Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czego nie mówiliscie nawet osobom najbliższym?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Kurde... Chyba za bardzo się wstydzę. Albo obawiam się, że ktoś śledzi moje wpisy. Nie mówiłem czegoś, czego się kiedyś wstydziłem, a dzisiaj bym chętnie powtórzył. Fajnie, gdyby mi się to przyśniło.. Nie mam w ogóle potrzeby mówienia o swoich sekretach najbliższym. To są w głównej mierze intymne kwestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok no ja to niczym szczególnym was nie zaskocze to znaczy: co cpalam, z kim spałam, z iloma spałam, żadne kwestie szczególne, ale na milion procent bym została wyrzucona z domu Xd 

Innych rzeczy nie mam co ukrywać nie jestem w tajnym stowarzyszeniu ani politycznym ani jakim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzinie to prawie nic nie mowilam, bo by mi zaraz cos gadali i krytykowali albo mowili co mam robic.

Facetowi wszystko mowie i to po kilka razy, bo po takim czasie to czlowiek juz sie zaczyna powtarzac i w kolko opowiada te same historie.

Przyjaciolom to zalezy, nie rozmawiam o sprawach zwiazkowych, bo to sprawy pomiedzy mna a moim facetem i nie bede mu obrabiac dupy na boku. A inne rzeczy to tez zalezy, w sumie nie mam jakichs wielkich tajemnic, ale raczej nie kazdego wszystko obchodzi, a moje zycie tez nie jest jakies super ekscytujace.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Ok no ja to niczym szczególnym was nie zaskocze to znaczy: co cpalam, z kim spałam, z iloma spałam, żadne kwestie szczególne, ale na milion procent bym została wyrzucona z domu Xd 

Innych rzeczy nie mam co ukrywać nie jestem w tajnym stowarzyszeniu ani politycznym ani jakim

O same ciekawe kwestie. 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh czego im nie powiedziałem, że pozwałbym ich za to, że żyje niczym w filmie "Kafarnaum", że poszedłem zjarany na spowiedź przed bierzmowaniem, wypiłem setkę wódki przed maturą ustną z języka polskiego i rosyjskiego, bo pewnie nic bym nie wydukał, zdałem prawo jazdy na relanium, byłem u gościa co chciał mnie wciągnąć w biznes narkotykowy, bo cykałem chemię i rosyjski, zaszantażowałem nauczycielkę od fizyki, aby dała mi trójkę, co tam jeszcze zażyłem jak byłem sam tyle leków, że obudziłem się sam podczas tygodniowej nieobecności matki po 3 dniach z kompletnym brakiem świadomości, dałem w ryj kumplowi co moja matka życzyła mu szczęścia na nowej drodze 🙂 piłem Ballantines'a przez studniówką i nawet dali mi ocenę celującą za poloneza. Handlowałem fajkami i spirytusem z Rosjanami zarabiając 2 pensję rodziców i mogłem pozwolić sobie na garnitury od Hugo Bossa i picie Chivas Regala paląc Marlboro mając 15 lat, podrobiłem opinię ze szkoły językowej mojego kolegi 🙂 

Edytowane przez Prince of darkness

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osoba która znała najwięcej moich sekretów się przećpała i nie żyje, więc na szczęście są bezpieczne, zresztą i tak to byłyby już nieaktualne dane

Rodzinie nic się nie dało powiedzieć bo się wysprzęglali od razu sobie nawzajem, albo nie raz innym

 

A co to za sekrety, a bo ja wiem. Na przykład tak apropos nie mówiłem nikomu co się dzieje z ludźmi o których wiedziałem że wyniszczają się ćpaniem, z niektórymi być może a być może zmyślam nie ma na to dowodów mogło tak być że zaczęli przeze mnie. Troche głupie uczucie jak się teraz widzi tych wraków, ale jak ich się nie widzi to łatwo o tym zapomnieć. A w ogóle to zabawne jakie rzeczy są w stanie sobie wymyślać ich bliscy byleby nie dopuszczać do siebie że ktoś jest zwykłym narkusem

 

No i są jeszcze rzeczy związane z uczuciami, seksem, chujowymi rzeczami z przeszłości które ja zrobiłem innym i tymi które inni mi zrobili. Z nikim się nimi nie dziele, a już szczególnie szczegółami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Heh czego im nie powiedziałem, że pozwałbym ich za to, że żyje niczym w filmie "Kafarnaum", że poszedłem zjarany na spowiedź przed bierzmowaniem, wypiłem setkę wódki przed maturą ustną z języka polskiego i rosyjskiego, bo pewnie nic bym nie wydukał, zdałem prawo jazdy na relanium, byłem u gościa co chciał mnie wciągnąć w biznes narkotykowy, bo cykałem chemię i rosyjski, zaszantażowałem nauczycielkę od fizyki, aby dała mi trójkę, co tam jeszcze zażyłem jak byłem sam tyle leków, że obudziłem się sam podczas tygodniowej nieobecności matki po 3 dniach z kompletnym brakiem świadomości, dałem w ryj kumplowi co moja matka życzyła mu szczęścia na nowej drodze 🙂 piłem Ballantines'a przez studniówką i nawet dali mi ocenę celującą za poloneza. Handlowałem fajkami i spirytusem z Rosjanami zarabiając 2 pensję rodziców i mogłem pozwolić sobie na garnitury od Hugo Bossa i picie Chivas Regala paląc Marlboro mając 15 lat, podrobiłem opinię ze szkoły językowej mojego kolegi 🙂 

Usmialam się z tego spirytusu.Do naszej paczki przybłąkał się Ukrainiec i się dobrze przyjął 😅😅Mielismy często ogniska nad jeziorem , więc i on przywoził co nieco ,,od siebie"😅Dobrze mówił po polsku i byl wesoly jak my.

Nigdy się nie obrażał za głupie żarty.No ale ten spirytus....😅kto po nim nie plywal w nocy nago w jeziorze byl chory😅🤭🤭🤭Gdyby moja mama o tym wiedziala hahahaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Usmialam się z tego spirytusu.Do naszej paczki przybłąkał się Ukrainiec i się dobrze przyjął 😅😅Mielismy często ogniska nad jeziorem , więc i on przywoził co nieco ,,od siebie"😅Dobrze mówił po polsku i byl wesoly jak my.

Nigdy się nie obrażał za głupie żarty.No ale ten spirytus....😅kto po nim nie plywal w nocy nago w jeziorze byl chory😅🤭🤭🤭Gdyby moja mama o tym wiedziala hahahaa

Nie powiem mocny był, ale na gorzałę to rozrabiałem dobrze, ponieważ dodawałem soku z cytryny był dobry a jaki szpan paliłem czerwone Premiery w paczce od Marlboro i nie podpadało ksywa Prezes w gimnazjum i liceum nie była znikąd zawsze miałem papierosy, wódkę i dobrą znajomość rosyjskiego 🙂

A i paru dobrych znajomych w czarnych skórach w czarnym BMW jak coś nie pasowało to podjechało z ekwipunkiem 🙂 

Edytowane przez Prince of darkness

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Nie powiem mocny był, ale na gorzałę to rozrabiałem dobrze, ponieważ dodawałem soku z cytryny był dobry a jaki szpan paliłem czerwone Premiery w paczce od Marlboro i nie podpadało ksywa Prezes w gimnazjum i liceum nie była znikąd zawsze miałem papierosy, wódkę i dobrą znajomość rosyjskiego 🙂

A i paru dobrych znajomych w czarnych skórach w czarnym BMW jak coś nie pasowało to podjechało z ekwipunkiem 🙂 

To niezly z ciebie gagatek byl😅Nie pomyslalabym Prezesie.🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Lucy32 napisał(a):

To niezly z ciebie gagatek byl😅Nie pomyslalabym Prezesie.🤭

Ojej kochana nie przesadzajmy tylko raz byłem na policji i to niestety jako świadek, a nie podejrzany, także nie mogłem użyć tutaj art. 183 §  1. k.p.k. tylko musiałem odpowiadać na pytania zakończone umorzeniem sprawy przez prokuraturę na podstawie art. 322 k.p.k. i tyle no wiedziałem, że tak będzie, bo no cóż najpierw to trzeba coś mieć, a nie tak sobie postępowanie przygotowawcze prowadzić 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Ojej kochana nie przesadzajmy tylko raz byłem na policji i to niestety jako świadek, a nie podejrzany, także nie mogłem użyć tutaj art. 183 §  1. k.p.k. tylko musiałem odpowiadać na pytania zakończone umorzeniem sprawy przez prokuraturę na podstawie art. 322 k.p.k. i tyle no wiedziałem, że tak będzie, bo no cóż najpierw to trzeba coś mieć, a nie tak sobie postępowanie przygotowawcze prowadzić 🙂

 

Ta wczesna młodość byla burzliwa,ale fajna.Jest dzisiaj co wspominać.

Niczego raczej nie żałuję.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ta wczesna młodość byla burzliwa,ale fajna.Jest dzisiaj co wspominać.

Niczego raczej nie żałuję.

Ojej zdecydowanie nie żałuję tylko to była głupia wpadka natomiast byłem na to przygotowany wiadomo jak mleko się rozleje to trzeba sobie pościelić wygodne łoże, aby obserwować spektakl 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, conditioner napisał(a):

A co to za sekrety, a bo ja wiem. Na przykład tak apropos nie mówiłem nikomu co się dzieje z ludźmi o których wiedziałem że wyniszczają się ćpaniem, z niektórymi być może a być może zmyślam nie ma na to dowodów mogło tak być że zaczęli przeze mnie. Troche głupie uczucie jak się teraz widzi tych wraków, ale jak ich się nie widzi to łatwo o tym zapomnieć.

Jak się widzi to pewnie jest trochę przykro. A masz rację jak się nie widzi to łatwo się zapomina

2 godziny temu, conditioner napisał(a):

A w ogóle to zabawne jakie rzeczy są w stanie sobie wymyślać ich bliscy byleby nie dopuszczać do siebie że ktoś jest zwykłym narkusem

😬

 

2 godziny temu, conditioner napisał(a):

No i są jeszcze rzeczy związane z uczuciami, seksem, chujowymi rzeczami z przeszłości które ja zrobiłem innym i tymi które inni mi zrobili. Z nikim się nimi nie dziele, a już szczególnie szczegółami

Hmm to pewnie na barkach i każdego spoczywa

25 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ta wczesna młodość byla burzliwa,ale fajna.Jest dzisiaj co wspominać.

Niczego raczej nie żałuję.

Dobra akcja z jeziorkiem😁😁 białe gole dupy świeciły w nocy jak księżyc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Prawdziwa siła nie bierze się z bycia na świeczniku, czy brylowaniu tylko działania w cieniu i wkroczenia wtedy, kiedy już trzeba 🙂

Umiałes się zakręcić a ruskow tam było tak dużo bo gdzieś blisko granicy kontrabandzili? No i najważniejsze pytanie czemuś zdziadział to znaczy zaprzestał procederu, wszędzie byłem wszystko widziałem i się znudzilem;)? 

3 godziny temu, Fuji napisał(a):

Co się wydarzyło w Vegas,  zostaje w Vegas.

 

Nie kłam, donieśli mi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie kłam, donieśli mi

Ale nie tu. W rozmowie z zaufanymi ludźmi. Chociaż niektórzy się okazali fałszywymi niestety bo troszkę władzy mają.No ale każdy musi się sam na gównie poślizgnąć. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie kłam, donieśli mi

Ale nie tu. W rozmowie z zaufanymi ludźmi. Chociaż niektórzy się okazali fałszywymi niestety. No ale każdy musi się sam na gównie poślizgnąć. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×