Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

11 godzin temu, ironella napisał(a):

W skali zgadzam się / nie zgadzam się trudno wskazać właściwy poziom gdy odp nie jest jednoznaczna, a to wpływa na te % w wyniku.

Teoretycznie chodzi o wskazywanie odpowiedzi Ci najbliższej. 

Akurat z testami jest inny problem jak wiesz o co w nich chodzi to stosunkowo łatwo je poprowadzić w określonym kierunku. 

Jak te wszystkie testy osobowościowe on pokazują co my o sobie myślimy, za kogo się uważamy, jacy własnym zdaniem jesteśmy. Doświadczenie życiowe nam jednak podpowiada, że te rzeczy mogą się jednak rozjeżdżać.  😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Pokraka napisał(a):

Teoretycznie chodzi o wskazywanie odpowiedzi Ci najbliższej. 

Akurat z testami jest inny problem jak wiesz o co w nich chodzi to stosunkowo łatwo je poprowadzić w określonym kierunku. 

Jak te wszystkie testy osobowościowe on pokazują co my o sobie myślimy, za kogo się uważamy, jacy własnym zdaniem jesteśmy. Doświadczenie życiowe nam jednak podpowiada, że te rzeczy mogą się jednak rozjeżdżać.  😉 

Wiekszosc gowno-testow to pytania w stylu: wolisz wieczor z ksiazka czy na imprezie, a potem wielkie odkrycie na koncu, ze ktos jest domatorem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Wiekszosc gowno-testow to pytania w stylu: wolisz wieczor z ksiazka czy na imprezie, a potem wielkie odkrycie na koncu, ze ktos jest domatorem. 

Tak i dość łatwo wybrać odpowiedzi pod kierunkiem tego żeby był wynik jakiego oczekujesz  😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Siostra mnie poprosiła na chrzestną. Nie wiem jak to wygląda gdy chrzci się duże dziecko, że już nie wspomnę  kiedy byłam u spowiedzi i komunii ostatni raz. 🫣  

Musze poszukać w necie chyba białych sukieneczek 😀 

Ło matko. A zaświadczenie od proboszcza będzie kupione? Jeszcze trochę i dojdzie do takiej sytuacji, że każda parafia będzie miała pulę przypadkowych chrzestnych spełniających wymogi albo w ogóle odejdzie się od wymagań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ło matko. A zaświadczenie od proboszcza będzie kupione? Jeszcze trochę i dojdzie do takiej sytuacji, że każda parafia będzie miała pulę przypadkowych chrzestnych spełniających wymogi albo w ogóle odejdzie się od wymagań.

Nie wiem, jej ksiądz powiedział, że dobrze by było zaświadczenie ale nie postawił tego jako warunek konieczny. 😂 Bo nawet katoliczka już nie jestem. Postaram się coś z tym zrobić bo siostrze zależy. Bez przesady dlaczego ma mi nie dać nikogo nie zabiłam nawet z mężem mam ślub konkordatowy.  

Prędzej odejdą od wymagań bo nikt nie przyjdzie, po co brać na chrzestnego kogoś kogo nie znasz i kontaktów nie utrzymujesz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Nie wiem, jej ksiądz powiedział, że dobrze by było zaświadczenie ale nie postawił tego jako warunek konieczny. 😂 Bo nawet katoliczka już nie jestem. Postaram się coś z tym zrobić bo siostrze zależy. Bez przesady dlaczego ma mi nie dać nikogo nie zabiłam nawet z mężem mam ślub konkordatowy.  

Prędzej odejdą od wymagań bo nikt nie przyjdzie, po co brać na chrzestnego kogoś kogo nie znasz i kontaktów nie utrzymujesz? 

Ta moja koleżanka jeszcze dziecka nie ochrzciła, bo właśnie nie ma za bardzo kogo wziąć na chrzestnych.

Jak masz proboszcza z luźnym podejściem, to ci da zaświadczenie, ale są też i tacy co bardzo poważnie podchodzą do zagadnienia. W ostateczności można mieć jednego chrzestnego i świadka chrztu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ta moja koleżanka jeszcze dziecka nie ochrzciła, bo właśnie nie ma za bardzo kogo wziąć na chrzestnych.

Jak masz proboszcza z luźnym podejściem, to ci da zaświadczenie, ale są też i tacy co bardzo poważnie podchodzą do zagadnienia. W ostateczności można mieć jednego chrzestnego i świadka chrztu.

Siostra nie wie czy mała była ochrzczona czy nie. Nawet jeśli to nie wiadomo, kto był chrzestnym, a nawet jakby wiedzieli to nie chcą kontaktów utrzymywać. Wiec padło, że ją ochrzczą i wezmą takich co będą uczestniczyć w życiu dziecka. Po co komu taki na papierze?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Pokraka napisał(a):

Nie wiem, jej ksiądz powiedział, że dobrze by było zaświadczenie ale nie postawił tego jako warunek konieczny. 😂 Bo nawet katoliczka już nie jestem. Postaram się coś z tym zrobić bo siostrze zależy. Bez przesady dlaczego ma mi nie dać nikogo nie zabiłam nawet z mężem mam ślub konkordatowy.  

Prędzej odejdą od wymagań bo nikt nie przyjdzie, po co brać na chrzestnego kogoś kogo nie znasz i kontaktów nie utrzymujesz? 

Nie-katolicy mogą być chrzestnymi?

To ta adaptowana dziewczynka, tak? Jak się zaadaptowała w nowej rodzinie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie-katolicy mogą być chrzestnymi?

To ta adaptowana dziewczynka, tak? Jak się zaadaptowała w nowej rodzinie?

Tak, bo ciągle oficjalnie jestem chrześcijanką. 😁

Tak, moja siostra ma tylko to jedno dziecko. Pod pewnymi względami dobrze, jeśli chodzi o takie jak mówienie mama tata, nie wspomina już ani o matce ani o rodzinie zastępczej, ale dalej jej się zdarza moczyć w nocy i trochę sprawia problemów wychowawczych w przedszkolu.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Pokraka napisał(a):

Tak, bo ciągle oficjalnie jestem chrześcijanką. 😁

Tak, moja siostra ma tylko to jedno dziecko. Pod pewnymi względami dobrze, jeśli chodzi o takie jak mówienie mama tata, nie wspomina już ani o matce ani o rodzinie zastępczej, ale dalej jej się zdarza moczyć w nocy i trochę sprawia problemów wychowawczych w przedszkolu.  

A ile ma lat?

Jakiej jesteś religii, prawosławnej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Żaba Monika napisał(a):

A ile ma lat?

Jakiej jesteś religii, prawosławnej?

5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. 

Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło. 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pokraka napisał(a):

5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. 

Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło. 😂

A to czemu Ty i siostra macie inną religię? Sorry, że tak dopytuję, z wścibstwa głównie, bo mnie to ciekawi.

Rok już minął, no proszę, pamiętam gdy ją witałaś. Fajnie, że znalazła kochający dom, mam nadzieję, że zostaną z nią głównie dobre wspomnienia z dzieciństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

A to czemu Ty i siostra macie inną religię? Sorry, że tak dopytuję, z wścibstwa głównie, bo mnie to ciekawi.

Rok już minął, no proszę, pamiętam gdy ją witałaś. Fajnie, że znalazła kochający dom, mam nadzieję, że zostaną z nią głównie dobre wspomnienia z dzieciństwa.

No wiesz, cierpiąc okrutnie pod jarzmem patryjarchatu... 😂

 

A poważnie to było nam wszystko jedno gdzie nie będziemy chodzić. Gdyby KK nie piętrzył tylu trudności pewnie byśmy wzięli w kościele, ale tam mi chcieli męża prawie od nowa chrzcić. Potem jeszcze chrzest dzieci, komunia, bierzmowanie tyle trzeba jeszcze zrobić. A tam oferta kompaktowa, musiałam tylko poprosić o przyjęcie do wspólnoty religijnej patryjarche.  Potem chrzest dzieci tez w pakiecie wszystko razem dają od razu za jednym zamachem i komunia i bierzmowanie. I pakiet minimum załatwony niech dalej każdy robi jak uważa.  

Wtedy wydawało mi się to sprytne teraz wiem, że po nic bylo i właściwie mogliśmy cywilny 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Pokraka napisał(a):

No wiesz, cierpiąc okrutnie pod jarzmem patryjarchatu... 😂

 

A poważnie to było nam wszystko jedno gdzie nie będziemy chodzić. Gdyby KK nie piętrzył tylu trudności pewnie byśmy wzięli w kościele, ale tam mi chcieli męża prawie od nowa chrzcić. Potem jeszcze chrzest dzieci, komunia, bierzmowanie tyle trzeba jeszcze zrobić. A tam oferta kompaktowa, musiałam tylko poprosić o przyjęcie do wspólnoty religijnej patryjarche.  Potem chrzest dzieci tez w pakiecie wszystko razem dają od razu za jednym zamachem i komunia i bierzmowanie. I pakiet minimum załatwony niech dalej każdy robi jak uważa.  

Wtedy wydawało mi się to sprytne teraz wiem, że po nic bylo i właściwie mogliśmy cywilny 😂

Aaa, czyli mają lepszą ofertę 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×