Skocz do zawartości
Nerwica.com

Usuwanie konta


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Usuwanie konta jest teraz w modzie? 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwariowaliście? 😳 Co to za masowe usuwanie kont 🤔 jeśli jest jakiś problem to piszcie na priv. Proponuję też przemyśleć decyzję dobrze, bo czasami szkoda usuwać zawartość która mogła by pomóc innym, nowym użytkownikom. 

 

26 minut temu, Jurecki napisał(a):

Ja zostaje na forum do końca swoich dni :smile:

I bardzo dobrze! Tak trzymaj!

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sprawie kasowania kont – kilka słów refleksji

Ostatnio znów pojawiło się sporo próśb o usunięcie kont, więc pozwolę sobie na małą refleksję – może komuś pomoże spojrzeć na sprawę z innej strony.

Jeśli ktoś czuje potrzebę odpoczynku od Forum albo w tej chwili po prostu go nie potrzebuje – to całkowicie zrozumiałe. Ale warto pamiętać, że nie trzeba od razu kasować konta. Można po prostu zrobić sobie przerwę. Ba – można nawet poprosić o tymczasowego bana, jeśli ktoś wie, że „ciągnie do pisania” i chce się odciąć, ale bez drastycznych kroków. Bo niektórzy podejmują takie decyzje pod wpływem chwili - dosłownie, coś tam się nie spodoba, jakaś wypowiedź kogoś i bach kasuję konto.

Często widzę, że osoby, które usunęły konto, wracają po kilku dniach lub tygodniach – zakładając nowe, czasem pisząc od nowa to samo, czasem żałując swojej decyzji. Kasowanie konta razem z postami to już w ogóle – moim zdaniem – zbrodnia na mechanizmie Forum. Niszczy się w ten sposób spójność wątków, odpowiedzi tracą sens, a inni użytkownicy tracą kontekst. (Sam tego kiedyś doświadczyłem – moje dawne konto też zostało usunięte z postami, ale dla jasności – nie była to moja decyzja. Chciałem tylko usunąć konto, nie całą treść).

Nie piszę tego, żeby kogokolwiek powstrzymywać na siłę – każdy ma prawo decydować o swoim byciu (lub niebyciu) tutaj. Ale jeśli komuś zależy na zachowaniu ciągłości - nawet dla innych użytkowników, to może warto po prostu „zniknąć na jakiś czas” bez ostatecznego cięcia. Tak też można dbać o swoje granice – i zostawić sobie furtkę powrotu.

Pozdrawiam wszystkich wątpiących, zmęczonych i szukających dystansu – i życzę dobrej decyzji, bez żalu.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Catriona ma to dla mnie sens i szanuję Twoją decyzję. Każdy ma prawo zadbać o swoje granice i bezpieczeństwo, zwłaszcza jeśli chodzi o tak wrażliwe sprawy jak leczenie czy osobista historia.

To, co wcześniej pisałem o kasowaniu kont, miało charakter ogólny, ale wiem, że każda historia jest inna i czasem usunięcie konta to po prostu jedyny sposób, żeby poczuć się bezpiecznie, a własny dobrostan jest oczywiście najważniejszy w takiej sytuacji. I tak się cieszę, że wróciłaś 🙂 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Catriona napisał(a):

No moje usunięcie konta z postami, było celowe. Chodziło mi o wymazanie informacji o moim leczeniu i historii z racji tego, że na forum wracają osoby, z którymi nie chce mieć do czynienia i nie będę udawać, że jest inaczej. Na to nie mam wpływu, ale mam wpływ na to czego się ewentualnie o mnie dowiedzą, a obecnie niczego, bo wszystko zniknęło i tak miało być.

No i ok. Chociaż przyznam osobiście że trochę szkoda twoich postów bo często bardzo dużo wnosiły i pomagały. Ale mam nadzieję że nadal będziesz pisać tak jak wcześniej. 

1 godzinę temu, Dryagan napisał(a):

W sprawie kasowania kont – kilka słów refleksji

Ostatnio znów pojawiło się sporo próśb o usunięcie kont, więc pozwolę sobie na małą refleksję – może komuś pomoże spojrzeć na sprawę z innej strony.

Jeśli ktoś czuje potrzebę odpoczynku od Forum albo w tej chwili po prostu go nie potrzebuje – to całkowicie zrozumiałe. Ale warto pamiętać, że nie trzeba od razu kasować konta. Można po prostu zrobić sobie przerwę. Ba – można nawet poprosić o tymczasowego bana, jeśli ktoś wie, że „ciągnie do pisania” i chce się odciąć, ale bez drastycznych kroków. Bo niektórzy podejmują takie decyzje pod wpływem chwili - dosłownie, coś tam się nie spodoba, jakaś wypowiedź kogoś i bach kasuję konto.

Często widzę, że osoby, które usunęły konto, wracają po kilku dniach lub tygodniach – zakładając nowe, czasem pisząc od nowa to samo, czasem żałując swojej decyzji. Kasowanie konta razem z postami to już w ogóle – moim zdaniem – zbrodnia na mechanizmie Forum. Niszczy się w ten sposób spójność wątków, odpowiedzi tracą sens, a inni użytkownicy tracą kontekst. (Sam tego kiedyś doświadczyłem – moje dawne konto też zostało usunięte z postami, ale dla jasności – nie była to moja decyzja. Chciałem tylko usunąć konto, nie całą treść).

Nie piszę tego, żeby kogokolwiek powstrzymywać na siłę – każdy ma prawo decydować o swoim byciu (lub niebyciu) tutaj. Ale jeśli komuś zależy na zachowaniu ciągłości - nawet dla innych użytkowników, to może warto po prostu „zniknąć na jakiś czas” bez ostatecznego cięcia. Tak też można dbać o swoje granice – i zostawić sobie furtkę powrotu.

Pozdrawiam wszystkich wątpiących, zmęczonych i szukających dystansu – i życzę dobrej decyzji, bez żalu.

Tutaj zgadzam się z Dryagan. Szczególnie u ludzi z nerwicą jest to impuls. A później człowiek żałuję. Po za tym tak jak napisał, forum na tym traci a forum to ludzie którzy szukają pomocy, ludzi z tymi samymi problemami. Ja tutaj trafiłam naprawdę przez przypadek, nawet nie wiedziałam że jeszcze fora istnieją. Forum bardzo mi pomogło. Ludzie stąd i ich historię. Zobaczyłam że nie tylko ja mam problemy. Ostatnio jestem mało na forum bo nie mam sił na to. Więc tak, można nie wchodzić 😜 zatrzymać powiadomienia na e-mail i nie myśleć o forum. A później jak coś to wpaść, powiedzieć "cześć. Żyje jeszcze".

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Raccoon napisał(a):

 

Mów za siebie, ja usuwałem wiele kont w różnych miejscach i nigdy nie żałowałem. Nie czuję przywiązania do kont w internecie. Zawsze można zrobić nowe. A jakieś rangi, statystyki itd zupełnie mnie nie obchodzą.

Mówię za siebie😀 ale znam też osoby które żałowały swojej decyzji.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Raccoon czyli potwierdzasz chęć skasowania konta? Dla mnie to jednak dziwne w przypadku osoby, która jest cały czas aktywna, ale oczywiście Twoja decyzja

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@danka123 No to raczej dużo roboty jest. Przy usuwaniu konta robi się to jedną komendą a tak... trzeba ręcznie każdy post usuwać. Możesz zgłoszeniem przy poście oznaczyć te, na których Ci szczególnie zależy, wtedy pójdzie szybciej

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Jurecki napisał(a):

@Purpurowy bez ciebie to jak bez prawej ręki, zawsze czytam twoje posty.

I tak nic nie wnoszę do forum, a siedzenie tutaj nie rozwiąże moich problemów. Nic ich nie rozwiąże. Wracam tam gdzie moje miejsce, czyli pod sklep z kwiatkiem, tudzież innym płazem w nazwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Purpurowy napisał(a):

Bardzo proszę o wypierdzielenie mnie z forum. Nie mam tutaj, ani nigdzie indziej, czego szukać.

Oczywiście masz prawo zrezygnować i poprosić o usunięcie konta, ale jesteś ważnym członkiem tej społeczności, jednym ze „starych” użytkowników. Będzie naprawdę pusto bez Ciebie, dlatego zachęcam Cię, żebyś dał sobie jeszcze chwilę na przemyślenie tej decyzji. Zresztą zgodnie z zasadami i tradycją Forum masz tydzień na spokojne zastanowienie się czy rzeczywiście tego chcesz.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Dryagan napisał(a):

Zresztą zgodnie z zasadami i tradycją Forum masz tydzień na spokojne zastanowienie się czy rzeczywiście tego chcesz.

To nie będzie konieczne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy robi sobie przerwę od Forum - ale konto zostaje. Ze względu na tymczasowy ban na życzenie nie będzie mógł dodawać postów, póki nie zadecyduje inaczej 🙂 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Dryagan napisał(a):

Purpurowy robi sobie przerwę od Forum - ale konto zostaje. Ze względu na tymczasowy ban na życzenie nie będzie mógł dodawać postów, póki nie zadecyduje inaczej 🙂 

Czy powinniśmy gnębić go pytaniami, tak żeby było mu smutno, że nie może odpisać? 😉

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bei nie, dajcie mu spokój na razie. Niech odpocznie od Forum. On wie, że w każdej chwili można ten ban wycofać, bo jest na życzenie.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dryagan napisał(a):

@bei nie, dajcie mu spokój na razie. Niech odpocznie od Forum. On wie, że w każdej chwili można ten ban wycofać, bo jest na życzenie.

Ok, rozumiem. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.07.2025 o 09:10, Melodiaa napisał(a):

Nie wiem co jest przyczyną nagłych zgłoszeń. Jezeli istnieje jakiś problem proszę o info na PW. Nie muszę pisać, że forum istnieje dzięki wam. 

A może to czasami np. być jeden z rytuałów, bo każdy zostawia tu cząstkę siebie. I jak skasuje sobie konto albo razem wypowiedzi to częściowo daje może ulgę, że jakby znikną też trochę rzeczy o których tutaj pisał.

I się oczyści tak.. od przeszłości, trudności które tu pozostawił.

Ale wiem, że to "psuje" forum, więc może lepiej zrobić inny rytuał i napisać sobie wszystko na kartce a potem ją spalić, hyhy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Raccoon napisał(a):

Polecam najpierw stawiać swój dobrostan psychiczny na pierwszym miejscu 

 

Gdy pisałem ten komentarz to z powodu wypowiedzi kogoś, kto napisał o tym, że chciałby zniknąć..
pomyślałem że dla niektórych osób skasowanie konta wydaje się częściowym sposobem na to.
Masz rację o tym, że o sobie też trzeba myśleć, dlatego podziękowałem tu wczoraj komuś za jego komentarz, który był mi bliski taki dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×