Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym się podzielić moja historią i jednocześnie skontaktować się z kimś kto może miał podobnie ponieważ co inny specjalista to mam inną opinie a w przypadku nerwicy każdy chce mieć pewność co do tego co mu dolega. Mój problem zaczął się jakieś 3 miesiące temu jak odstawiałem leki (trazodon i duloksetyna), a potem próbowałem wskoczyć w te same leki lecz z marnym skutkiem. Potem było mnóstwo stresu i presji i nagle mnie odcięło. Niestety do dzisiaj mam objawy jakby DD ponieważ nie odczuwam emocji, nawet lęku, choć mam objawy somatyczne, mało co sprawia radość, trzęsę się cały, mam wrażenie że świadomość oddzieliła mi się od reszty mózgu, mam straszne problemy z koncentracją a wszystko dookoła wydaje się być obce nawet bliscy, nie poznaje siebie w lustrze a mój głos jest również dla mnie obcy, ponadto czuję się jak małe zagubione dziecko, nie mam potrzeb fizjologicznych, nie chce mi się zadbać o siebie, wszystko straciło na znaczeniu, nic nie obchodzi ani nic nie interesuje i nie odczuwam czasu ani prędkości. Najchętniej bym tylko leżał w łóżku bo czuję się cały czas zmęczony po mimo że nie mogę spać. Najgorsze że nie mam żadnej motywacji do działania bo czuję się strasznie ogłupiony i niesamodzielny. Do tego dochodzi gonitwa myśli. Nie mam za to żadnych objawów derealizacji, wszystko jest realne, takie jak było tylko tyle że nie mam z tym żadnego związku emocjonalnego. Czuję się jak zombie, bez emocji, bez potrzeb i z tyłu mam cały czas że to nie jestem JA. Psycholog straszy mnie rozpadem osobowości, regresem do wieku niemowlęcego, a psychiatra przepisał stabilizatory nastroju ponieważ stwierdził epizod afektywny mieszany bo jak odstawiałem leki miałem coś na kształt hipomanii. Będę wdzięczny za każda opinie czy jakąkolwiek odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

typowa depersonalizacja! wejdz sobie na zaburzeni.pl albo stowarzyszenie zaburzeni na fb, jest tam nas tysiace z takimi samymi objawami 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie za odpowiedź😄 Znam doskonale te strony, chciałem tylko kontaktu albo opinii kogoś kto się z tym samym zmaga co ja, bo nawet psycholog mi mówi, że nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie co przeżywam. A ja umieram ze strachu, że to coś gorszego niż depersonalizacja. Najbardziej boje się tego co kiedyś Viktor pisał, że zna takich co nerwicę sobie wyparli i mam wrażenie, że to właśnie ja, bo lęku samego nie odczuwam a jedynie somaty, tzn strasznie się pocę, serducho wali i ręce się trzęsą. Najgorsze to uczucie blokady w głowie, jakby coś nie pozwalało mi poczuć się normalnie, jak dawniej, jakbym nie miał dostępu do reszty mózgu, jedynie sama bezuczuciowa świadomość i dziwna pustka i plus to uczucie dziwności, obcości względem siebie i otoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, Czy ktoś z Was mial problem z odstawieniem duloksetyny snri? Brałam tylko dwa tygodnie, teraz już mija równo tydzień jak nie biorę, ale cały czas czuje się mocno roztrzęsiona, jak na kacu, drzenie miesni, rak, niepokoj silny w środku. Nigdy po żadnym ssri nie mialam czegos takiegos. Z zalecenia lekarza zaczęłam brać nawet escitalopram pol tabletki 5mg bo ciągle niepokoj czuje i lekarz nie pozwolił więcej brać żeby niepokoj się nie nasilil, ale szczerze? Jest co raz gorzej.Zastanawiam się czy nie wrócić do dulo w jakiś małych dawkach i schodzić bardzo stopniowo dzieląc tabletke

Edytowane przez Tatianka171989
Zmiana odczucia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.10.2021 o 17:11, Tatianka171989 napisał:

Cześć, Czy ktoś z Was mial problem z odstawieniem duloksetyny snri? Brałam tylko dwa tygodnie, teraz już mija równo tydzień jak nie biorę, ale cały czas czuje się mocno roztrzęsiona, jak na kacu, drzenie miesni, rak, niepokoj silny w środku. Nigdy po żadnym ssri nie mialam czegos takiegos. Z zalecenia lekarza zaczęłam brać nawet escitalopram pol tabletki 5mg bo ciągle niepokoj czuje i lekarz nie pozwolił więcej brać żeby niepokoj się nie nasilil, ale szczerze? Jest co raz gorzej.Zastanawiam się czy nie wrócić do dulo w jakiś małych dawkach i schodzić bardzo stopniowo dzieląc tabletke

 

@Tatianka171989

Cześć, no to trochę bardzo szybko zaczęłaś odstawiać bo przecież ten lek zaczyna jakoś poprawnie działać po 2-3 tygodnii, a do 4 jakoś już powino zaczynać być dobrze. Musiało być bardzo źle w takim razie jeśli musiałaś tak przerwać.
Brałem dulo kilka razy już, mi akurat pasuje i pomaga ten lek bardzo, ale tak jak piszesz efekty uboczne są mocne xD Najgorsze w tym wszystkim czy ten ból tylko w głowie czy na prawdę też, ale w nerwicy lękowej to bez leków też są bóle somatyczne.

Raz schodziłem tak jak napisałaś, że dzieliłem sobie nawet tą najmniejszą dwakę 30mg xD i w sumie było w miarę łagodnie, ale były też efekty uboczne, może nie aż tak jak na początku brania leku. To też wszystko zależy od człowieka, czasu, w jakiej jesteśmy kondycji psychicznej, fizycznej i duchowej.

To nie jest lek ssri tylko SNRI.
Jak coś to pisz na priv zawsze mogę coś dopowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×