Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

14 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Żeby dostać benefity to przede wszystkim musiałbyś się po nie zgłosić. Lekarze są za darmo. Twoja narodowość nie ma tutaj nic do rzeczy.

Przecież zgłaszałem się kiedyś o benefity w 2021, to mi zamknęli klejma, bo wcześniej nigdzie nie pracowałem, a baby z jobcenter'a mi delikatnie dały do zrozumienia, żebym wracał do Polski.

Anglicy, z którymi mieszkałem potem mówili, że gdybym był ciapakiem albo murzynem, to by mi pomogli. Po mnie do pokoju się jakiś murzyn wprowadził z afrika, co ledwo po angielsku gadał 😂

 

Tutaj też ostatnio na wiosce w Biedronce widziałem murzyna, co ulalelalbugabuga gadał przez telefon z kimś. Ukraincy też tutaj za darmo wszystko mają podobno.

14 minut temu, shadow_no napisał(a):

A gdy słuchasz siebie to co sobie mówisz, żeby o siebie zadbać? Bo jeśli to gadanie o pracy Cię dołuje to co w sumie miałoby się stać, żeby było lepiej? Jaki jest pomysł

Nic, jakiś cud, a ogólnie wystarczy mi to co mam, nie chce nic więcej od życia w sumie. tym bardziej innym truć głowę swoją osobą i tracić ich czas ;/.

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Przecież zgłaszałem się kiedyś o benefity w 2021, to mi zamknęli klejma, bo wcześniej nigdzie nie pracowałem, a baby z jobcenter'a mi delikatnie dały do zrozumienia, żebym wracał do Polski.

Anglicy, z którymi mieszkałem potem mówili, że gdybym był ciapakiem albo murzynem, to by mi pomogli. Po mnie do pokoju się jakiś murzyn wprowadził z afrika, co ledwo po angielsku gadał 😂

 

Tutaj też ostatnio na wiosce w Biedronce widziałem murzyna, co ulalelalbugabuga gadał przez telefon z kimś. Ukraincy też tutaj za darmo wszystko mają podobno.

Nic, jakiś cud, a ogólnie wystarczy mi to co mam, nie chce nic więcej od życia w sumie. tym bardziej innym truć głowę swoją osobą i tracić ich czas ;/.

 

Pozdro

A nie pomyślałeś, że może oni pracowali? Prawo jest takie samo dla wszystkich, a o Polakach też mówią, że mają zasiłki na dzień dobry, co jak widzisz nie jest prawdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

A nie pomyślałeś, że może oni pracowali? Prawo jest takie samo dla wszystkich, a o Polakach też mówią, że mają zasiłki na dzień dobry, co jak widzisz nie jest prawdą.

Mój kolega 24 lata jedynie przez chwile pracował, a tak to miał depresje przez prace, w sumie tak jak ja, i tylko w mieszkaniu i granie w gry. Fakt, że on hajs na dragi wydawał, to smutne w sumie, że młodzi anglicy dostają benefity i wydają na alkohol albo dragi. ja teraz co dostaje kieszonkowe w Polsce, to wydaję na energetyki Monster, bo mi fajną fazę dają, a szczególnie te białe bez cukru. Humor mi się zawsze poprawia, jak sobie puszkę wypiję.

 

Nie tylko jego znałem, bo innego młodego anglika po 20 poznałem, co też w ogóle nie pracował tylko handlował ziołem, to też dostał mieszkanie w bogatej dzielnicy i benefity tak samo, ale tam ludzie z chorobami dostają więcej niż normalni. On akurat był normals. 

 

Za to mój kumpel polak ze stałym pobytem musi zasuwać na wonotariat chociaż, żeby mu benefitu nie odebrali i mieszkania, ale chaty i tak mu nie chcą dać. Mówił, że jakimś 'debilom' dają, a jemu nie. 

 

Ja ze swoim 5 lat pobytem to nie mam co próbować nawet. Szkoda czasu ;). Jakoś sobie muszę poradzić bez pieniędzy. Dobrze, że chociaż w UK legalne jest spanie w namiocie 😂

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Mój kolega 24 lata jedynie przez chwile pracował, a tak to miał depresje przez prace, w sumie tak jak ja, i tylko w mieszkaniu i granie w gry. Fakt, że on hajs na dragi wydawał, to smutne w sumie, że młodzi anglicy dostają benefity i wydają na alkohol albo dragi. ja teraz co dostaje kieszonkowe w Polsce, to wydaję na energetyki Monster, bo mi fajną fazę dają, a szczególnie te białe bez cukru. Humor mi się zawsze poprawia, jak sobie puszkę wypiję.

 

Nie tylko jego znałem, bo innego młodego anglika po 20 poznałem, co też w ogóle nie pracował tylko handlował ziołem, to też dostał mieszkanie w bogatej dzielnicy i benefity tak samo, ale tam ludzie z chorobami dostają więcej niż normalni. On akurat był normals. 

 

Za to mój kumpel polak ze stałym pobytem musi zasuwać na wonotariat chociaż, żeby mu benefitu nie odebrali i mieszkania, ale chaty i tak mu nie chcą dać. Mówił, że jakimś 'debilom' dają, a jemu nie. 

 

Ja ze swoim 5 lat pobytem to nie mam co próbować nawet. Szkoda czasu ;). Jakoś sobie muszę poradzić bez pieniędzy. Dobrze, że chociaż w UK legalne jest spanie w namiocie 😂

Tak czytam Twoje wpisy i szczerze podziwiam Twój dystans i humor przy opisywaniu „swojego” życia ….ahh te granie w gry :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, brum.brum napisał(a):

Tak czytam Twoje wpisy i szczerze podziwiam Twój dystans i humor przy opisywaniu „swojego” życia ….ahh te granie w gry :D 

Haha, dzięki xD.

No jak byłem w klasie maturalnej, to miałem miesiąc zwolnienia od psychiatry w ogóle. Nigdy tego nie zapomnę, bo jak się zaczął rok szkolny, i jeszcze dużo wcześniej, to dziwnie się czułem bardzo w mojej głowie. Coś było nie tak. Źle się czułem.

 

Zacząłem wagarować, bo nie dawałem rady. Potem powiedzialem mamie, że mam problemy z głową i muszę iść do lekarza, bo nie daje sobie rady. Oczywiście wszyscy dookoła, że to przez to że jarałem dopalacze albo marihuanę. A ja wiem, że po prostu się urodziłem pierdolnięty, bo mi od małego goowniaka nic nie wychodziło. W przedszkolu też mogłem mieć dziewczynę, to każda uciekała ode mnie.

 

To jak psychiatra powiedział starej, że mój stan jest poważny i 1 miesiąc zwolnienia, jaką ulgę poczułem, bo stara oczywiście, że mam do szkoły chodzić, a inni, że nic mi nie jest 🙄 

 

No a potem, że już 18 latek to się zaczął luz, bo więcej wagarowałem i sobie siedzialem w domu i grałem w gry typu Diablo, że zabijam potwory, wbijam levele, zbieram przedmioty, ulepszam postać. 

Potem przestałem do szkoły chodzić, bo wolalem sobie rano spać do 12, a potem grać w gry niż studia praca dziewczyna... I tak sobie życie zrypałem. Potem wyjechalem do Anglii, to z roboty uciekałem w trakcie zmiany albo na następny dzień wsiadałem na rower to jadę do roboty, a ja potem zamiast do roboty, to skręcalem w inny zakręt i sobie jechałem na wycieczkę 😂

Potem oczywiście afera, ale co ja poradzę??

 

W tv oglądałem wczoraj, że podobno AI ma większość prac wyprzeć i będzie dochód podstawowy, bo ludzie już nie będą potrzebni. Mi to pasuje. Do ludzi i do roboty i tak mnie nie ciągnie. Lepiej się czuje na odludziu, wśród dzikich zwierząt. One mnie nie okradną przynajmniej.

Przez baby z internetu też się nieźle nacierpiałem, bo najpierw mnie zaczepiały, rozkochały, a potem ghosting i mam innego, więc na baby też mi szkoda zdrowia.

 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czeka na cud az piekna blondynka koniecznie dziewica bo nie dziewicami sie brzydzi go przygarnie do swojego domu ona bedzie pracowac na niego i na dzieci ktore zrobi a on bedzie gral w gry. taki ma plan, na razie dzieki naiwnosci babki ma co jesc bo mu kase wysyla i czasami sobie dorabia, ale nie bede pisal jak bo za chwile zarzuci ze to ja ma urojenia, ale kwestia czas az wam tez sie przyzna. zwykle wtedy wpada w szał i pisze pare słów prawdy jak to kolorowe zycie w lesie wyglada. 

 

kazdy kto pracuje to frajer on nie bedzie nigdy niewolnikiem i nie zamierza pracowac i to wina calego swiata, ze mu nie daje kasy tylko ciapatym, czarnym, zielonym, eskimosom itd. a on biedny pokrzywdzony nikt mu nie chce pomoc i wysllac pieniedzy bo byli tacy co mu wysylali, ale szybko zrozumieli ze to nie ma sensu. 

 

najwazniejsze to nie mozna pisac zeby sie leczyl albo pracowal bo wtedy jestescie zli i psujecie mu humor, wiec bedzie was wyzywal za kare albo zglaszal posty. no tu sie jeszcze hamuje wiec na razie gryzie sie w jezyk i nie pisze o polakach szczurach niewolnikach :D

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, libed napisał(a):

czeka na cud az piekna blondynka koniecznie dziewica bo nie dziewicami sie brzydzi go przygarnie do swojego domu ona bedzie pracowac na niego i na dzieci ktore zrobi a on bedzie gral w gry. taki ma plan, na razie dzieki naiwnosci babki ma co jesc bo mu kase wysyla i czasami sobie dorabia, ale nie bede pisal jak bo za chwile zarzuci ze to ja ma urojenia, ale kwestia czas az wam tez sie przyzna. zwykle wtedy wpada w szał i pisze pare słów prawdy jak to kolorowe zycie w lesie wyglada. 

 

kazdy kto pracuje to frajer on nie bedzie nigdy niewolnikiem i nie zamierza pracowac i to wina calego swiata, ze mu nie daje kasy tylko ciapatym, czarnym, zielonym, eskimosom itd. a on biedny pokrzywdzony nikt mu nie chce pomoc i wysllac pieniedzy bo byli tacy co mu wysylali, ale szybko zrozumieli ze to nie ma sensu. 

 

najwazniejsze to nie mozna pisac zeby sie leczyl albo pracowal bo wtedy jestescie zli i psujecie mu humor, wiec bedzie was wyzywal za kare albo zglaszal posty. no tu sie jeszcze hamuje wiec na razie gryzie sie w jezyk i nie pisze o polakach szczurach niewolnikach :D

 

 

 

A może nie naiwności tylko z miłości babki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dlaczego akurat taka babcia na pewno kocha wnuczka i będzie mu dawała pieniądze z troski 

Ile będzie mogla

Chodzi mi że mówię o babci

z milosci to powinna go ubezwlasnowolnic i leczyc a nie pozwalac zeby prowadzil koczowniczy tryb zycia w jakichs lasach i mial urojenia ze jakies koncerty daje, kwestia czasu az wlaczy mu sie faza ze jest znanym muzykiem. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, libed napisał(a):

z milosci to powinna go ubezwlasnowolnic i leczyc a nie pozwalac zeby prowadzil koczowniczy tryb zycia w jakichs lasach i mial urojenia ze jakies koncerty daje, kwestia czasu az wlaczy mu sie faza ze jest znanym muzykiem. 

 

Xd no może grał po szkołach. Ale skąd wiesz że babcia wie o tym że śpi w lesie w namiocie? Myślę że jej nie powiedział 

Bo by interweniowała robiła pressure na rodzinę xd

:D libed nie odchodz stąd ja Cię lubie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Dalila_ napisał(a):

libed nie odchodz stąd ja Cię lubie

Podłączam się do Dali

@libed zaglądaj do nas nadal.Ja tez cię lubię, twoj styl bycia i szczerosc.

Co do kolegi masz zapewne dużo racji,ale ja się go nie będę czepiać ,bo to bez sensu.

Niczego to nie zmieni.A póki co nie jest do nas wredny😅😅😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W anglii grywam czasem w jazz klubie na perkusji, ale liberdowsky myśli, że to urojenia, bo on nie może zaakceptować tego, że potrafię grać na instrumencie 😂

 

Kiedyś klaudia mu pisała na kafe, że jestem mądrzejszy od niego, bo ja swoje forum na serwer kiedyś wgrałem i ludzie pisali, a liberdowsky nie potrafi 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja nie czytam liberdowsky, bo nie chce się denerwować. Ja się go nie czepiam, to on ma wiecznie problem jakiś do mnie Xd. Nie rozumiem typa i nie chce zrozumieć. 

A ja jestem dorosły i sobie mogę sypiać w namiocie. To w ramach outdoor camping. 

Ale na imprezę z nami nie możesz :D wybacz już nie będę Cię nękać hahah daliś dalilka 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Ale na imprezę z nami nie możesz :D wybacz już nie będę Cię nękać hahah daliś dalilka 

No nie wiem czy mogę czy nie mogę, w namiocie sypiam w Anglii, w Polsce to nie przejdzie xD tam mam trochę wiecej wolności 😜

Na imprezie pewnie będzie alkohol, a ja boję się pić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

To się weźmie zioło A poza tym mamy swoje leki XD A poza tym nie umiesz się bawić bez używek? Bardzo zle

Zioła też nie kopcę, w ogóle od dawna nawet fajek nie palę. A ja chyba z 12 lat nie byłem na imprezie, że były dziewczyny, a jak było alko to się to źle kończyło. 

 

Więc nie mam pojęcia co będzie, niestety. Pewnie mnie ominie imprezka, jak wiele innych rzeczy mnie ominęło. Life is brutal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To fajnie, ale we Wrześniu i tak uciekam na wyspy, a dziewczyny też tam są, były i będą, ale ode mnie baby uciekają, i nie chce żadnej marnować żadnej życia i zdrowia.

 

Doceniam dobre chęci i dziękuje, ale to bez sensu. 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×