Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Noire Panthere napisał(a):

@Tibijczyk no jak nie chcesz skorzystać z lekarza do którego nawet nie jest potrzebne skierowanie i który najprawdopodobniej pierwsze co zrobi przy Twoich próbach samoleczenia bezsenności to Ci ich zabroni przeglądając przy okazji wszystkie inne leki które bierzesz pod kątem powodowania problemów ze snem, bo masz jakieś chore uprzedzenia do lekarzy na NFZ to cóż, Twój wybór. Pozostaje mi życzyć powodzenia.

Nie mam chorych uprzedzeń do lekarzy na NFZ, po prostu leczę się już 15 lat, i dalej jestem w kropce. 15 lat chodzić po różnych psychiatrach i jeszcze wylądować na SOR po ataku padaczkowym to niestety jest to po prostu przykre. A naprawdę dawałem wiele razy szansę. Szybciej pewnie się przekręcę niż wyleczę tą bezsenność.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tibijczyktak jak napisałam, Twój wybór. Widocznie aż tak bardzo Ci te problemy ze snem nie przeszkadzają, że nie chcesz skorzystać z możliwości dokładnej diagnostyki, bo on przy wątpliwościach kładzie na oddział do siebie na badania dokładne. I może psychiatrzy Cię próbowali leczyć, ale neurofizjolog kliniczny jeszcze nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Noire Panthere napisał(a):

@Tibijczyktak jak napisałam, Twój wybór. Widocznie aż tak bardzo Ci te problemy ze snem nie przeszkadzają, że nie chcesz skorzystać z możliwości dokładnej diagnostyki, bo on przy wątpliwościach kładzie na oddział do siebie na badania dokładne. I może psychiatrzy Cię próbowali leczyć, ale neurofizjolog kliniczny jeszcze nie.

Oj przeszkadzają, i to strasznie. Ale szpital psychiatryczny w Olsztynie jest jednym z najgorszych możliwych. Do Warszawy mam 2h drogi i jeszcze pracuje... Ale może trzeba będzie pomyśleć nad tym. Dzięki.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest okay. W zasadzie powiem, że bywają gorsze i lepsze dni. Pamiętam, co kiedyś napisała Acheronthia Styx, że zajmuje czas i robi wszystko jak zawsze, nawet gdy jest gorzej z samopoczuciem. To skłania do refleksji mnie, bo to też jest sposób. Siedzenie w moim przypadku i wałkowanie jest najgorsze, co mogę zrobic. Staram się nie narzekać i nie chce analizować każdej swojej emocji, choć oczywiście robię to, ale rzadziej. Tłumaczę sobie, że to jak jest teraz jest takie jakie powinno być, bo lepiej nie będzie i nie będę analizować, bo ludzie mają gorsze problemy, a życie jest krótkie i staram się pracować nad tym, by było lepiej, choć nie wszystko zależy ode mnie. Ale... "Takie jest życie". Może gadam banały, ale te banały trzymają mnie na powierzchni. Każdy niesie swój krzyż. To może się nie spodobać, ale życie jest niesprawiedliwe i cóż.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plateau. Szkoda tylko, że pod kreską.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem. Odblokowałam K. bo nie wiem. I cóż. Mam z kim teraz pogadać. Chyba. Jestem trochę zirytowana, bo chciałam się przeprowadzić na blok, ale mniejsza już. Jest okay. NIe mam na co narzekać. Życie płynie. Ja istnieję. W głowie jest chaos, ale dość pozytywny. 

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szłam przez miasto, potem z powrotem. To tak trwało ok. 1,5 godziny, może dłużej. Obserwowałam trochę wszystko. Moje miasto i ludzi. To moja ojczyzna i tak, nie wiem. Lubię to miasto, ale nie wiem, czy jest tu tak super bezpiecznie. Spójrz, co się ostatnio stało. Morderstwo. I tak, lepiej uważać i nie ufać i być uprzejmym. Nie szukam kłotni, nie szukam niczego.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dwóch dni leżę w łóżku. Nie mam siły na nic. Nie mam siły jeść, pić czy nawet się umyć. Jem, kiedy ktoś mnie zmusi. Piję, kiedy mi każą. Nie myję się, bo nie chcę dotykać swojego ciała. Brzydzę się nim.

Co chwilę przysypiam. Śnią mi się najgorsze momenty z mojego życia. Nie wiem, która jest godzina. Nie wiem, ile śpię, a ile po prostu leżę i wegetuję. Leżę i patrzę się w przestrzeń, w jeden punktJestem pusta. Nie mam siły nawet myśleć, co mogłabym robić.

Najgorsze jest chyba to, że jeszcze niedawno normalnie funkcjonowałam. Z dnia na dzień można się tak po prostu rozsypać. Można mieć swoje życie, ludzi, których się kocha, rzeczy, które się lubi, i nagle znaleźć się w łóżku, patrząc w jeden punkt i nie mieć siły dotknąć nawet własnego ciała.

I wiem co mi jest. Nie wiem tylko, ile potrwa ten stan. Po prostu teraz jestem pusta i zmęczona. 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych.

Czasami ciało pamięta strach, którego głowa nie potrafi przypisać do żadnego wspomnienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam siły. I fizycznie i psychicznie. To już nie to zdrowie, że można zarwać nockę, wypić dwie kawy i funkcjonować dalej. A szkoda.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Zniszczona38 napisał(a):

Nadal miewasz te wspomnienia w nasilonym stopniu czy już w mniejszym? 

Poprzedni tydzień  to tragedia w nocy dreszw natrętne myśli w pracy myslałem że wybuchnę weekend  lżej troch odpocząłem ale znowu cały czas głowa mnie bolała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Raul silva napisał(a):

Poprzedni tydzień  to tragedia w nocy dreszw natrętne myśli w pracy myslałem że wybuchnę weekend  lżej troch odpocząłem ale znowu cały czas głowa mnie bolała

Jeżeli masz nerwicę- bo akurat nie wiem to bardzo dawno temu też mnie bolała głowa. To były tzw.napięciowe bóle. Taki ból raz trzymał mnie przez rok, ale później przeszło jak ręką odjął. 

Edytowane przez Zniszczona38

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×