Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica lękowa /fobie - szukanie przyczyn, Wasze porady


Ronifer

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. 

Choruje na nerwice lękowa od wielu lat. 

Całą Moją historie choroby znajdziecie we wcześniejszych postach na moim profilu. 

Nie będę jej tu opisywał ponownie.

 

W tym poście chce poruszyć temat różnych fobii, które mnie dotyczą i zastanowić się nad jej przyczynami, genezą powstania danej fobii, a także zapytać Was o zdanie co sądzicie na temat danej fobii i możliwych przyczynach jej powstania. 

Liczę na Wasze komentarze, może też zmagacie się z podobnymi fobiami i chcecie się podzielić swoją wiedzą. 

Jeśli macie również jakieś wskazówki jak walczyć z daną fobią, również możecie podzielić się nimi w tym poście. 

Będę bardzo wdzięczny za wszystko co przyczyni się choć o krok od wyjścia z tych fobii. 

 

Od dłuższego czasu zastanawiam się co dzieje się w ludzkim mózgu, że reaguje tak lękowo na dane sytuację. 

Teraz opiszę kilka fobii które mnie dotyczą. 

 

1. Lęk wysokości, oraz lęk przed lataniem samolotami. 

 

W moim przypadku lęk wysokości miałem od bardzo dawna, każde wejście na wieże widokową czy inna dowolną otwarta przestrzeń wywoływał strach, a niekiedy ataki paniki. W skrajnych przypadkach gdy wysokości była znaczna (np. Wjazd na kasprowy Wierch) dochodziło do silnego ataku paniki wraz z zaburzeniami serca (arytmii) oraz osłabnięciem.

Samolotem nigdy nie leciałem, ale już na samą myśl o locie, czuję się dziwnie i słabo. 

 

2. Lęk przed pobieraniem krwi, oraz strzykawkami.

 

To również kolejna fobia która mnie dotyczy. Sama mysli o zastrzyku wywołuje już u mnie nieprzyjemne odczucia. Kilka lat temu, podczas pobierania krwi, lęk był tak silny, że nagle straciłem przytomność w trakcie pobierania krwi. 

Dziś nie mogę zrobić rutynowych badań lekarskich z uwagi na strach przed omdleniem. 

Jest to spore ograniczenie z którym nie mogę sobie poradzić. 

 

3. Lęk przed szpitalem, personelem medycznym. 

 

To następna fobia, dość podobna do poprzedniej. 

Ostatnio musiałem odwiedzic bliską osobę w szpitalu i już na samą myśl na wejście do budynku szpitala, odczuwałem wszystkie możliwe objawy somatyczne lęku. 

Po wejsciu do budynku, a później do sali, lęk był raz mniejszy raz skrajnie wysoki, aż do momentu kiedy zaczęło mi się robić słabo i musiałem wyjść poza oddział by ochłonąć. 

Już sam zapach szpitalny wywołuje lęk u mnie. 

 Wizyta u jakiegokolwiek specjalisty (kardiolog, dermatolog) jest ciężka do zniesienia, wywołuje stany 

Bliskie ataku paniki. 

 

4. Lęk przed śmiercią 

 

Jest to fobia, która dość często się aktywuje u mnie. 

Częste rozmyślanie i gonitwa myśli nakręca tą fobię. 

Choć sama śmierć mocno mnie nie przeraża, bardziej obawiam się reakcji bliskich jeśli coś by się stało.

 

5. Fobia społeczna 

 

Ta fobia w moim przypadku jest silnie rozwinięta i pielęgnowania przezemnie od młodych lat szkolnych. 

Już w szkole byłem dzieckiem wycofanym, nieśmiałym, małomównym. 

Choć miewałem momenty bardziej śmiałe, myślę że pod wpływem kolegów, możliwe że chciałem bym taki jak oni. 

Choć ogólnie mówiąc od lat szkolnych do dorosłości byłem wycofany i nieśmiały. 

Wkroczenie w dorosłość również nie przyniosło większych zmian. 

Były momenty lepsze, gorsze, funkcjonowałem normalnie, byli przyjaciele, spotkania towarzyskie itd. 

Z tych wszystkich lat mogę wyszczególnić poszczególne elementy fobii, które towarzyszczą mi do dziś a mam już ponad 30 lat. 

Oto one :

*strach przed patrzeniem ludziom prosto w oczy. Zawsze odwracam wzrok bo czuje się zawstydzony patrzeć komuś w oczy. 

*strach przed przejściem przez pasy jeśli zatrzymają się samochody . 

Wolę iść dalej i przejść jeśli nikt nie będzie jechał i nie będzie na mnie patrzył. 

*stanie w kolejce przy kasie gdy stoją ludzie za mną. 

Czuje wtedy, że wszyscy mnie obserwują, moje ruchu są nienaturalne, czuję się źle i niekomfortowo. 

*dyskomfort psychiczny i lęk przed rozmową telefoniczną. Tylko osoby z najbliższej rodziny sprawiają, że czuję się normalnie. Każda inna rozmowa wywołuje fale napięcia nerwowego. 

*ogólny szeroko pojęty strach przed ludźmi. Staram się ich unikać w każdej możliwiej sytuacji społecznej co rodzi wiele absurdalnych zachowań. 

 

Podsumuwujac, jest tych fobii w moim przypadku sporo, które mocno utrudniają mi życie codziennie. 

Liczę na Wasze wsparcie. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Ronifer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypowiem się odnośnie dwóch zaburzeń.

 

2. Lęk przed igłami ogólnie (przed wbijaniem ich w żyłę dokładniej) mam od zawsze, chociaż swego czasu oddawałem krew w zamian za 8 czekolad i zwolnienie z lekcji szkolnych :D bałem się wtedy może nie jakoś panicznie ale czułem zawroty głowy, szybsze bicie serca itd. Ten lęk przerodził się w taką postać, że później kiedy te wbijanie igieł było wymagane w pewnych wyjątkowych okolicznościach moje ciało reagowało sińcami, czy jakimiś podskórnymi wylewami za każdym razem. Nie wiem jaka może być tego geneza oraz jak sobie z tym poradzić. Najlepiej unikać wbijania sobie igieł w ciało.

 

5. Fobia społeczna. Borykam się z nią od wielu lat, ale zauważyłem że w miarę regularny wysiłek fizyczny (1-2 dni odpoczynku raz na jakiś czas) pomagają, tym bardziej jeśli jest to intensywny i długotrwały wysiłek, a najlepiej jeszcze kiedy napotka się w trakcie to co najgorsze w tym przypadku, czyli inne osoby które w dodatku zaczepiają jakimiś pytaniami i w pewien sposób wymuszają nawiązanie kontaktu.

Zabrzmię trochę jak jakiś wariat, ale od pewnego czasu zrodziło się we mnie uczucie, nie wiem jak to określić... coś jak gniew, złość, raczej na samego siebie ale nie przeradza się w to żadną agresję, bo zawsze w rozmowie jestem miły, mimo wszystko zdystansowany, lekko wycofany. Za to kiedy ktoś np. spojrzy mi w oczy (nie muszę tego widzieć, to się czuje) zaczynam patrzeć w jego oczy i nie przestaję dopóki ta druga osoba nie odwróci wzroku. Sam nie inicjuję żadnego kontaktu bez potrzeby i bez problemu przechodzę przez pasy, czy robię swoje w urzędach, sklepach itd. prawie jakbym był tam sam. Może nie bardzo pomogłem, ale takie są moje doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×