Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

W klanie mam kilku wymaxowanych ironmenów, to oni z kolei mi piszą, że tęsknią za początkami gry, bo wtedy się co chwile coś nowego odblokowuje, skille łatwo się wbija, questy do zrobienia itp. xD

 

Na reddit widziałem w rok czasu niektórzy już byli max, więc z tym kilka lat to przesada, ale każdy gra jak chce. 

 

Ja mam fun z gierki i to najważniejsze. W realu zazwyczaj za co się nie zabieram, to za chwilę mnie to nudzi i tak gnije w martwym punkcie od dawna przez to. Jedyne co udaje mi się regularnie od lat robić to trenowanie perkusji na moich padach treningowych, bo to mi sprawia radość i robie to od małego dziecka, do tego ta gierka + sauna/basen i jacuzzi z rana/południe, gdy jestem w Anglii i dni mi tak mijają.

 

Staram się zadbać o swoje zdrowe psychiczne, żebym nie miał dołujących myśli i nie chciał skończyć ze sobą itp. dlatego trochę to wycofanie społeczne, bo nienawidziłem całe życie rano wstawać do szkoły, więc jak muszę rano coś robić i gdzieś wstać to momentalnie pomstuje i już mam myśli by ze sobą skończyć, więc niestety, normalni ludzie takich akcji nie mają. 

Sam muszę o siebie dbać i nie słuchać innych, co mi doradzają. Jak mi krewni trują dupe o pójściu do pracy, to też mam ich dość i nie chce mieć z nimi nic do czynienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Jak mi krewni trują dupe o pójściu do pracy, to też mam ich dość i nie chce mieć z nimi nic do czynienia. 

Dlaczego nie pracujesz? Masz jakąś rentę z powodu schizofrenii? Jak wgl funkcjonujesz na co dzień?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Morvena napisał(a):

Dlaczego nie pracujesz? Masz jakąś rentę z powodu schizofrenii? Jak wgl funkcjonujesz na co dzień?

W ogóle nie funkcjonuje.

 

Renty mi za nic nikt nie da, a na latanie po lekarzach jestem za stary. Nie mam już 18 lat. W Polsce mi kasy za nic nie da nikt, bo nie jestem ukraińcem.

W Anglii mi rząd nie pomoże, bo nie jestem hindus czy murzyn.

 

Ogólnie jako polak mam przerypane. Teraz rodzina żyje i mnie utrzymują, ale jak umrą to pewnie most czeka i śmierć z głodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

W ogóle nie funkcjonuje.

 

Renty mi za nic nikt nie da, a na latanie po lekarzach jestem za stary. Nie mam już 18 lat. W Polsce mi kasy za nic nie da nikt, bo nie jestem ukraińcem.

W Anglii mi rząd nie pomoże, bo nie jestem hindus czy murzyn.

 

Ogólnie jako polak mam przerypane. Teraz rodzina żyje i mnie utrzymują, ale jak umrą to pewnie most czeka i śmierć z głodu.

Nie chodzisz do lekarza i się nie leczysz? A masz jakieś urojenia itd? Co Ci wgl jest? MIeszkasz w Anglii?

Też myślę, co będzie jak zostanę sama. Będę musiała przejąć działalność, albo szukać innej pracy. Może życie potoczy się pozytywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Morvena napisał(a):

Nie chodzisz do lekarza i się nie leczysz? A masz jakieś urojenia itd? Co Ci wgl jest? MIeszkasz w Anglii?

Mieszkam, ale na razie jestem w Polsce na wakacjach do Września. 

Nie chodzę do lekarza, bo mnie nie stać. W ogóle lekarze są porypani jacyś. 

 

Nie mam urojeń. W anglii poznałem kolegę anglika młodszego ode mnie, ma schizofrenie, to teź tylko w gry ciągle gra i nigdzie nie wychodzi do ludzi. Tylko że rząd mu daje 700funtow miesięcznie i dostał domek councilowski dla siebie, więc ma chate i hajs za free i sobie może grać.

 

Ja z racji, że jestem polak biedak, to muszę tyrać do usranej śmierci. Ogólnie szkoda gadać. 

 

Zyczę wszystkim wszystkiego dobrego. Spadam grind'ować w gierce ;). Narka.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Mieszkam, ale na razie jestem w Polsce na wakacjach do Września. 

Nie chodzę do lekarza, bo mnie nie stać. W ogóle lekarze są porypani jacyś. 

 

Nie mam urojeń. W anglii poznałem kolegę anglika młodszego ode mnie, ma schizofrenie, to teź tylko w gry ciągle gra i nigdzie nie wychodzi do ludzi. Tylko że rząd mu daje 700funtow miesięcznie i dostał domek councilowski dla siebie, więc ma chate i hajs za free i sobie może grać.

 

Ja z racji, że jestem polak biedak, to muszę tyrać do usranej śmierci. Ogólnie szkoda gadać. 

 

Zyczę wszystkim wszystkiego dobrego. Spadam grind'ować w gierce ;). Narka.

Żeby dostać benefity to przede wszystkim musiałbyś się po nie zgłosić. Lekarze są za darmo. Twoja narodowość nie ma tutaj nic do rzeczy.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Sam muszę o siebie dbać i nie słuchać innych, co mi doradzają. Jak mi krewni trują dupe o pójściu do pracy, to też mam ich dość i nie chce mieć z nimi nic do czynienia. 

A gdy słuchasz siebie to co sobie mówisz, żeby o siebie zadbać? Bo jeśli to gadanie o pracy Cię dołuje to co w sumie miałoby się stać, żeby było lepiej? Jaki jest pomysł

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Żeby dostać benefity to przede wszystkim musiałbyś się po nie zgłosić. Lekarze są za darmo. Twoja narodowość nie ma tutaj nic do rzeczy.

Przecież zgłaszałem się kiedyś o benefity w 2021, to mi zamknęli klejma, bo wcześniej nigdzie nie pracowałem, a baby z jobcenter'a mi delikatnie dały do zrozumienia, żebym wracał do Polski.

Anglicy, z którymi mieszkałem potem mówili, że gdybym był ciapakiem albo murzynem, to by mi pomogli. Po mnie do pokoju się jakiś murzyn wprowadził z afrika, co ledwo po angielsku gadał 😂

 

Tutaj też ostatnio na wiosce w Biedronce widziałem murzyna, co ulalelalbugabuga gadał przez telefon z kimś. Ukraincy też tutaj za darmo wszystko mają podobno.

14 minut temu, shadow_no napisał(a):

A gdy słuchasz siebie to co sobie mówisz, żeby o siebie zadbać? Bo jeśli to gadanie o pracy Cię dołuje to co w sumie miałoby się stać, żeby było lepiej? Jaki jest pomysł

Nic, jakiś cud, a ogólnie wystarczy mi to co mam, nie chce nic więcej od życia w sumie. tym bardziej innym truć głowę swoją osobą i tracić ich czas ;/.

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Przecież zgłaszałem się kiedyś o benefity w 2021, to mi zamknęli klejma, bo wcześniej nigdzie nie pracowałem, a baby z jobcenter'a mi delikatnie dały do zrozumienia, żebym wracał do Polski.

Anglicy, z którymi mieszkałem potem mówili, że gdybym był ciapakiem albo murzynem, to by mi pomogli. Po mnie do pokoju się jakiś murzyn wprowadził z afrika, co ledwo po angielsku gadał 😂

 

Tutaj też ostatnio na wiosce w Biedronce widziałem murzyna, co ulalelalbugabuga gadał przez telefon z kimś. Ukraincy też tutaj za darmo wszystko mają podobno.

Nic, jakiś cud, a ogólnie wystarczy mi to co mam, nie chce nic więcej od życia w sumie. tym bardziej innym truć głowę swoją osobą i tracić ich czas ;/.

 

Pozdro

A nie pomyślałeś, że może oni pracowali? Prawo jest takie samo dla wszystkich, a o Polakach też mówią, że mają zasiłki na dzień dobry, co jak widzisz nie jest prawdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

A nie pomyślałeś, że może oni pracowali? Prawo jest takie samo dla wszystkich, a o Polakach też mówią, że mają zasiłki na dzień dobry, co jak widzisz nie jest prawdą.

Mój kolega 24 lata jedynie przez chwile pracował, a tak to miał depresje przez prace, w sumie tak jak ja, i tylko w mieszkaniu i granie w gry. Fakt, że on hajs na dragi wydawał, to smutne w sumie, że młodzi anglicy dostają benefity i wydają na alkohol albo dragi. ja teraz co dostaje kieszonkowe w Polsce, to wydaję na energetyki Monster, bo mi fajną fazę dają, a szczególnie te białe bez cukru. Humor mi się zawsze poprawia, jak sobie puszkę wypiję.

 

Nie tylko jego znałem, bo innego młodego anglika po 20 poznałem, co też w ogóle nie pracował tylko handlował ziołem, to też dostał mieszkanie w bogatej dzielnicy i benefity tak samo, ale tam ludzie z chorobami dostają więcej niż normalni. On akurat był normals. 

 

Za to mój kumpel polak ze stałym pobytem musi zasuwać na wonotariat chociaż, żeby mu benefitu nie odebrali i mieszkania, ale chaty i tak mu nie chcą dać. Mówił, że jakimś 'debilom' dają, a jemu nie. 

 

Ja ze swoim 5 lat pobytem to nie mam co próbować nawet. Szkoda czasu ;). Jakoś sobie muszę poradzić bez pieniędzy. Dobrze, że chociaż w UK legalne jest spanie w namiocie 😂

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Mój kolega 24 lata jedynie przez chwile pracował, a tak to miał depresje przez prace, w sumie tak jak ja, i tylko w mieszkaniu i granie w gry. Fakt, że on hajs na dragi wydawał, to smutne w sumie, że młodzi anglicy dostają benefity i wydają na alkohol albo dragi. ja teraz co dostaje kieszonkowe w Polsce, to wydaję na energetyki Monster, bo mi fajną fazę dają, a szczególnie te białe bez cukru. Humor mi się zawsze poprawia, jak sobie puszkę wypiję.

 

Nie tylko jego znałem, bo innego młodego anglika po 20 poznałem, co też w ogóle nie pracował tylko handlował ziołem, to też dostał mieszkanie w bogatej dzielnicy i benefity tak samo, ale tam ludzie z chorobami dostają więcej niż normalni. On akurat był normals. 

 

Za to mój kumpel polak ze stałym pobytem musi zasuwać na wonotariat chociaż, żeby mu benefitu nie odebrali i mieszkania, ale chaty i tak mu nie chcą dać. Mówił, że jakimś 'debilom' dają, a jemu nie. 

 

Ja ze swoim 5 lat pobytem to nie mam co próbować nawet. Szkoda czasu ;). Jakoś sobie muszę poradzić bez pieniędzy. Dobrze, że chociaż w UK legalne jest spanie w namiocie 😂

Tak czytam Twoje wpisy i szczerze podziwiam Twój dystans i humor przy opisywaniu „swojego” życia ….ahh te granie w gry :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, brum.brum napisał(a):

Tak czytam Twoje wpisy i szczerze podziwiam Twój dystans i humor przy opisywaniu „swojego” życia ….ahh te granie w gry :D 

Haha, dzięki xD.

No jak byłem w klasie maturalnej, to miałem miesiąc zwolnienia od psychiatry w ogóle. Nigdy tego nie zapomnę, bo jak się zaczął rok szkolny, i jeszcze dużo wcześniej, to dziwnie się czułem bardzo w mojej głowie. Coś było nie tak. Źle się czułem.

 

Zacząłem wagarować, bo nie dawałem rady. Potem powiedzialem mamie, że mam problemy z głową i muszę iść do lekarza, bo nie daje sobie rady. Oczywiście wszyscy dookoła, że to przez to że jarałem dopalacze albo marihuanę. A ja wiem, że po prostu się urodziłem pierdolnięty, bo mi od małego goowniaka nic nie wychodziło. W przedszkolu też mogłem mieć dziewczynę, to każda uciekała ode mnie.

 

To jak psychiatra powiedział starej, że mój stan jest poważny i 1 miesiąc zwolnienia, jaką ulgę poczułem, bo stara oczywiście, że mam do szkoły chodzić, a inni, że nic mi nie jest 🙄 

 

No a potem, że już 18 latek to się zaczął luz, bo więcej wagarowałem i sobie siedzialem w domu i grałem w gry typu Diablo, że zabijam potwory, wbijam levele, zbieram przedmioty, ulepszam postać. 

Potem przestałem do szkoły chodzić, bo wolalem sobie rano spać do 12, a potem grać w gry niż studia praca dziewczyna... I tak sobie życie zrypałem. Potem wyjechalem do Anglii, to z roboty uciekałem w trakcie zmiany albo na następny dzień wsiadałem na rower to jadę do roboty, a ja potem zamiast do roboty, to skręcalem w inny zakręt i sobie jechałem na wycieczkę 😂

Potem oczywiście afera, ale co ja poradzę??

 

W tv oglądałem wczoraj, że podobno AI ma większość prac wyprzeć i będzie dochód podstawowy, bo ludzie już nie będą potrzebni. Mi to pasuje. Do ludzi i do roboty i tak mnie nie ciągnie. Lepiej się czuje na odludziu, wśród dzikich zwierząt. One mnie nie okradną przynajmniej.

Przez baby z internetu też się nieźle nacierpiałem, bo najpierw mnie zaczepiały, rozkochały, a potem ghosting i mam innego, więc na baby też mi szkoda zdrowia.

 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czeka na cud az piekna blondynka koniecznie dziewica bo nie dziewicami sie brzydzi go przygarnie do swojego domu ona bedzie pracowac na niego i na dzieci ktore zrobi a on bedzie gral w gry. taki ma plan, na razie dzieki naiwnosci babki ma co jesc bo mu kase wysyla i czasami sobie dorabia, ale nie bede pisal jak bo za chwile zarzuci ze to ja ma urojenia, ale kwestia czas az wam tez sie przyzna. zwykle wtedy wpada w szał i pisze pare słów prawdy jak to kolorowe zycie w lesie wyglada. 

 

kazdy kto pracuje to frajer on nie bedzie nigdy niewolnikiem i nie zamierza pracowac i to wina calego swiata, ze mu nie daje kasy tylko ciapatym, czarnym, zielonym, eskimosom itd. a on biedny pokrzywdzony nikt mu nie chce pomoc i wysllac pieniedzy bo byli tacy co mu wysylali, ale szybko zrozumieli ze to nie ma sensu. 

 

najwazniejsze to nie mozna pisac zeby sie leczyl albo pracowal bo wtedy jestescie zli i psujecie mu humor, wiec bedzie was wyzywal za kare albo zglaszal posty. no tu sie jeszcze hamuje wiec na razie gryzie sie w jezyk i nie pisze o polakach szczurach niewolnikach :D

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×