Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


lily was here

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Grouchy też chyba z tych normalniejszych, bo on chyba jakiś nauczyciel i też prawo jazdy i w ogóle :d

Także ja się chyba zaliczam do tych chorych bardziej, dlatego nie potrafię się wbić w tę atmosferę, i wolę to zakończyć :P 

Nie, nauczyciel jeszcze nie, ale może od września. I nie przejmuj się, i nie bój się mnie, ja też się często czuję gorszy i niedopasowany przy ludziach, na przykład przy Dalili czuję się tępakiem o połowie jej IQ. Ile masz dokładnie lat? Ja prawko zrobiłem w wieku 31 lat, tak że nie załamuj się.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie przejmuje, ale chyba nie chce mi się w to bawić ani nikogo poznawać za bardzo :P Przyzwyczajony jestem do swojej samotności i kompletnie nie czuję atmosfery klubowania i wychodzenia na miasto :D Nie ciągnie mnie do tego za bardzo, żeby wyjść do ludzi i się bawić, bo ja wcale się mogę nie bawić, a będę miał zrypany humor i zepsuje Wam wieczór tylko :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):
 
1

 

Nad morze to fajnie z kim ? 

Może sam?

z mamą, jej facetem i babcią. 

Hotel niedaleko morza i podobno sauna też w hotelu :D 

 

Tam mamy facet ma rodzinę, dlatego tam jedziemy 😛 Będę sobie pływał w morzu i już się nie mogę doczekać :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Ja się nie przejmuje, ale chyba nie chce mi się w to bawić ani nikogo poznawać za bardzo :P Przyzwyczajony jestem do swojej samotności i kompletnie nie czuję atmosfery klubowania i wychodzenia na miasto :D Nie ciągnie mnie do tego za bardzo, żeby wyjść do ludzi i się bawić, bo ja wcale się mogę nie bawić, a będę miał zrypany humor i zepsuje Wam wieczór tylko :P 

Spoko, nikt Cię nie zmusza, ja pierwszy raz w klubie z Dalią też miałem stres jak przed jakimś występem publicznym, musiałem 2 piwa strzelić, żeby wyjść na parkiet. Gibam się tam, bujam pewnie jak niepełnosprawny, ale niektórzy to myślą że latają (ciekawe po czym są) i polubiłem ten klimat. To rok temu był mój pierwszy raz w klubie z dziewczyną ever.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Grouchy napisał(a):
 
 

Spoko, nikt Cię nie zmusza, ja pierwszy raz w klubie z Dalią też miałem stres jak przed jakimś występem publicznym, musiałem 2 piwa strzelić, żeby wyjść na parkiet. Gibam się tam, bujam pewnie jak niepełnosprawny, ale polubiłem ten klimat. To rok temu był mój pierwszy raz w klubie z dziewczyną ever.

Haha no to fajnie, ale ja zazwyczaj jak gdzieś wychodzę z kimś na miasto, to się źle czuje i potem wolę nigdzie nie wychodzić, niestety :D 

 

Nie odnajduję się wśród ludzi :P To miłej zabawy życzę ogólnie :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Haha no to fajnie, ale ja zazwyczaj jak gdzieś wychodzę z kimś na miasto, to się źle czuje i potem wolę nigdzie nie wychodzić, niestety :D 

 

Nie odnajduję się wśród ludzi :P To miłej zabawy życzę ogólnie :P 

No wiem, taką masz psychę i już, co zrobisz.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Grouchy napisał(a):

Spoko, nikt Cię nie zmusza, ja pierwszy raz w klubie z Dalią też miałem stres jak przed jakimś występem publicznym, musiałem 2 piwa strzelić, żeby wyjść na parkiet. Gibam się tam, bujam pewnie jak niepełnosprawny, ale niektórzy to myślą że latają (ciekawe po czym są) i polubiłem ten klimat. To rok temu był mój pierwszy raz w klubie z dziewczyną ever.

Nie pisz pierwszy raz w klubie z dziewczyna bo to robi w mózgu. Ja nie dziewczyna twoja ani w ogóle xd nie namawiaj go reke można wyciągnąć ale nie ciągnąć na siłę. Jeśli woli siedzieć na kompie czy w domu to też ma prawo. Wiesz ile ludzi się nie rusza do klubu

Przecież dziewczyna to idzie do klubu żeby się ruchac po kiblach nie wiesz o tym? Nie słyszałeś? 😆😆😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co tak Was czytam z tym klubem i aż sam nabrałem ochoty. Kiedyś się jeździło co tydzień. Teraz o wielu lat zero. Szkoda, że tak daleko mieszkacie. Wziąłbym swoją Kobitke i byśmy razem pobawili się gdzieś na tany-tany w klubie. No szkoda bardzo 

5 minut temu, KochamElcie napisał(a):

A ja tam lubię swoją psychę, ale na mieście wśród ludzi się źle czuję po prostu :D 

 

Rzadko kiedy mi jest dobrze na mieście :D Także ja odpadam, no mam prawo odmówić wypad na klub i dyskoteki, c'nie :P 

Jesteśmy wolnymi ludźmi :D 

Pewnie że masz prawo. Wiadomo nic na siłę. Ale może warto przemyśleć jak fajnie sobie spędziliście ostatnio czas, złapaliście luzu vibe…no ale nie namawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Grouchy napisał(a):

Gibam się tam, bujam pewnie jak niepełnosprawny, ale niektórzy to myślą że latają (ciekawe po czym są) i polubiłem ten klimat. 

Najważniejsze żeby się po swojemu „gibać” i mieć w trąbce co tam inni myślą czy jak odbierają. A jeździcie zawsze do tego samego, ulubionego klubu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×