Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pierwszy tydzień w nowej pracy - phenibut


Engineer1234

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć!
Zaczynam nową pracę w najbliższy poniedziałek. Pracuję jako programista i mam fobię społeczną, ale chciałbym dobrze wypaść.


Skonsultowałem to z psychiatrą (przedwczoraj dopiero! wiem...), który zalecił mi przyjmowanie Escitalopramu w ramach długoterminowego leczenia i alprazolamu lub propanololu doraźnie, aż pierwszy lek zacznie działać. Te leki będę mógł jednak kupić dopiero dzień przed pierwszym dniem w nowej pracy (jestem aktualnie za granicą i nie mogę zrealizować erecepty) i nie wiem jak na mnie wpłyną.
Phenibut już próbowałem. Wiem, że szybko uzależnia i nie powinno się go brać częściej niż 2 razy w tygodniu. Chciałbym jednak go brać maksymalnie przez te 5 dni w przyszłym tygodniu, aby pomóc mi przetrwać ten tydzień i zrobić pozytywne wrażenie.
Później będę pracować w trybie home office i skupię się tylko na leczeniu za pomocą przepisanych leków i psychoterapii.


Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Czy ten pomysł się sprawdzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skonsultowałem i zalecił alprazolam/propranolol, phenibut odradził ze względów oczywistych - u nas nie jest uznawany za lek z jakichś względów (tylko w krajach ex-ZSRR, gdzie został wyprodukowany)

 

Nie chcę, żeby mój post zabrzmiał, że sam zdecydowałem o tym, że będę przyjmował phenibut. Szukam kogoś, kto może miał podobne doświadczenie i mógłby się nim podzielić. Ja na tą chwilę traktuję to tylko jako opcję. W niedzielę, jak dostanę leki przepisane przez lekarza zamierzam od razu przetestować. Od lekarza usłyszałem, że propranolol jest bezpieczny i może mi pomóc z somatycznymi objawami mojego lęku - więc jak tylko go dostanę w niedzielę to go przetestuję. Tzn. przyjmę dawkę zaleconą przez lekarza i wystawię się na sytuacje, w których normalnie odczuwam lęk i to "widać".

 

Moje pytanie o phenibut to bardziej szukanie jakiegoś wyjścia awaryjnego w razie, gdyby lek od lekarza nie spełnił moich oczekiwań. Możliwe, że nawet nie będę go potrzebował po kilku dniach w nowym otoczeniu, bo ogólnie dobrze się odnajduję wśród ludzi, których znam. Bardzo stresują mnie jednak sytuacje z nowo poznanymi osobami. Do tego pierwszy dzień pracy to przedstawianie wszystkim na forum - to jest dla mnie najtrudniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Engineer1234 alprazolam jak i phenibut działają na te same receptory teoretycznie, więc alprazolam powinien zadziałać podobnie. Bezno mają działanie natychmiastowe, natomiast bardzo łatwo się od nich uzależnić. Jeden dzień pozwoli Ci zauważyć, że leki działają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie masz żadnego doświadczenia w zażywaniu benzodiazepin, zamieniłbym alprazolam na lorazepam, po którym nie widać, że coś brałeś, a najlepiej odpowiednie dawki diazepamu, lub bromazepamu, które tak szybko nie uzależniają, a są również stosowane w przypadku zaburzeń lękowych i mógłbyś korzystać z nich dłużej w razie potrzeby, bo taki lorazepam, czy alprazolam uzależniają bardzo mocno i szybko.

 

Propranolol ogranicza skutki działania adrenaliny czy noradrenaliny, która jest wydzielana w sytuacjach stresowych i ogranicza związane z tym objawy somatyczne, takie jak tachykardia, potliwość, drżenie mięśni, ale języka np. nie rozwiąże i w trakcie rozmowy wyjdzie, że coś jest nie tak. Jednak jest to zawsze jakaś opcja.

 

1 minutę temu, Illi napisał:

@Engineer1234 alprazolam jak i phenibut działają na te same receptory teoretycznie, więc alprazolam powinien zadziałać podobnie. Bezno mają działanie natychmiastowe, natomiast bardzo łatwo się od nich uzależnić. Jeden dzień pozwoli Ci zauważyć, że leki działają. 

Nie prawda. 🙂 Fenibut to złożona, nieczysta w działaniu i konkretna substancja, głównie pełny agonista gaba(b), w większych dawkach również gaba(a) gdzie znajdują się receptory benzodiazepinowe, jest to też bloker kanałów wapniowych (tak jak pregabalina) i można nim się srogo naćpać na wiele godzin. Fakt, eliminuje zaburzenia lękowe i wprowadza w stan letargu, euforii silniejszej od tej po spożyciu alkoholu, ale to jak szybko i mocno uzależnia nie jest warte stosowania go na co dzień, nawet w małych dawkach. Po jednorazowym spożyciu dużej dawki, kac jaki potrafi wystąpić następnego dnia jest bardzo bolesny. Nieporównywalny do tego alkoholowego.

 

@Engineer1234 Jeśli fenibut pomaga ci przełamać fobię społeczną, zainteresuj się aptecznym baklofenem, który jest czystym agonistą gaba(b) tylko 100x silniejszym od fenibutu, dlatego stosowany w małych dawkach. Po 50-75 mg doświadczyłem aktywizacji, poprawy samopoczucia i zacząłem udzielać się społecznie bez żadnych oporów. Choć sam po sobie widziałem, że byłem delikatnie pod wpływem. To jest jednak na plus, bo po benzodiazepinach występuje coś takiego jak iluzja trzeźwości, która czasem bywa tragiczna w skutkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za Wasze odpowiedzi

 

2 godziny temu, Fobic napisał:

Jeśli fenibut pomaga ci przełamać fobię społeczną, zainteresuj się aptecznym baklofenem

Dowiedziałem się o tym leku już po konsultacji z psychiatrą i nie rozmawialiśmy o nim.

Czy jak będę realizował recepty na te wszystkie leki, o których wcześniej była mowa plus baklofen to farmaceutka nie wezwie policji? 🙂 Słyszałem o sytuacji, w której gość został zabrany na komendę za próbę zrealizowania recepty dla konia...więc dużo sobie mogę wyobrazić 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, acherontia styx napisał:

Ale na Baklofen też musisz mieć receptę. 

wiem, ale to akurat najmniejszy problem

[edit]

I dlatego zapytałem, czy w połączeniu z wcześniej wypisanymi lekami mogę zrealizować receptę jeszcze na baclofen.

Edytowane przez Engineer1234

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fobic masz rację, mój błąd:D zrobiłam sobie ogromny skrót myślowy, przez co poniekąd wyszła dość duża nie prawda. 

Z leków przepisanych przez lekarza jednak zalecałabym alprazolam. Pomimo, iż na wszystkie leki potrzebna jest recepta raczej nie rzucamy userom nazw leków, które mogą "spróbować". W dzisiejszych czasach zdobycie recepty jest bardzo łatwe, nie zawsze wiąże się to z byciem pod kontrolą lekarza. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Illi Oj tam, oj tam 😃 nie każdy musi wszystko wiedzieć. Jesteś administratorką, więc możesz wszystko. Ale fenibut to jednak nie lek, a legalna używka potrafiąca okrutnie sponiewierać o szerokim spektrum działania, ale działająca również na receptor gaba(a) 🙂 w wysokich dawkach, więc mogło być blisko. Nie mam tylko pewności czy zahacza receptory benzodiazepinowe, bo to jeszcze inna bajka.

 

@Engineer1234 W każdym razie, jeżeli masz na recepcie wypisany baklofen to czemu miałbyś obawiać się policji? Możesz mieć tam równie dobrze 4 paki OxyContinu 80 mg i MST Continus 200 mg i nic nikomu do tego. Tylko jeśli chcesz poczuć agonizm gaba(b) baklofenu - 50 mg +. Tak po prostu działa ten związek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×