Skocz do zawartości
Nerwica.com

BREKSPIPRAZOL (Rxulti)


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Biorę 2 miesiące 4mg rano.

Nie miałam/nie mam żadnych skutków ubocznych, lek pomógł, delikatnie mnie wyciszył, niestety jestem lekooporna i lek zadziałał do pewnego momentu. Głosy pojawiają się, ale nie są tak intensywne. No i mam krytyczność wobec objawów, a to pół sukcesu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam propozycję, by brać ten lek, ale stanowczo odmówiłam 🙂 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, NoMoreDepression napisał(a):

W tytule jest chyba blad powinno być "brekspiprazol"

 

4 godziny temu, Śmojda napisał(a):

Bo jest błąd @shadow_no

 

Zgadza się! Dziękuję za info. Poprawione

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Miałam propozycję, by brać ten lek, ale stanowczo odmówiłam 🙂 

Czemu? Ten lek jest całkiem niezły w dawce 1 mg. Praktycznie zero skutków ubocznych a takie delikatne uspokojenie i poprawienie nastroju. W większych dawkach już nie jest tak wesoło na 2 mg zaczyna się u mnie zamulenie i akatyzja ale ja jestem na nią bardzo wrażliwy.

W każdym razie bez porównania (w dobrym sensie) do np arypiprazolu.

Jest częściowym agonista receptorów serotoninowych I dopaminowych dlatego w małej dawce jest ok.

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Rexulti jest pod każdym względem lepszy od Abilify. Rexulti w ogóle nie powodował u mnie akatyzji, lęków czy zmęczenia w całym zakresie dawek.

 

Nie miało się też poczucia, że jest się na neuroleptyku. Abilify nawet 5mg daje poczucie zmienionego stanu psychicznego u mnie.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, NoMoreDepression napisał(a):

Czemu? Ten lek jest całkiem niezły w dawce 1 mg. Praktycznie zero skutków ubocznych a takie delikatne uspokojenie i poprawienie nastroju. W większych dawkach już nie jest tak wesoło na 2 mg zaczyna się u mnie zamulenie i akatyzja ale ja jestem na nią bardzo wrażliwy.

W każdym razie bez porównania (w dobrym sensie) do np arypiprazolu.

Jest częściowym agonista receptorów serotoninowych I dopaminowych dlatego w małej dawce jest ok.

Bo jak usłyszałam, że jest podobny do abilify, to jakoś straciłam chęć, by to brać.

Nie znam tego leku, więc się nie wypowiem, ale abilify nie był dla mnie. NIe miałam akatyzji, ale nie działał na moje problemy.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i teraz i tak nie ma szans na zmianę leków, choć kwetiapina działa na pewne rzeczy, to czasem bywa uciążliwa, więc dążę do pozostania na dawce 300. 19 mam wizytę i zobaczymy, czy coś się zmieni i jaki będzie poziom litu. Jeśli lit nadal będzie niski, to decyzja o tym, co robić, będzie zależała od lekarki. Rxulti to była luźna propozycja, bo szukaliśmy kiedyś czegoś nowego, ale wtedy padło an latudę. Ale jeśli Rxulti na Was działą, to super. Też zależy od zaburzenia itp. 

 

CObenfy, ciekawe jak działa.... chciałabym mieć okazję kiedyś go wypróbować.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×