Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ku lepszemu


Sigrid

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Sigrid napisał(a):

A indywidualną terapię też masz??

 

A ogólnie to od dwóch dni mam wahania nastroju. Ale to takie konkretne. Raz jest okej śmieję się rozmawiam dowcipkuję a zaraz padam w psychozę. Nie wiem co się dzieje.

Nie. Indywidualnej nie mam. Grupowa 2 razy w tygodniu po 1,5 godziny. Nie znoszę grupowej terapii. Nie wiem co mam mówić. Prawie się nie odzywam. Jak pytałam grupy o lęk jak sobie radzą to nikt z mojej grupy nie ma lęków. I weź tu pogadaj

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Nie. Indywidualnej nie mam. Grupowa 2 razy w tygodniu po 1,5 godziny. Nie znoszę grupowej terapii. Nie wiem co mam mówić. Prawie się nie odzywam. Jak pytałam grupy o lęk jak sobie radzą to nikt z mojej grupy nie ma lęków. I weź tu pogadaj

Ja też nie lubiłam grupowych terapii. Krepowalam się i nie wiedziałam co mówić i jak odpowiadać.

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Sigrid a to jakiś dziwny oddział. U mnie w porównaniu do tego, na którym leżysz, to niebo a ziemia. Zabierali tylko to, co potrzeba. I bez jakiś chamskich tekstów. No i zawsze można było liczyć na ich pomoc, a jak nie mogli czegoś zrobić to wzywali lekarza dyżurnego 🤷‍♀️ Także mega dziwnie...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Heledore napisał(a):

@Sigrid a to jakiś dziwny oddział. U mnie w porównaniu do tego, na którym leżysz, to niebo a ziemia. Zabierali tylko to, co potrzeba. I bez jakiś chamskich tekstów. No i zawsze można było liczyć na ich pomoc, a jak nie mogli czegoś zrobić to wzywali lekarza dyżurnego 🤷‍♀️ Także mega dziwnie...

To patologia w tym szpitalu jest. Najchętniej bym się wypisała na własne żądanie ale jestem w trakcie zmiany leków i nie mogę. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Sigrid napisał(a):

To patologia w tym szpitalu jest. Najchętniej bym się wypisała na własne żądanie ale jestem w trakcie zmiany leków i nie mogę. 

A to nie byłaś już w nim wcześniej?

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Sigrid napisał(a):

Na tym oddziale jestem trzeci raz. I nic się nie zmieniło.

A to myślałam, że poprzednio było lepiej.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Sigrid napisał(a):

Jestem tu tylko dlatego że ty pracuje mój prowadzący lekarz. 

A telefon możesz miec przy sobie?Czy tez zabieraja?

Ciekawa jestem jak rygorystycznie bedzie u mnie.

Deficyt lekarzy i przeciążony Personel to juz chyba wszędzie jest...

Dobrze że masz kontakt chociaż ze swoim lekarzem,będąc tam na oddziale.

Zakladam  ,że w pelnej formie pewnie bym pyskowała na niedociagniecia ale jak czlowiek jest w lękach i zdołowany na lekach to mu nawet sił brak żeby sie o coś wykłócać czy upominać,lub czegoś domagać 🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Sigrid napisał(a):

To patologia w tym szpitalu jest. Najchętniej bym się wypisała na własne żądanie ale jestem w trakcie zmiany leków i nie mogę. 

Trzymaj się silnieee!! Ja też znów ciezki dzień fizycznie i od tygodnia dupa wielka. Wysyłam ciepłe myśli 

Zleci zleci zleci i będzie ulga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

A telefon możesz miec przy sobie?Czy tez zabieraja?

Ciekawa jestem jak rygorystycznie bedzie u mnie.

Deficyt lekarzy i przeciążony Personel to juz chyba wszędzie jest...

Dobrze że masz kontakt chociaż ze swoim lekarzem,będąc tam na oddziale.

Zakladam  ,że w pelnej formie pewnie bym pyskowała na niedociagniecia ale jak czlowiek jest w lękach i zdołowany na lekach to mu nawet sił brak żeby sie o coś wykłócać czy upominać,lub czegoś domagać 🙄

Ty będziesz gdzieś w Niemczech tak? Myślę że standard pewnie będzie dużo lepszy niż w u nas w kraju. Bez jakiś patologii. Ale ciekawe. Daj znac

Ja nie miałam zajętego personelu po prostu się sobą zajmował A najbardziej pracowite to panie od kuchni i posiłków. No i pacjenci wszystko sprzątanie korytarza nakładanie posilkow pacjenci robili 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×