Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Laski tez nie lecą na starców.

te kilka to granica bledu z tym wyglądem, ale kobiety tez lubia młode ładne szczupłe ciało a nie stare:p

bo chyba tego nie wiecie:p 

Matko, piszę o statystyce. Do tego nie rozpatruje tego zerojedynkowo. Wiadomo, że 20 latka nie poleci na dziada zapuszczonego z bębnem, śmierdzącego itp. 

Ale np spotkalem się z opinią, że np zmarszczki i siwe włosy o mężczyzn są seksowne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, MicMic napisał(a):

Matko, piszę o statystyce. Do tego nie rozpatruje tego zerojedynkowo. Wiadomo, że 20 latka nie poleci na dziada zapuszczonego z bębnem, śmierdzącego itp. 

Ale np spotkalem się z opinią, że np zmarszczki i siwe włosy o mężczyzn są seksowne.

No i ja właśnie o tym.

Obiektywnie to są cechy starzenia sie organizmu ale w kulturze oczywiscie taki facet jest sexy wrecz dodaje mu to urokiu, jasne 😃a kobieta z tym samym to starucha.

facet co najwyżej może być przystojny pomimo tego, ale młode = lepsze obowiązuje u wsZystkch;) cała reszta to dorabianie ideologii, kultura itd.

pomijam jakies fetysze 

 

Ogolnie to jest właśnie zabawne , ze sądzicie ze to co u kobiet was odrzuca u was jest mega sexy. Trust me, nie jest;) ale tak sie przyjęło ze nikt sie głośno nie czepia. 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Moim zdaniem to nie plec a mental jak daddy issues 

Ale ja nie mówiłem teraz o skrajnościach tylko takim naturalnym podziale roli (bo ja nie jestem lewak jak coś xd) i uważam, że jednak facet ma trochę inne podejście, obowiązki i mental niż kobieta. Wiadomo, że nie powinno się uogólniać bo są  wyjątki, ale facet lubi się wykazywać w takich tematach jak właśnie wymieniałem wcześniej. To, że facetowi sprawia przyjemność zaopiekowanie się i ochronienie kobiety to nie jest od razu skrzywienie tylko naturalny podział ról który akurat Wasze środowisko usilnie chce zaburzać 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Mogę też ich wszystkich nie rozróżniać. 😂

Jedyna opcja to ich zignorować.

 

Czasem tam zaglądam, ale nie bardzo jest już z kim porozmawiać 

 

 

Jak jeszcze monitorowałam i był tam spam po niemiecku przeplatany sauna fifiego i boni udającej ze te rozmowy ja fascynują uznałam ze kres nastąpił szybciej niz sadzilam😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

No i ja właśnie o tym.

Obiektywnie to są cechy starzenia sie organizmu ale w kulturze oczywiscie taki facet jest sexy wrecz dodaje mu to urokiu, jasne 😃a kobieta z tym samym to starucha.

facet co najwyżej może być przystojny pomimo tego, ale młode = lepsze obowiązuje u wsZystkch;) cała reszta to dorabianie ideologii, kultura itd.

pomijam jakies fetysze 

 

Ogolnie to jest właśnie zabawne , ze sądzicie ze to co u kobiet was odrzuca u was jest mega sexy. Trust me, nie jest;) ale tak sie przyjęło ze nikt sie głośno nie czepia. 

Lol, ale ja to słyszałem od kobiet. Może Ciebie odrzuca. Nie uogólniaj więc. A statystyka raczej wskazuje, że mam rację. Myślę, że to ewolucyjne i nie da się tak łatwo tego zmienić, choć kobiety usilnie próbują 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Lol, ale ja to słyszałem od kobiet. Może Ciebie odrzuca. Nie uogólniaj więc. A statystyka raczej wskazuje, że mam rację. Myślę, że to ewolucyjne i nie da się tak łatwo tego zmienić, choć kobiety usilnie próbują 🙂

A ja słyszałam od mężczyzn młodszych ode mnie o 10-15 lat, że dojrzałe kobiety są zmysłowe i seksowne. Tylko nie jestem tak naiwna by to łykać 😂

Edytowane przez Pokraka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, shadow_no napisał(a):

Ale ja nie mówiłem teraz o skrajnościach tylko takim naturalnym podziale roli (bo ja nie jestem lewak jak coś xd) i uważam, że jednak facet ma trochę inne podejście, obowiązki i mental niż kobieta. Wiadomo, że nie powinno się uogólniać bo są  wyjątki, ale facet lubi się wykazywać w takich tematach jak właśnie wymieniałem wcześniej. To, że facetowi sprawia przyjemność zaopiekowanie się i ochronienie kobiety to nie jest od razu skrzywienie tylko naturalny podział ról który akurat Wasze środowisko usilnie chce zaburzać 😜

Czym innym jest opieka, czym innym tłumaczenie jakichś rzeczy oczywistych dla siebie;) ja znam facetow ceniących babki z ‚jajami’, własnym zdaniem itd (nie mylic z babochlopem), nie potrzebujących sobie ‚wychować’ (taka nauka to trochę jednak wychowywanie, uczysz ja tego co ty uznasz za stosowne😃) wiec to nie jest związane z płcią tylko własna wizja związku i siebie w nim.

takie podejscie jak twoje stawia faceta w roli wola pociągowego który bierze ten cały karb na siebie bo kobietę trzeba chronić obronić i w razie wu utrzymać. Uważam, ze faceci maja mocno przesrane w tym temacie.

 

co do lewaka - to nie wiem co masz na myśli czy politykę czy partnerstwo w związku ale takich lewaków będzie coraz więcej, ludzie młodzi chcą partnerstwa a nie ‚tradycyjnego podziału ról’. Niezależnie od poglądów politycznych 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, MicMic napisał(a):

Lol, ale ja to słyszałem od kobiet. Może Ciebie odrzuca. Nie uogólniaj więc. A statystyka raczej wskazuje, że mam rację. Myślę, że to ewolucyjne i nie da się tak łatwo tego zmienić, choć kobiety usilnie próbują 🙂

To ze słyszałeś od kobiet to nie jest statystyka 😃ja znam ich więcej.

zastanawialam sie nad tym kiedys i wg mnie to jest wtłoczone przez kulturę ze siwy pomarszczony facet ma niby być hot (czy bardziej hot wrecz) co obiektywne jest absurdem.

faceci  trochę mężnieja z wiekiem i z takich dzieci robią sir bardziej męscy ale to jest raczej całokształt rysy itd. 
 

poza tym na tej samej zasadzie młodzi lecą na milfy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

takie podejscie jak twoje stawia faceta w roli wola pociągowego który bierze ten cały karb na siebie bo kobietę trzeba chronić obronić i w razie wu utrzymać. Uważam, ze faceci maja mocno przesrane w tym temacie.

Trochę przejaskrawione ale ogólnie się zgadzam, że tak jest i uwaga - że tak być powinno ^^

Partnerstwo w tym wszystkim oczywiście musi być natomiast ciężko będzie Ci mnie przekonać, że kobiety i mężczyźni są sobie równi we wszystkich aspektach życia. W bardzo wielu kwestiach zarówno wy jak i my jesteśmy bardziej ułomni od drugich. Z kobiety na siłę nie zrobisz górnika a z faceta niani i to fakt. Chociaż i tu i tu pewnie są wyjątki które by się w tym świetnie sprawdziły.

Ale pozwól że już nie będę się na ten temat wypowiadał bo wiem, że ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ale ja nie mówiłem teraz o skrajnościach tylko takim naturalnym podziale roli (bo ja nie jestem lewak jak coś xd) i uważam, że jednak facet ma trochę inne podejście, obowiązki i mental niż kobieta. Wiadomo, że nie powinno się uogólniać bo są  wyjątki, ale facet lubi się wykazywać w takich tematach jak właśnie wymieniałem wcześniej. To, że facetowi sprawia przyjemność zaopiekowanie się i ochronienie kobiety to nie jest od razu skrzywienie tylko naturalny podział ról który akurat Wasze środowisko usilnie chce zaburzać 😜

Poza tym ja nie napisałam ze ty masz jakies ‚issues’ tylko mi chodziło o to ze rodzaj myslenia określony jak daddy issues w sensie, ze to jakis styl myslenia/działania ale nie porównałam tej opieki czy nauczania konkretnie do daddy issues. To był tylko przykład,

moze zle sie wyraziłam.

ta chec opiekowania nie uwazam za tak silne skrzywienie jak daddy issues.

to nauczanie - już brzmi dziwnie 😃

jeszcze trzeba zdefiniować czym jest opieka bo jak to, ze sie ktos dba i martwi to jasne (ale to powinno działać w obie strony).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Trochę przejaskrawione ale ogólnie się zgadzam, że tak jest i uwaga - że tak być powinno ^^

Partnerstwo w tym wszystkim oczywiście musi być natomiast ciężko będzie Ci mnie przekonać, że kobiety i mężczyźni są sobie równi we wszystkich aspektach życia. W bardzo wielu kwestiach zarówno wy jak i my jesteśmy bardziej ułomni od drugich. Z kobiety na siłę nie zrobisz górnika a z faceta niani i to fakt. Chociaż i tu i tu pewnie są wyjątki które by się w tym świetnie sprawdziły.

Ale pozwól że już nie będę się na ten temat wypowiadał bo wiem, że ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie 

Ale ja tego nie rozszerzam na całość i nie pisze ze są wszędzie równi, to za gruby temat jak na sobotę 13.00 spokojnie 😃

ja tylko mowie, ze w związku bardziej sprawiedliwe jest jezeli obie strony partycypują zeby dbać i sie utrzymac. I tak w sumie nie zdefiniowałeś czym jest ta opieka, ale dużo facetow właśnie to rozumie tak ze musi zapewnić bezpieczeństwo kasę itd. Co jest spoko ale czemu tylko facet na dbać o rodzine? Rozumiem, ze kobieta rodzi dzieci i jest w pewnych okresach wyłączona ale czy roczny macierzyński płatny to jest mało? Chyba najwiecej w Europie. 
ale pomijając temat dzieci - nie każda je rodzi a również oczekuje utrzymania.

to jest bardzo rycerskie co mowisz ale na logikę nawet z perspektywy kobiety - wolałabym zeby osoba która kocham nie zażynała sie bo ma w głowie ze musi ciagnac cały ten wóz.

Kazdy kto pracuje/pracowal zawodowo wie , ze jest ciężko, praca to stres wyzwanie, w niektórych branżach ‚codzienna Walka o życie’😃 - uważasz ze w dzisiejszych trudnych ekonomicznie czasach to jest ok zeby tylko 1 osoba to musiała ciagnac nie tylko za siebie ale za inna? To jest nierealne niesprawiedliwe i strzelasz do własnej bramki. Dlatego faceci wysiadają bo raz ze jest takie poczucie ze oni musza wszystko unieść plus nie mogą plakac bo to lewackie 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co jak w pewnym momencie taki facet na którym to sie skupiło w końcu jednak wysiada, nie mowie, ze umiera ale siada mu zdrowie, traci prace itd. W gorszych warunkach pracuje. Płacz z 2 powodow - ze wysiadł żywiciel 😃i szkoda chłopa.

to jest niesprawiedliwe na maxa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahaha, mnie fascynuje ten społeczny paradoks że u mężczyzny starzenie się siwe włosy, zmarszczki to rzekomo chodzacy seks ma być 😂 a u kobiety to już sypanie się i kaplica. Co ciekawe, te teorie o męskim seksapilu który rośnie wraz z wiekiem najczęściej wygłaszają sami zainteresowani bo poza pojedynczymi głosami w internecie jakoś nie słyszę,  żeby mlode kobiety masowo marzyły o znacznie starszych od siebie  partnerach z wyraźnymi oznakami starzenia się. Kiedy miałam 20 lat przeciętny czterdziestolatek wygladal dla mnie po prostu staro i kompletnie niepociągajaco. Wiem że większość facetów myśli o sobie, że jest akurat tym seksownym dojrzałym, ale to w ogromnej większości subiektywne odczucie które nijak ma się do tego co naprawdę myślą młode kobiety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ironella napisał(a):

Hahaha, mnie fascynuje ten społeczny paradoks że u mężczyzny starzenie się siwe włosy, zmarszczki to rzekomo chodzacy seks ma być 😂 a u kobiety to już sypanie się i kaplica. Co ciekawe, te teorie o męskim seksapilu który rośnie wraz z wiekiem najczęściej wygłaszają sami zainteresowani bo poza pojedynczymi głosami w internecie jakoś nie słyszę,  żeby mlode kobiety masowo marzyły o znacznie starszych od siebie  partnerach z wyraźnymi oznakami starzenia się. Kiedy miałam 20 lat przeciętny czterdziestolatek wygladal dla mnie po prostu staro i kompletnie niepociągajaco. Wiem że większość facetów myśli o sobie, że jest akurat tym seksownym dojrzałym, ale to w ogromnej większości subiektywne odczucie które nijak ma się do tego co naprawdę myślą młode kobiety.

No to jest clou.

moga woleć młodsze ale nie rozumieją ze te młodsze rzadko kiedy biorą se 20 lat starszego z milosci, a mysle ze cześć w to jednak wierzy, bo faceci są jednak naiwni;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

to nauczanie - już brzmi dziwnie 😃

Ja tu nawiązałem nie tylko do płci ale wcześniejszego tematu o różnicy wieku. Chodzi nie o nauczanie na zasadzie wykładanie fizyki kwantowej tylko dzielenie się doświadczeniem. Chociaż to że ktoś jest starszy często nie oznacza, że jest bardziej doświadczony. Dużo ludzi bardzo mało przeżyło w życiu. Ale znowu - uogólniając - starsza osoba zwykle widziała i słyszała więcej. Więc może być trochę lepszym drogowskazem. Chociaż tu też zależy co widziała i słyszała :P

 

8 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

jeszcze trzeba zdefiniować czym jest opieka bo jak to, ze sie ktos dba i martwi to jasne (ale to powinno działać w obie strony).

Czy ja wiem czy jest jakaś definicja tego... Raczej to naturalnie tak rozumiem jako po prostu bycie tym który "duże problemy" bierze na siebie

 

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

ja tylko mowie, ze w związku bardziej sprawiedliwe jest jezeli obie strony partycypują zeby dbać i sie utrzymac. I tak w sumie nie zdefiniowałeś czym jest ta opieka, ale dużo facetow właśnie to rozumie tak ze musi zapewnić bezpieczeństwo kasę itd. Co jest spoko ale czemu tylko facet na dbać o rodzine? Rozumiem, ze kobieta rodzi dzieci i jest w pewnych okresach wyłączona ale czy roczny macierzyński płatny to jest mało?

 

8 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Kazdy kto pracuje/pracowal zawodowo wie , ze jest ciężko, praca to stres wyzwanie, w niektórych branżach ‚codzienna Walka o życie’😃 - uważasz ze w dzisiejszych trudnych ekonomicznie czasach to jest ok zeby tylko 1 osoba to musiała ciagnac nie tylko za siebie ale za inna? To jest nierealne niesprawiedliwe i strzelasz do własnej bramki. Dlatego faceci wysiadają bo raz ze jest takie poczucie ze oni musza wszystko unieść plus nie mogą plakac bo to lewackie 😃

Oczywiście, że partnerstwo jest bardzo ważne i bez niego nic się nie uda na dłuższą metę. Natomiast nawiązując do rzeczy które wymieniłaś ja np. nigdy nie oczekiwałem, że to kobieta będzie musiała utrzymywać finansowo nasz byt na równi ze mną.

Ja jednocześnie nie mówię, że kobieta ma siedzieć w domu i gotować. Oczywiście, że jeśli jest niezależna i zarabia dużo to jest git.  Natomiast akurat ja tego nie oczekuje jako taki must have. 

Z tym strzelaniem do własnej bramki to nie do końca tak jest. Uważam wręcz przeciwnie ;) To kobiety im bardziej są niezależne, samowystarczalne i uważają, że są we wszystkim na równi a nawet lepiej z meżczyzną, to później mają problem. Facetowi nie przeszkadza być z kobietą która jest obrazowo mówiąc "słabsza" od niego (pod tym słowem mam na myśli bardzo dużo rzeczy począwszy od finansów, poprzez wykształcenie itp. itd.). Ale która kobieta będzie chciał słabszego faceta od siebie? ;) Kto tu strzela do własnej bramki

 

12 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

I co jak w pewnym momencie taki facet na którym to sie skupiło w końcu jednak wysiada, nie mowie, ze umiera ale siada mu zdrowie, traci prace itd. W gorszych warunkach pracuje. Płacz z 2 powodow - ze wysiadł żywiciel 😃i szkoda chłopa.

to jest niesprawiedliwe na maxa 

Nie mówię, że nie ma skutków ubocznych 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie w tym układzie co ty nakreślasz - nie zaakceptuje słabszego.

w układzie sprawiedliwym - tak. Znam pary gdzie laska zarabia wiecej. Znam taka, gdzie facet został w domu, bo urodziło sie chore dziecko, a ona zapierdala. Tak sie umówili.

moim zdaniem takie rzeczy trzeba rozpatrywać na przykładzie danej pary, w danej sytuacji kto ma lepsza prace i może chwilowo przejąć ten ciężar.

prace tez sie zmienia raz lepiej raz gorzej jest. Moim zdaniem kto będzie w danym momencie ratował zależy od tego kto w danym momencie jest ‚silniejszy’.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Ja tu nawiązałem nie tylko do płci ale wcześniejszego tematu o różnicy wieku. Chodzi nie o nauczanie na zasadzie wykładanie fizyki kwantowej tylko dzielenie się doświadczeniem. Chociaż to że ktoś jest starszy często nie oznacza, że jest bardziej doświadczony. Dużo ludzi bardzo mało przeżyło w życiu. Ale znowu - uogólniając - starsza osoba zwykle widziała i słyszała więcej. Więc może być trochę lepszym drogowskazem. Chociaż tu też zależy co widziała i słyszała :P

 

Czy ja wiem czy jest jakaś definicja tego... Raczej to naturalnie tak rozumiem jako po prostu bycie tym który "duże problemy" bierze na siebie

 

 

Oczywiście, że partnerstwo jest bardzo ważne i bez niego nic się nie uda na dłuższą metę. Natomiast nawiązując do rzeczy które wymieniłaś ja np. nigdy nie oczekiwałem, że to kobieta będzie musiała utrzymywać finansowo nasz byt na równi ze mną.

Ja jednocześnie nie mówię, że kobieta ma siedzieć w domu i gotować. Oczywiście, że jeśli jest niezależna i zarabia dużo to jest git.  Natomiast akurat ja tego nie oczekuje jako taki must have. 

Z tym strzelaniem do własnej bramki to nie do końca tak jest. Uważam wręcz przeciwnie ;) To kobiety im bardziej są niezależne, samowystarczalne i uważają, że są we wszystkim na równi a nawet lepiej z meżczyzną, to później mają problem. Facetowi nie przeszkadza być z kobietą która jest obrazowo mówiąc "słabsza" od niego (pod tym słowem mam na myśli bardzo dużo rzeczy począwszy od finansów, poprzez wykształcenie itp. itd.). Ale która kobieta będzie chciał słabszego faceta od siebie? ;) Kto tu strzela do własnej bramki

Sugerujesz, że kobiety nie powinny się kształcić i być zaradne życiowo bo sobie szkodzą? A nie ze mężczyźni powinni się krztakcic i być zaradni życiowo by dorównać kobietom? 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak kobieta pracuje i nawet zarabia mniej ciężar inaczej sie rozkłada a lepiej zarabiająca kobieta to tez już nie są opowiesci z mchu i paproci tylko norma. Nie znCzy ze jest karierowiczka czy babochlopem. Babka może pracować w korpo, chłop na uczelni i już masz rozjazd w pensjach. I wcale mu to nic nie odbiera ze zarabia mniej ani nie kastruje.

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy myslicie ze jak kobieta zarabia swoja kasę to od razu jest jakaś zimna bicz z reklamy ‚nie zdążyłam zostać matka’ a to jest po prostu specyfika miejsc pracy/ szczęścia itd.

jak ktos nie przywiązuje sie do tego podziału to wcale nie gardzi gosciem ‚slabszym’.

to propagowanie tego stylu , ze to na facecie spoczywa 100proc odpowiedzialności rodzi takie traktowanie i dlatego strzelacie tym do wlasnej bramki.

 

no chyba ze sami czujecie sie gorzej z wiedza ze baba lepiej zarabia, bo to faktycznie chyba często jest na rzeczy. 
tez nie mowie ze żadna na to nie patrzy, na bank jest takich dużo. Ale to wg mnie pokłosie właśnie głoszenia takich pogladow po obu stronach 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Trochę przejaskrawione ale ogólnie się zgadzam, że tak jest i uwaga - że tak być powinno ^^

Partnerstwo w tym wszystkim oczywiście musi być natomiast ciężko będzie Ci mnie przekonać, że kobiety i mężczyźni są sobie równi we wszystkich aspektach życia. W bardzo wielu kwestiach zarówno wy jak i my jesteśmy bardziej ułomni od drugich. Z kobiety na siłę nie zrobisz górnika a z faceta niani i to fakt. Chociaż i tu i tu pewnie są wyjątki które by się w tym świetnie sprawdziły.

Ale pozwól że już nie będę się na ten temat wypowiadał bo wiem, że ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie 

Mysle, ze rozni ludzie maja rozne predyspozycje. Kobiety tez sa opiekuncze przeciez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Pokraka napisał(a):

Sugerujesz, że kobiety nie powinny się kształcić i być zaradne życiowo bo sobie szkodzą? A nie ze mężczyźni powinni się krztakcic i być zaradni życiowo by dorównać kobietom? 😁

Ogółem za dużo kobiet i mężczyzn pcha się bezsensownie na studia. A już standardowym przykładem jest panna po gównokierunku humanistycznym, która robi na kasie, ale na chłopaka z forsą z dobrym zawodem nie spojrzy, bo jest tylko po zawodówce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×