Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Wlosa wczoraj przelknelam bez skrętu kiszek na szczęście xD 

35 minut temu, Verinia napisał(a):

wypiłam herbę indyjską z przyprawami. Ale paaaaali.

Jaka to herba? 🤤U mnie wleci zielona, wsypalam do szklanego słoiczka z opakowania i wyjątkowo intensywnie wali, znaczy pachnie 🤤

Edytowane przez lamma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, cynthia napisał(a):

mi się zawsze ściska gardło i nieraz mi stanie, bo mam tak spięte, że nie mogę przełknąć. 😕 a tych dużych tabletek to w ogóle nie ruszę.

Mnie kiedyś sertralina próbowała zabić 😂 wpadła nie tam gdzie miała, po 10 minutach ją wykaszlałam, ale już chcieli w domu po pogotowie dzwonić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, lamma napisał(a):

Wlosa wczoraj przelknelam bez skrętu kiszek na szczęście xD 

Jaka to herba? 🤤U mnie wleci zielona, wsypalam do szklanego słoiczka z opakowania i wyjątkowo intensywnie wali, znaczy pachnie 🤤

cyknę fotkę

 

Proszę bardzo @lamma

 

 

IMG_20260125_170221.jpg

IMG_20260125_170240.jpg

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Catriona napisał(a):

Mnie kiedyś sertralina próbowała zabić 😂 wpadła nie tam gdzie miała, po 10 minutach ją wykaszlałam, ale już chcieli w domu po pogotowie dzwonić.

Właśnie nie wiem czy ten krakers mi tak nie wpadł. Nie umiałam go wykaszleć ani zwymiotować wiec postawiłam na picie. Potem na spokojnie pomyslalam, że w takiej sytuacji, jakbym nie dała rady oddychać to powinnam wykręcić 112, ale nie wiem czy pod wpływem stresu bym na to wpadła. 

 

Mama czesto mi powtarzała żebym nie jadła na leżąco.Przynajmniej mogłam gryźć te krakersy zamiast połykać w całości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, lamma napisał(a):

A, ok z mieszanka indyjskich przypraw:P pewnie jest taka zlocista 🤔jak rozgrzewa to idealne na teraz taki czaj indyjski

tez mam tą biala herbatę, jest calkiem dobra

no mi smakowała, bo uwielbiam ostrość. A jak chcę troche kwaskowatości to robię jakieś zioła z dodatkiem hibiskusa. Hibiskus totalnie zmienia smak herbat i napojów wszelakich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, bei napisał(a):

Próbowałam dzis układać puzzle 500. Prawie ułożyłam ramkę ale nie mogę znaleźć dwóch puzzli. Mam nadzieję, że po prostu ich nie zauważam,a nie że brakuje ich w pudełku.

Ale bym się zdenerwował jakby brakło :D nerwicy idzie dostać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Ale bym się zdenerwował jakby brakło :D nerwicy idzie dostać

To co byś powiedział, jakby ci Allegro (bo nieopatrznie kupiłem w sklepie Allegro) zaproponowało 15 zł zniżki za takie puzzle (które kosztowały 100 zł), odmawiając zwrotu?

 

Po przepychance mailowej i odwołaniu się m.in. do zdrowia psychicznego (żeby być w temacie forum) zwrócili całość. I tak k… za każdym razem, boksuj się o swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

To co byś powiedział, jakby ci Allegro (bo nieopatrznie kupiłem w sklepie Allegro) zaproponowało 15 zł zniżki za takie puzzle (które kosztowały 100 zł), odmawiając zwrotu?

 

To się szarpnołeś, moje kosztowały 15zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

To co byś powiedział, jakby ci Allegro (bo nieopatrznie kupiłem w sklepie Allegro) zaproponowało 15 zł zniżki za takie puzzle (które kosztowały 100 zł), odmawiając zwrotu?

 

Po przepychance mailowej i odwołaniu się m.in. do zdrowia psychicznego (żeby być w temacie forum) zwrócili całość. I tak k… za każdym razem, boksuj się o swoje.

Serio powolales się na zdrowie psychiczne xD kozak

Czy mróz sprawia że silniki nie chcą odpalić? Bo u nas wszystkie traktory i wózek i nie wiem czy to przez mróz czy przez mróz dlatego że wszystkie maszyny generalnie mamy niesprawne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Serio powolales się na zdrowie psychiczne xD kozak

Serio. Ale nie moje, tylko tego, który zaoferował mi taką zniżkę zamiast bez zająknięcia zwrócić pieniądze.

 

4 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Odkąd jestem sprzedawcą na Allegro to przestałem być kupującym o ile coś nie jest tylko tam lub nie jest mocno przecenione.

Nienawidzę tej firmy

Wierzę…

 

A ja jestem taką pijawką, kupuję tam gdzie taniej.

 

2 godziny temu, bei napisał(a):

To się szarpnołeś, moje kosztowały 15zł.

To prezent był, ja bym nawet setki nie ułożył bez frustracji. Jestem pod tym względem wyjątkowo upośledzony.

 

33 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Czy mróz sprawia że silniki nie chcą odpalić? Bo u nas wszystkie traktory i wózek i nie wiem czy to przez mróz czy przez mróz dlatego że wszystkie maszyny generalnie mamy niesprawne 

No jest im trudniej. Akumulatorowi jest trudniej (bo temperatura spowalnia reakcje w akumulatorze – pamiętaj że prąd płynie bo płyty reagują z elektrolitem), silnikowi jest trudniej (bo olej jest gęstszy, bo paliwo trudniej odparowuje), jeśli to dieselek to dodatkowo masz świece żarowe, które swoje żrą (a czasem są niesprawne i nikt z tym nic nie robi, bo latem działa, a zimą… no cóż, zimą jest niespodzianka). No to może być trudniej. Często jest tak, że jak akumulator jest już mocno zużyty, zasiarczony (bardzo nie lubię tego słowa, bo poprawnie powinno się mówić zasiarczaniony – to jest siarczan ołowiu a nie siarka… ale każdy mówi zasiarczony), ma mocno zwiększoną rezystancję wewnętrzną, to latem jeszcze daje radę, a zima jest już dla niego za trudna.

 

Mój dieselek mnie akurat tej zimy bardzo pozytywnie zaskoczył – spodziewałem się że przy -15°C już będzie miał problemy, tym bardziej że ze świecami żarowymi mam sytuację jak opisałem wyżej XDD Ale odpala bez zająknięcia.

 

29 minut temu, Dalila_ napisał(a):

I dziś jest mi przykro bo nam się zarywal beton w oborze całej się zarywa. Koła od wózka widlowego nieraz nie mogą wyjechać. I jeszcze mamy płot z tylu domu pozarywany, łącznie z siatką u kur -,-

Ale to się chyba da zrobić? Poczekaj do wiosny, shad jest specem od betonu, to przyjedzie i zrobi. Tylko go odpowiednio zmotywuj (na facetów dobrze działa np. „nie dasz rady” – JA NIE DAM?! BETONUJEMY K…!). A siatkę (jeśli to siatka) można przecież pozalepiać, są np. w Obi takie siatki ogrodnicze, przyczepiasz do istniejącego ogrodzenia na drut wiązałkowy w paru miejscach i się ładnie trzyma.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Serio. Ale nie moje, tylko tego, który zaoferował mi taką zniżkę zamiast bez zająknięcia zwrócić pieniądze.

 

Wierzę…

 

A ja jestem taką pijawką, kupuję tam gdzie taniej.

 

To prezent był, ja bym nawet setki nie ułożył bez frustracji. Jestem pod tym względem wyjątkowo upośledzony.

 

No jest im trudniej. Akumulatorowi jest trudniej (bo temperatura spowalnia reakcje w akumulatorze – pamiętaj że prąd płynie bo płyty reagują z elektrolitem), silnikowi jest trudniej (bo olej jest gęstszy, bo paliwo trudniej odparowuje), jeśli to dieselek to dodatkowo masz świece żarowe, które swoje żrą (a czasem są niesprawne i nikt z tym nic nie robi, bo latem działa, a zimą… no cóż, zimą jest niespodzianka). No to może być trudniej. Często jest tak, że jak akumulator jest już mocno zużyty, zasiarczony, ma mocno zwiększoną rezystancję wewnętrzną, to latem jeszcze daje radę, a zima jest już dla niego za trudna.

 

Ale to się chyba da zrobić? Poczekaj do wiosny, shad jest specem od betonu, to przyjedzie i zrobi. Tylko go odpowiednio zmotywuj. A siatkę (jeśli to siatka) można przecież pozalepiać, są np. w Obi takie siatki ogrodnicze, przyczepiasz do istniejącego ogrodzenia na drut wiązałkowy w paru miejscach i się ładnie trzyma.

Dziękuję. No tak są płyny to zamarzły. I ropa przecież.

 

Cała trzeba wyjebac ta siatkę. Zaś shad betonu nie zrobi bo trzeba to pozrywac czym się zrywa jakimś maszyna z młotem pneumatycznym ?

Nie mam pojęcia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dziękuję. No tak są płyny to zamarzły. I ropa przecież.

Płyny nie powinny pozamarzać. No może płyn do spryskiwaczy jak był letni :D Ropę mam w kanistrach od lata (przygotowany na różne scenariusze) i nie zamarzła. Elektrolit w akumulatorze teoretycznie może zamarznąć jak akumulator nie jest naładowany, ale jak jest rozładowany do takiego poziomu to i tak nic z niego nie będzie. W naładowanym nie zamarznie tak łatwo. Co dalej… olej nie zamarznie, płyn wspomagania nie zamarznie… płyn chłodniczy też nie zamarznie o ile ktoś nie uzupełnił ubytków wodą (co też się zdarza i latem jeszcze jakoś działa, a zimą jak rozsadzi to jest pozamiatane).

 

12 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Cała trzeba wyjebac ta siatkę.

No ale zanim wywalisz to można załatać żeby kury nie uciekały, a latem ogarnąć porządniej.

 

12 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zaś shad betonu nie zrobi bo trzeba to pozrywac czym się zrywa jakimś maszyna z młotem pneumatycznym ?

Nie mam pojęcia 

Młot udarowy albo młotowiertarka. Jak ja chciałem coś skuć (dziewczyna sobie warzywnik wymyśliła tam gdzie była betonowa wylewka) to kupiłem jakiś rozklekotany młot na Allegro za stówę czy 150 zł (nie pamiętam ale nie więcej), trochę go ogarnąłem, nasmarowałem cylinder i mechanizmy i skułem to co chciałem. Druga opcja to wypożyczalnie narzędzi, płacisz np. 100 zł na dzień i masz fajny młot w dobrym stanie, i robisz co masz do zrobienia (i się takim młotem pewnie w dzień wyrobisz, ja się moim narobiłem trochę więcej bo się bez obciążenia blokuje i traci udar, trzeba go wtedy na chwilę wyłączyć – dopóki jest obciążony to działa OK). Pożyczyłbym ci ale pewnie wysyłka wyjdzie tyle ile pół młota, to nie ma sensu…

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Płyny nie powinny pozamarzać. No może płyn do spryskiwaczy jak był letni :D Ropę mam w kanistrach od lata (przygotowany na różne scenariusze) i nie zamarzła, płyn chłodniczy nie powinien zamarznąć. Elektrolit w akumulatorze teoretycznie może zamarznąć jak akumulator nie jest naładowany, ale jak jest rozładowany do takiego poziomu to i tak nic z niego nie będzie. W naładowanym nie zamarznie tak łatwo. Co dalej… olej nie zamarznie, płyn wspomagania nie zamarznie… płyn chłodniczy też nie zamarznie o ile ktoś nie uzupełnił ubytków wodą (co też się zdarza i latem jeszcze jakoś działa, a zimą jak rozsadzi to jest pozamiatane).

 

No ale zanim wywalisz to można załatać żeby kury nie uciekały, a latem ogarnąć porządniej.

 

Młot udarowy albo młotowiertarka. Jak ja chciałem coś skuć (dziewczyna sobie warzywnik wymyśliła tam gdzie była betonowa wylewka) to kupiłem jakiś rozklekotany młot na Allegro za stówę czy 150 zł (nie pamiętam ale nie więcej), trochę go ogarnąłem, nasmarowałem cylinder i mechanizmy i skułem to co chciałem. Druga opcja to wypożyczalnie narzędzi, płacisz np. 100 zł na dzień i masz fajny młot w dobrym stanie, i robisz co masz do zrobienia (i się takim młotem pewnie w dzień wyrobisz, ja się moim narobiłem trochę więcej bo się bez obciążenia blokuje i traci udar, trzeba go wtedy na chwilę wyłączyć – dopóki jest obciążony to działa OK). Pożyczyłbym ci ale pewnie wysyłka wyjdzie tyle ile pół młota, to nie ma sensu…

Ojjjjojo no wiem że płyn chłodniczy nie zamarza i jest tam na butli minus 30 czy 50. Skrót myślowy. No że trudniej ma, w sumie ja jestem autystka żebym zrozumiała wszystkie techniczne rzeczy potrzebuje tłumaczenia chyba kilka razy lub dokładniej, mój ojciec nigdy nie ma cierpliwości. Młota ni mam takiego ale mam klucz udarowy i jest taki fajny pomocny :3 

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Niesamowita sprawa. Już drugi raz dzisiaj ktoś mówi w mojej obecności o betonie. Ale fajowo

XDDDDDD

Hahahha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ojjjjojo no wiem że płyn chłodniczy nie zamarza i jest tam na butli minus 30 czy 50.

Zwykle jest ok. –35°C.

 

No dla mnie zamarznięcie to zamarznięcie, zmiana stanu skupienia, a nie że jest gęściej :D

 

Autyzm to akurat na plus jeśli chodzi o takie techniczne rzeczy. No ale różni są ludzie.

 

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Młota ni mam takiego ale mam klucz udarowy i jest taki fajny pomocny :3 

A to tak 🙂 Miałem, rozleciał się, miałem kupić drugi, ale jakoś szkoda mi kasy na porządny (a jak kupię badziew to znowu się rozleci). Mam teraz jedną rzecz do odkręcenia udarowym (noże w kosiarce, żeby je porządnie naostrzyć – na kosiarce nie naostrzę ich pod takim kątem jak bym chciał) i zastanawiam się czy kombinować samemu czy po prostu załadować kosiarkę na busa i podjechać do jakiegoś warsztatu niedaleko żeby mi to odkręcili. Ale to i tak na wiosnę. Zimą jedynie staram się przetrwać.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Jeszcze się skończy tak że pojedziemy do Dalili i jej to ogarniemy za całusa albo dwa :D 

Ale Ty prowadzisz bo ja muszę w drodze dokończyć książkę Zygmunta Jamrożego - Beton i jego technologie. Bo wyobraźcie sobie, że jeszcze nie przeczytałem całej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×