszystkiego 

Z biegiem lat i z upływem czasu człowiek jednak mało wie , a na pewno mało czego jest pewny. Sokrates miał rację pisząc „wiem że nic nie wiem”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, conditioner napisał(a):

Przez jego działanie represje Łukaszenki się nasiliły i cierpi mnóstwo osób, z tego prostego powodu nie uważam że to dobra droga, ani że on to pozytywna postać z której należy brać wzór. Wręcz przeciwnie

Po to państwa mają opcje wywiadowcze by wiedzieć to samo a uniknąć rozlewu krwi

Ale on nie był szpiegiem przecież. Szpiedzy są nielegalni a nie jego działalność, znaczy no teraz to nic tam nie jest legalne. Wiezniow politycznych to tam cały czas wpuszczają i wypuszczają procentowo to jest gorzej niż w Rosji i to proceder co trwa od dawien dawna. Jakiś osobisty wróg backi nie wpłynął na to ze tam jest taka przepustowość i była, za mały miał rezon na stabilność państwa. Co innego taki nawalny co duży sukces odniósł jak na warunki Rosji. Poza tym i tak jak mówisz to marginalne znaczenie miała ta jego działalność. No i nie on nie szpiegiem więc informacje z wywiadu to zupełnie inny kaliber jaki można przekazać państwu

Względnie duży sukces. Nic ostatecznie nie zmieniło się, ale poparcie mu rosło nawalnemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Czemu standardy innych sprawiają, że czujesz się jak gówno? Czy opinia innych jest aż tak ważna, czy może uderzają w jakąś czułą strunę, o której wolałabyś nie myśleć? Ja bym się nad tym zastanowiła, bo w zasadzie czemu opinie innych mają Ci psuć samopoczucie. Tym bardziej, że zdecydowana większość ludzi nie zajmuje się myśleniem o Tobie tak naprawdę.

Nie chodziło mi o mnie, panuje ogólne przeświadczenie, że jak nie masz pasji/kariery/pomysłu na siebie, to jesteś gorszy i nie powiesz, że nie.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, conditioner napisał(a):

Przez jego działanie represje Łukaszenki się nasiliły i cierpi mnóstwo osób, z tego prostego powodu nie uważam że to dobra droga, ani że on to pozytywna postać z której należy brać wzór. Wręcz przeciwnie

Po to państwa mają opcje wywiadowcze by wiedzieć to samo a uniknąć rozlewu krwi

Solidarność w Polsce też była szkodliwa, bo przez nią Jaruzelski wprowadził stan wojenny 😴

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, selenaciowy napisał(a):

Nie chodziło mi o mnie, panuje ogólne przeświadczenie, że jak nie masz pasji/kariery/pomysłu na siebie, to jesteś gorszy i nie powiesz, że nie.

Aha, ok.

To pewnie zależy w których środowiskach. Ja mam raczej wywalone, może to kwestia wieku. Gdy byłam młodsza to byłam bardziej ambitna. Teraz chcę mieć wystarczająca kasę i święty spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Aha, ok.

To pewnie zależy w których środowiskach. Ja mam raczej wywalone, może to kwestia wieku. Gdy byłam młodsza to byłam bardziej ambitna. Teraz chcę mieć wystarczająca kasę i święty spokój.

Z wiekiem tak jest, że ma się bardziej wywalone i ceni się drobnostki, właśnie spokój, a za młodu trzeba zdobywać osiągnięcia i robić milion rzeczy, żeby udowodnić sobie i światu, że jest się kimś. Ja z każdym wyborem szkoły, studiów, pracy przeżywałem kryzys egzystencjonalny, bo musiałem na siłę się gdzieś dopasować, a teraz dobrze mi z tym, że nie mam konkretnej ulubionej czynności, tylko próbuję po trochu wszystkiego, nic mnie nie określa i jest mi z tym dobrze. Na młodych ludziach ciąży wielka presja wyboru ścieżki życiowej, nie ma tam czasu na błąkanie się, nic dziwnego, że czują się często załamani, znerwicowani itd. To może wywołać uczucie pustki i bezsensu, bycia kimś gorszym czy nawet nikim.

Edytowane przez selenaciowy

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, selenaciowy napisał(a):

Z wiekiem tak jest, że ma się bardziej wywalone i ceni się drobnostki, właśnie spokój, a za młodu trzeba zdobywać osiągnięcia i robić milion rzeczy, żeby udowodnić sobie i światu, że jest się kimś. Ja z każdym wyborem szkoły, studiów, pracy przeżywałem kryzys egzystencjonalny, bo musiałem na siłę się gdzieś dopasować, a teraz dobrze mi z tym, że nie mam konkretnej ulubionej czynności, tylko próbuję po trochu wszystkiego, nic mnie nie określa i jest mi z tym dobrze. Na młodych ludziach ciąży wielka presja wyboru ścieżki życiowej, nie ma tam czasu na błąkanie się, nic dziwnego, że czują się często załamani, znerwicowani itd. To może wywołać uczucie pustki i bezsensu, bycia kimś gorszym czy nawet nikim.

No, i w tym wieku rzadko kiedy się wie co się chce robić w życiu, a trzeba coś wybrać. Myślę, że wieloma rzeczami niepotrzebnie się przejmowałam gdy byłam młoda. Cóż, każdy wiek ma swoje plusy i minusy, teraz mi zanika kolagen na twarzy 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, selenaciowy napisał(a):

a za młodu trzeba zdobywać osiągnięcia i robić milion rzeczy, żeby udowodnić sobie i światu, że jest się kimś.

To nie mija z wiekiem ale wtedy już ma inny wymiar. Wszystko koncentruje się na sobie. Nie ma potrzeby nikomu niczego udowadniać. Bardziej działa "Bycie lepszym od tego kim się było wczoraj".

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Solidarność w Polsce też była szkodliwa, bo przez nią Jaruzelski wprowadził stan wojenny 😴

xD

Ale ogarniasz że Solidarności udało się na rządzie wymusić choćby porozumienia sierpniowe co nie? A stan wojskowy w dużej części został wprowadzony ze strachu przed interwencją zbrojną zsrr, które wywierało ogromny nacisk na władze by orgarnęły sytuacje, to nie była autonomiczna decyzja prlu tak na marginesie

Tutaj jest zero sukcesów, 100% represji lol

 

A tak generalnie oceniając jeśli tego bardzo chcesz, bez strajków i akcji solidarności zsrr najprawdopodobniej rozpadłoby się w podobnym czasie i niewiele by się zmieniło, bo zsrr rozpadło się z zupełnie innych powodów. My Polacy natomiast mamy fetysz narodowy czczenia porażek i swojego męczeństwa, a to że głównie prowadziło tylko do tego że mieliśmy jeszcze gorzej to nieważne 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

No nie wiem, moim zdaniem dziennikarze pchający się w paszczę lwa są potrzebni, inaczej nie mielibyśmy żadnych wiarygodnych informacji z paszczy lwa. Osobiście doceniam i podziwiam reporterów, którzy dociekają prawdy, choć grozi im niebezpieczeństwo.

Ja nie twierdzę, że nie są potrzebni, a wręcz przeciwnie mają jako czwarta władza patrzeć na ręce i prowadzić śledztwa dziennikarskie. Tylko czym innym jest zdobywanie informacji okupionych dużym ryzykiem, a czym innym wjazd na teren kraju mając wiedzę, że na 100 procent zostanie się aresztowanym i w procesie pokazowym skazanym. To bylo irracjonalne posunięcie ze strony tego pana. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×