Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dzisiaj zjadłeś?


Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

Na śniadanie bardzo niedobre maliny a zaraz na obiad moje ulubione banalne szybkie i pyszne aglio olio:)

Na wieczor z okazji piąteczku pewnie sobie jakiegos chinola/koreanola ogarne 

Ps zaba temat dla ciebie 😀

pps wciąż nie zrobiłam twojego burgera z fasoli 😀

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Na śniadanie bardzo niedobre maliny a zaraz na obiad moje ulubione banalne szybkie i pyszne aglio olio:)

Na wieczor z okazji piąteczku pewnie sobie jakiegos chinola/koreanola ogarne 

Ps zaba temat dla ciebie 😀

pps wciąż nie zrobiłam twojego burgera z fasoli 😀

Tak, idealny temat dla mnie.

Ja tez juz od dawna nie jadlam tego burgera, a kiedys czesto go robilismy.

Bardzo lubie aglio olio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Croissant.

Ryż z pieczonymi warzywami i z soczewicą (dużo).

Plus: 3 kawy, herbata, mus dla dzieci, owsianka dla dzieci, 2 banany, jabłko, parę frytek z pieczonymi czosnkiem. A, i kawałek gorzkiej czekolady.

Żaba jak zwykle zabiedza się białkowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Bialko jest przereklamowane.

Sami jesteśmy białkiem więc musimy pobierać części zamienne. Amerykanie już swoją piramidę żywienia poprawili. A w Polsce furorę robią bracia Rodzeń. Mi daleko jest do skrajności, nie odrzucam niczego w diecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Sami jesteśmy białkiem więc musimy pobierać części zamienne. Amerykanie już swoją piramidę żywienia poprawili. A w Polsce furorę robią bracia Rodzeń. Mi daleko jest do skrajności, nie odrzucam niczego w diecie.

Wszystko co zyje jest bialkiem, warzywa takze, zwlaszcza straczkowe. Jednak mam wieksze zaufanie do tradycyjnych badan niz piramidy Kennediego lub zalecen influencerow. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Wszystko co zyje jest bialkiem, warzywa takze, zwlaszcza straczkowe. Jednak mam wieksze zaufanie do tradycyjnych badan niz piramidy Kennediego lub zalecen influencerow. 

Warzywa są jednak przede wszystkim napakowane skrobią. Zaufanie do tradycyjnych badań finansowanych przez koncerny spożywcze? 😉 Mało to już było nagłych zwrotów w polityce żywieniowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Warzywa są jednak przede wszystkim napakowane skrobią. Zaufanie do tradycyjnych badań finansowanych przez koncerny spożywcze? 😉 Mało to już było nagłych zwrotów w polityce żywieniowej?

W sumie to malo w ciagu ostatnich dekad.

Nie chce mi sie ciagnac tego tematu, kazdy je co uwaza, ja Twojej diety nie krytykuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Żaba jak zwykle zabiedza się białkowo.

A soczewica to nie białko?

A w jakiej formie inaczej to białko przyjmować niz mieso? Ja jem podobnie do żaby i nie wiem czym miałabym dostarczyć je inaczej.

mieso od wielkiego dzwonu choc ostatnio częściej

a dobra ja jem sporo nabiału 


Zaba a ty jesteś weganka czy wegetarianka?

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

A soczewica to nie białko?

A w jakiej formie inaczej to białko przyjmować niz mieso? Ja jem podobnie do żaby i nie wiem czym miałabym dostarczyć je inaczej.

mieso od wielkiego dzwonu choc ostatnio częściej

a dobra ja jem sporo nabiału 


Zaba a ty jesteś weganka czy wegetarianka?

Wegetarianka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

A soczewica to nie białko?

A w jakiej formie inaczej to białko przyjmować niz mieso? Ja jem podobnie do żaby i nie wiem czym miałabym dostarczyć je inaczej.

mieso od wielkiego dzwonu choc ostatnio częściej

Za soczewicę plus, ale wielokrotnie Żaba opisywała swoje menu i biednie było, same węgle. Kiedyś sobie zainstalowałam fitatu do sprawdzania ile kalorii pochłaniam i poza tym, że sumowało energetyczność to zliczało udział składników odżywczych. I ciągle miałam niedobory białka. Ja?! Mięsożerca co wcina schaboszczaki i szynki? Więc mogę zapytać z tobą jak dostarczyć inaczej/więcej. Może dołożyć jaj i twarogu?

23 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

W sumie to malo w ciagu ostatnich dekad.

Nie chce mi sie ciagnac tego tematu, kazdy je co uwaza, ja Twojej diety nie krytykuje.

Nie odbieraj tego jak krytykę, to tylko troska o twoje zdrowie. Widocznie masz specyficzne moce organizmu skoro nie masz anemii czy innych chorób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Wegetarianka. 

 

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Za soczewicę plus, ale wielokrotnie Żaba opisywała swoje menu i biednie było, same węgle. Kiedyś sobie zainstalowałam fitatu do sprawdzania ile kalorii pochłaniam i poza tym, że sumowało energetyczność to zliczało udział składników odżywczych. I ciągle miałam niedobory białka. Ja?! Mięsożerca co wcina schaboszczaki i szynki? Więc mogę zapytać z tobą jak dostarczyć inaczej/więcej. Może dołożyć jaj i twarogu?

Jak nie jest weganka a nie je mięsa to najprościej jaja itd:)

Ale nabiał te sery cholesterol itd to nie wiem czy to taka zdrowa opcja. Moze jakis twaróg ale na pewno nie te żółte

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

 

Jak nie jest weganka a nie je mięsa to najprościej jaja itd:)

Ale nabiał te sery cholesterol itd to nie wiem czy to taka zdrowa opcja. Moze jakis twaróg ale na pewno nie te żółte

Powiecie, że się naczytałam influencerów od teorii spiskowych, ale coraz więcej jest sygnałów, że z tymi tłuszczami to ściema. Najrozsądniej jest zachować umiar we wszystkim i pozyskiwać jedzenie z najbliższej okolicy (o Mercosurze! 🤦🏼‍♀️).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Powiecie, że się naczytałam influencerów od teorii spiskowych, ale coraz więcej jest sygnałów, że z tymi tłuszczami to ściema. Najrozsądniej jest zachować umiar we wszystkim i pozyskiwać jedzenie z najbliższej okolicy (o Mercosurze! 🤦🏼‍♀️).

Zawsze najlepiej było pozyskiwać lokalnie;)

tłuszcz jest potrzebny ale zły cholesterol nie bardzo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Zawsze najlepiej było pozyskiwać lokalnie;)

tłuszcz jest potrzebny ale zły cholesterol nie bardzo 

A wracając do meritum tematu, zjadłam na obiad naleśniki z serkiem owocowym i dżemem co zawsze kończy się tak, że wkrótce łażę po chacie i patrzę co by tu wciągnąć. Na kolację otworzę sobie puszkę rybną, w końcu będzie jakiś konkret 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×