Skocz do zawartości
Nerwica.com

take

Rekomendowane odpowiedzi

Chcę pomóc siostrze, ale nie kosztem siebie. Chcę, aby i wilk był syty, i owca cała.

Reszta rodziny niewiele wie o zaburzeniach psychicznych i neurorozwojowych w porównaniu do mnie. 
 

Dzisiaj z siostrą jest stosunkowo spokojnie. Może dlatego, ponieważ brat jest w domu i nie jestem sam z moją siostrą na jednej kondygnacji domu.

 

 

F21, F42.2, F84.5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak cię tak czytam i te twoje wysublimowane rozkminy nt. zaburzeń psychicznych, to coś mi się wydaje że jestem znudzonym lekarzem cisnącym tu bekę. U zwykłego zjadacza chleba nie ma aż tak szczegółowej wiedzy i inteligentnych opisów różnych zaburzeń. 

Ciekawy eksperyment. Poza tym powtarzasz te same posty co kilka lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Jak cię tak czytam i te twoje wysublimowane rozkminy nt. zaburzeń psychicznych, to coś mi się wydaje że jestem znudzonym lekarzem cisnącym tu bekę. U zwykłego zjadacza chleba nie ma aż tak szczegółowej wiedzy i inteligentnych opisów różnych zaburzeń. 

Ciekawy eksperyment. Poza tym powtarzasz te same posty co kilka lat.

To że inni tak ładnie nie przekazują swojej wiedzy nie znaczy że jej nie mają on pisze tak ładnie bo ma zespół aspergera

Ty się nie interesowała jednostkami chorobowymi psychicznymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

To że inni tak ładnie nie przekazują swojej wiedzy nie znaczy że jej nie mają on pisze tak ładnie bo ma zespół aspergera

Ty się nie interesowała jednostkami chorobowymi psychicznymi?

No ale popatrz na jego wpisy na przestrzeni lat. To raczej nie żaden student socjologii czy ekonomii. Tu są dokładne i szczegółowe opisy z zastosowaniem słownictwa medycznego jak co najmniej jakiś samozwańczy Doogie Howser, M.D. Na kilometr zalatuje znudzonym lekarzem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

No ale popatrz na jego wpisy na przestrzeni lat. To raczej nie żaden student socjologii czy ekonomii. Tu są dokładne i szczegółowe opisy z zastosowaniem słownictwa medycznego jak co najmniej jakiś samozwańczy Doogie Howser, M.D. Na kilometr zalatuje znudzonym lekarzem.

Nie wiem. Wiem że znam osobę z aspergerem i tak właśnie oni piszą- sztywno i formalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem. Wiem że znam osobę z aspergerem i tak właśnie oni piszą- sztywno i formalnie

Po jego wypowiedziach widać wysokie IQ, a chłop pisze że na rencie. Wierzyć się nie chce. Obstawiam jakiegoś doktorka nauk medycznych. Słyszałam że wielu psychiatrów/ psychologów ma jakieś zaburzenia. Może to typek z osobowością mnoga.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Po jego wypowiedziach widać wysokie IQ, a chłop pisze że na rencie. Wierzyć się nie chce. Obstawiam jakiegoś doktorka nauk medycznych. Słyszałam że wielu psychiatrów/ psychologów ma jakieś zaburzenia. Może to typek z osobowością mnoga.

 

Ludzie z ZA bywają ponadprzeciętnie inteligentni. Jednak stawia sporo diagnoz medycznych siostrze a to jest mało obiektywne jak dla mnie. 

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Po jego wypowiedziach widać wysokie IQ, a chłop pisze że na rencie. Wierzyć się nie chce. Obstawiam jakiegoś doktorka nauk medycznych. Słyszałam że wielu psychiatrów/ psychologów ma jakieś zaburzenia. Może to typek z osobowością mnoga.

 

Nie osoby z aspergerem są często ponadprzeciętne inteligentni jak mówi melodia. Ten znajomy też tak. Co nie oznacza że ktoś się dobrze odnajduje w innych aspektach życia i dlatego często mają rentę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Po jego wypowiedziach widać wysokie IQ, a chłop pisze że na rencie. Wierzyć się nie chce. Obstawiam jakiegoś doktorka nauk medycznych. Słyszałam że wielu psychiatrów/ psychologów ma jakieś zaburzenia. Może to typek z osobowością mnoga.

 

A jak często widzisz doktorów cisnących bekę i czy są obecnie z nami w pokoju inni oprócz tego jednego?

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, take napisał(a):

Chcę pomóc siostrze, ale nie kosztem siebie. Chcę, aby i wilk był syty, i owca cała.

A gdybyś założył, że się nie da? Że albo ona, albo ty? To co byś wybrał?

 

48 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Po jego wypowiedziach widać wysokie IQ, a chłop pisze że na rencie. Wierzyć się nie chce.

Inteligencja nie ma nic do tego. Jak jesteś zdrowa psychicznie to i do najpodlejszej roboty fizycznej pójdziesz, jak masz braki w intelekcie. A jak jesteś inteligentna, ale z emocjami jest syf, to nie da rady.

 

49 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Może to typek z osobowością mnoga.

Nie podoba mi się żartowanie z tego (bardzo poważnego i smutnego tak naprawdę) zaburzenia.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, shadow_no napisał(a):

A jak często widzisz doktorów cisnących bekę i czy są obecnie z nami w pokoju inni oprócz tego jednego?

 

 

No ale popatrz na jego ponadprzeciętna wiedzę nt. zaburzeń. Jedna z jego wypowiedzi:

 

--------

Opublikowano 5 Sierpnia 2025

 

Uwzględniając czynniki rodzinno-porodowe i opisy innych kobiet z autyzmem, stwierdziłbym, że moja siostra ma autyzm z cechami schizotypowymi i schizoidalnymi, być może nawet ze współwystępującymi zaburzeniami schizotypowymi. Może mieć zespół niezaangażowania poznawczego (cognitive disengagement syndrome, CDS), pewne zaburzenie wizualno-przestrzenno-motoryczne i być może ADHD (jeśli tak, to prędzej z przewagą nieuwagi niż mieszane). Oceniłbym ją jako mającą żeńską postać autyzmu typu Fritza V., z łagodniejszym przebiegiem od mojego przebiegu dzięki lepszemu wzrostowi płodowemu (pół kilograma wyższa masa urodzeniowa przy tym samym wieku płodowym, tej samej punktacji w skali Apgar i jednakowej długości ciała).

 

 

[quote][b]List formalny do specjalisty[/b]

 

[b][Twoje imię i nazwisko][/b]

[Twój adres lub e-mail – opcjonalnie]

[Data]

 

Szanowni Państwo,

 

Zwracam się z uprzejmą prośbą o pogłębioną diagnostykę mojej siostry (wiek: 24 lata), która – w mojej opinii opartej na uważnej obserwacji i wiedzy z zakresu spektrum autyzmu – może prezentować obraz [b]autyzmu o niskiej „uderzalności” (strikingness)[/b], z wyraźnie żeńskim, subtelnym fenotypem klinicznym, zbliżonym do opisywanego przez Hansa Aspergera u Fritza V., ale o łagodniejszym przebiegu.

 

Z mojej perspektywy, siostra może wykazywać:

* Objawy ze spektrum autyzmu (ASD) – z przewagą subtelnych trudności społecznych, nadwrażliwości sensorycznej i nietypowego przetwarzania informacji,

* Cecha charakterystyczna: [b]duża niedojrzałość emocjonalna, niska odporność na stres i przeciążenie,[/b] trudności adaptacyjne,

* Możliwe cechy lub rozpoznanie [b]zaburzenia schizotypowego (STPD)[/b], a także [b]zaburzenia schizoidalne[/b],

* Możliwe współwystępowanie:

[b]– CDS (cognitive disengagement syndrome),

– ADHD z przewagą nieuwagi (ADHD-PI),

– Zaburzenia przetwarzania wzrokowo-przestrzenno-motorycznego,[/b]

* Brak rozpoznania oraz wsparcia przez ostatnie lata, mimo wyraźnych trudności w funkcjonowaniu po zakończeniu edukacji.

 

Zwracam uwagę, że korzystne warunki prenatalne (m.in. wyższa masa urodzeniowa względem mojej przy tej samej długości ciała i wieku ciążowym) mogły przyczynić się do mniej „widocznej” prezentacji jej objawów – co może prowadzić do błędnej interpretacji jej trudności jako problemów osobowościowych lub emocjonalnych.

 

Celem niniejszego listu jest zwrócenie uwagi na możliwość spektrum autyzmu o niskim stopniu uderzalności i prośba o [b]diagnozę różnicową ASD, STPD, ADHD oraz ew. specyficznych trudności poznawczych[/b] – dla dobra funkcjonowania mojej siostry i ewentualnego dostępu do adekwatnego wsparcia.

 

Z wyrazami szacunku,

[b][Twoje imię i nazwisko][/b][/quote]

------

 

A czy wy posiadacie wiedzę nt różnic pomiędzy cechami schizotypowymi i schizoidalnymi, a zaburzeniami schizotypowymi?

Bo taka np. terminologia on operuje.

Pierwsza lepsza osoba nie posiada takiej wiedzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

czy wy posiadacie wiedzę nt różnic pomiędzy cechami schizotypowymi i schizoidalnymi, a zaburzeniami schizotypowymi?

Bo taka np. terminologia on operuje.

Pierwsza lepsza osoba nie posiada takiej wiedzy.

Pewnie. Oba zaburzenia niewiele się różnią. Istotna różnicą  jest podejście do kontaktów społecznych. 

Nie doceniasz trochę nas. Oczywiście nie potrafię napisać z głowy naukowym językiem ale nieraz czytałam o obu zaburzeniach. 

Edytowane przez Melodiaa

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Pewnie. Oba zaburzenia niewiele się różnią. Istotna różnicą  jest podejście do kontaktów społecznych. 

Nie doceniasz trochę nas. Oczywiście nie potrafię napisać z głowy naukowym językiem ale nieraz czytałam o obu zaburzeniach. 

No to szacun 👋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

A czy wy posiadacie wiedzę nt różnic pomiędzy cechami schizotypowymi i schizoidalnymi

Tak, choć nie mam żadnego z tych zaburzeń. Wystarczy przeczytać sobie listę zaburzeń osobowości i być na tyle inteligentnym (IQ gdzieś między ziemniakiem a mikrofalówką wystarczy), żeby zobaczyć, że słowa z przedrostkiem schizo- są napisane dwa razy i że są to dwa różne słowa.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak, choć nie mam żadnego z tych zaburzeń. Wystarczy przeczytać sobie listę zaburzeń osobowości i być na tyle inteligentnym (IQ gdzieś między ziemniakiem a mikrofalówką wystarczy), żeby zobaczyć, że słowa z przedrostkiem schizo- są napisane dwa razy i że są to dwa różne słowa.

Czepiasz się szczegółów. Spójrz na całość jego wypowiedzi która zacytowałam. Pisanie listów z prośbą o diagnozę innej osoby. Wspominanie o masie urodzeniowej, o autyzmie typu Fritza V. Typ jest zaburzony i szuka zaburzeń u innych. Rodzina Adamsów po prostu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mała_mi123 prośba o wzięcie takiej ewentualności pod uwagę, że być może nie masz racji. I że ten wątek jest na poważnie.

Jeśli wg Ciebie nie jest, to nikt Cię nie zmusza, żebyś się w nim udzielała.

Ludzie tu są naprawdę różni i na wiele tematów (w szczególności związanych z medycyną) wiedzą bardzo, bardzo, bardzo dużo

🙏

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Czepiasz się szczegółów. Spójrz na całość jego wypowiedzi która zacytowałam. Pisanie listów z prośbą o diagnozę innej osoby. Wspominanie o masie urodzeniowej, o autyzmie typu Fritza V. Typ jest zaburzony i szuka zaburzeń u innych. Rodzina Adamsów po prostu. 

 

Omg przecież to zaburzenia dziedziczne są to znaczy dziedziczy się predyspozycje w genie co jak wystąpi mieszanka genów jakby odpowiednia to masz zaburzenie. Co dziwnego że rodzeństwo ma podobne zaburzenia

Czy choroby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

Czepiasz się szczegółów. Spójrz na całość jego wypowiedzi która zacytowałam.

Pasuje mi do aspergera i tyle. Ludzie, którzy starają się zdobyć maksimum wiedzy na tematy, na które mają hyperfocus. Jeden wyrecytuje ci na pamięć rozkład pociągów w Przeddupiu Górnym, drugi znaki drogowe wraz z ich kodami a trzeci kody chorób w poszczególnych wersjach klasyfikacji DSM.

 

W Internecie staram się stosować zasadę ograniczonego zaufania (z naciskiem na zaufanie, a nie na ograniczenie), czyli jeśli nie mam ewidentnych powodów, żeby twierdzić, że ktoś kłamie, to zakładam, że mówi prawdę. Inaczej pisanie tutaj nie miałoby sensu, bo równie dobrze można byłoby założyć, że wszyscy możecie świetnie się bawić, udając chorych.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Hyperfocus to stan w którym się jest a nie coś co można mieć

Tak, miałem na myśli „specjalne zainteresowania”. Osoby na spektrum autyzmu często mają właśnie takie nietypowe, specjalne zainteresowanie.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę źle dla siostry, nie chcę źle dla siebie i nie chciałbym wybierać: albo moje dobro, albo dobro siostry. Dlaczego miałoby być albo dobro siostry, albo moje dobro? Nie lepiej zrobić tak, aby i dla mnie, i dla siostry było dobrze?

 

W ogóle nie myślę o tym, aby się przeprowadzić. Nawet do babci nie chcę się przeprowadzić. Nie chce mi się nocować gdziekolwiek poza moim pokojem. Strasznie "boję się" zakażenia przez kontakt z brudnymi przedmiotami czy miejscami, np. kontaktu głową lub ręką z miejscem na łóżku, w którym ktoś położył ubranie czy przedmiot miejscem, które dotykało ziemi.

 

Nie lubię, gdy siostra mówi mi "chodź tutaj", co oznacza, że każe mi otworzyć drzwi mojego pokoju, gdy w nim jestem. Z reguły nie chce mi się wstać w tej sytuacji, jest to dla mnie "męczące". "Nie lubię być do czyjejś dyspozycji". Kiedy otworzę drzwi, to mogę niemal tylko przytaknąć i to może zakończyć rozmowę i sprawić, że siostra na jakiś czas da mi spokój.

F21, F42.2, F84.5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, take napisał(a):

Nie lubię, gdy siostra mówi mi "chodź tutaj",

A co ty, pies, że takie komendy ci wydaje? Ignoruj to albo odpowiadaj „ty coś chcesz to ty chodź”. Albo „jestem tutaj” (w domyśle: chcesz coś, to przyjdź).

 

52 minuty temu, take napisał(a):

Dlaczego miałoby być albo dobro siostry, albo moje dobro? Nie lepiej zrobić tak, aby i dla mnie, i dla siostry było dobrze?

Bo jeśli druga osoba nie widzi w sobie problemu, to – i to mówię, niestety, z wieloletniego doświadczenia – nie da się inaczej. Nie pomożesz komuś na siłę.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×